Choć skończyła się wojna, oni dalej walczyli. Później nazwano ich "żołnierzami wyklętymi"

01.03.2016 12:55
Żołnierze wyklęci

Żołnierze wyklęci (IPN / Domena publiczna)

Dziś obchodzimy Dzień Pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Kim byli i co właściwe należy o nich pamiętać?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jest 21 października 1963 roku. Wczesnym popołudniem oddział ZOMO otacza dom we wsi pod Lublinem, gdzie ukrywa się poszukiwany listem gończym Józef Franczak ps. Lalek. Na początku próbuje uciec, jednak nie ma na to szans. Wyciąga pistolet i oddaje kilka strzałów w stronę zomowców. Ci odpowiadają ogniem i Franczak ginie ma miejscu.

Tak poległ mężczyzna, nazywany „ostatnim polskim partyzantem”. Działał w konspiracji w sumie 24 lata, najpierw przeciwko nazistowskiej okupacji, później - władzom komunistycznym. Później został nazwany żołnierzem wyklętym. Jednak jego działalność - podobnie żołnierzy wyklętych w ogóle - budzi wiele kontrowersji.

Walenty Waśkiewicz „Strzała”, Stanisław Kuchcewicz „Wiktor”, Józef Franczak „Lalek”, Julian Kowalczyk „Cichy”Józef Franczak oznaczony nr 2 (Fot. IPN / Domena publiczna)

1. Co działo w Polsce po wkroczeniu Armii Czerwonej?

Wraz z Armią Czerwoną, która co prawda przyczyniła się do wyzwolenia spod niemieckiej okupacji, przyszli do Polski agenci NKWD i specjalne oddziały, przygotowujące grunt pod wprowadzenie władzy komunistycznej.

Żeby to zrobić, musieli pozbyć się  Armii Krajowej i innych partyzantek i organizacji. Stