Tomaszewski o fircyku Sikorskim i Orłach Kaczyńskiego

Natalia Waloch
19.09.2011 , aktualizacja: 19.09.2011 15:34
A A A Drukuj
Sikorski kompromituje kraj, serwując podczas polskiej prezydencji węgierskie wino. Piłkarz Damien Perquis to francuski śmieć niegodny koszulki z orłem. Prezydent Komorowski budzi obrzydzenie, dając obywatelstwo niemieckiemu graczowi. Tak Jan Tomaszewski zachęcał w Toruniu do głosowania na PiS
Jan Tomaszewski
Fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta
Jan Tomaszewski
Od prawej: Jan Tomaszewski i prof. Wojciech Polak
Fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta
Od prawej: Jan Tomaszewski i prof. Wojciech Polak
Jan Tomaszewski w Toruniu
Fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta
Jan Tomaszewski w Toruniu
Spotkanie z Janem Tomaszewskim - niegdyś piłkarzem słynnej drużyny Kazimierza Górskiego, dziś kandydatem do Sejmu na łódzkiej liście Prawa i Sprawiedliwości - odbyło się w sobotę w auli toruńskiego Centrum Kształcenia Ustawicznego. Gościowi towarzyszyli m.in. ubiegający się o reelekcję toruński poseł PiS Zbigniew Girzyński oraz kandydat na senatora, historyk prof. Wojciech Polak.

Tomaszewski, poproszony przez Girzyńskiego, by "opowiedział o całym złu, toczącym polskie życie sportowe", dziarsko zabrał się do dzieła, wstając i zawadiacko zdejmując marynarkę. Potem nastąpił blisko godzinny monolog. Były piłkarz zaczął od refleksji, że natychmiast trzeba skończyć z grabieżą ojczyzny. - Do 8 października (dzień wyborów - red.) zrobię wszystko, żeby tych ludzi, którzy niszczą sport i Polskę odsunąć od władzy -zadeklarował ku zadowoleniu sali, którą wypełniło około setki zwolenników PiS. - Aby wielomiliardowe przekręty dotyczące Euro 2012 nie zostały, jak afera hazardowa, zamiecione pod dywan, głosujcie na nas, nie na nich!

Potem kandydat przystąpił do "przedstawienia faktów". Wyliczył, że stadion w Charkowie kosztował Ukrainę 50 mln euro, podobny w Niemczech 60 mln euro, podczas gdy na najtańszy z obiektów w Polsce wydano 200 mln euro. - A stadion narodowy aż 500 mln euro - grzmiał Tomaszewski. - Światowej sławy polski architekt mieszkający w Australii powiedział, że ten nasz przekręt narodowy jest najdroższym stadionem świata. Nie zgadzam się z Jarosławem Kaczyńskim, że Tusk nie dba o ludzi. Nie ma takiego premiera na świecie, który tak by dbał o ludzi. Tyle że o swoich ludzi.

Całą swoją tyradę - ku uciesze publiczności - Tomaszewski starał się okrasić bon motami oraz anegdotkami. Kpił m.in. z niedawnej sportowej metafory Donalda Tuska, który stwierdził, że Platforma Obywatelska buduje drużynę na miarę FC Barcelony. - Oni tak się mają do Barcelony, jak spłuczka klozetowa ma się do Niagary - zachichotał Tomaszewski, budząc aplauz słuchaczy.

Potem przystąpił do dalszego wyliczania błędów obecnej ekipy rządzącej: - Miro D. (były minister sportu Mirosław Drzewiecki - red.) nagrodził swoich kolegów, dał im po 100 tys. zł za wizualizację, którą może zrobić dziecko. Donald się zindyczył, że muszą te pieniądze oddać. Do dziś nie oddali.

Potem skupił się na piłce nożnej, przywołując m.in. sprawę ustawionego meczu Zagłębie Lublin-Cracovia i wytknął, że w obecnej reprezentacji Polski gra skazany za sprzedanie meczu Łukasz Piszczek. - Ja się takiej reprezentacji wstydzę, bo grają w niej przestępcy - wyznał Tomaszewski i, porzucając Piszczka, skupił się na sprawie Damiena Perquisa, grającego w naszej reprezentacji Francuza, który trzy tygodnie temu dostał polskie obywatelstwo. - Jakiś śmieć francuski, taki śmieć futbolowy, który u siebie się nie załapał, gra u nas - mówił były sportowiec i wyznał, że brzydzi się prezydentem, który takim ludziom daje polskie obywatelstwo. - Brzydzę się też takiej reprezentacji. Że on gra w koszulce z orłem, w której my, prawdziwi Polacy, zdobywaliśmy medale dla Polski!

Tomaszewski postanowił rozprawić się również z Eugenem Polanskim, dawnym reprezentantem młodzieżowej reprezentacji Niemiec, obecnym członkiem drużyny polskiej. - Kiedy mieliśmy grać z Niemcami, powiedział, że będzie kibicował Niemcom, a teraz założył naszą koszulkę - mówił oburzony kandydat Prawa i Sprawiedliwości.

Po spotkaniu z wyborcami w wywiadzie dla portalu pomniksmolensk.pl rozwinął temat obcokrajowców, grających w polskich brawach, nazywając ich farbowanymi lisami i frustratami, którzy nie załapali się do drużyn własnych krajów.

Oberwało się też ministrowi spraw zagranicznych. - Ten fircyk, nijaki Sikorski, serwuje podczas polskiej prezydencji węgierskie wino - wytknął szefowi resortu piłkarz. - Potem powiedział, że powstanie warszawskie było klęską. On psuje nam, Polakom, opinię.

W końcowej części przemówienia Polski Związek Piłki Nożnej Tomaszewski nazwał "ostatnim bastionem ortodoksyjnej komuny", w którym działają byli agenci bezpieki. Wyraził też oburzenie, że wrak Tupolewa "zroszony krwią pary prezydenckiej i wybitnych Polaków" wciąż nie został sprowadzony do Polski. Wyznał, że chciałby, by drużyna prezesa PiS była nazywana "Orłami Kaczyńskiego" (nawiązując do określenia słynnej ekipy Kazimierza Górskiego) i uroczyście obiecał zebranym na sali: - Przysięgam na moje córki, że najważniejsze jest dla mnie zwycięstwo PiS-u.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    205 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (818)

  • ikslavook

    0

    Pan J.Tomaszewski był fajnym zawodnikiem i za to go cenimy bardzo. Ale do polityki, prawdziwej potrzebujemy wykształconych i mądrych. "Janek" powiedział kiedyś podobno " Zdolności manualne nogi są mniejsze niż ręki " no własnie .......

  • wpsis11

    0

    Minister Sikorski oraz Rząd Premiera Tuska wzorowo wypełniają swoje obowiązki. Słowa pana Tomaszewskiego to czysty populizm.

  • j.kopycinski

    0

    Przybyło nam jeszcze jednego prawdziwego Polaka. Cieszyłbym się ogromnie, ale muszę się smucić - jest głupi, a wydaje mu się, że jest mędrcem od piłki nożnej i politycznym prorokiem. Jego czas minął i dziś nie nadaje się nawet na chłopca do podawania piłek, a w bramce narodowej drużyn musiałoby stanąć dziesięciu takich jak on.

  • stan103

    Oceniono 1 raz 1

    Każdy po kontakcie z J.Kaczyńskim idiocieje. W tym przypadku J.Tomaszewski zidiociał komplatnie. Nie można pozwolić żeby tego typu ludzie zasiadali gdziekolwiek, oprócz Tworek.

  • aurita

    Oceniono 1 raz 1

    moze on kiedys pilka w glowe dostal?

    ja moge zrozumiec, ze ktos kocha PIS (moge??) ale belkotu o smieciach francuskich, wstydzie za reprezentacje, spluczce klozetowej nie mogla wypowiedziec w pelni zdrowa osoba

  • papierowy_ksiezyc

    Oceniono 2 razy 2

    tiaaaa Sikorski chamie, trzeba było zaserwowac polskie wysmienite szato jabol pod zacna nazwa "Prałat". ewentualnie Pazurro :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX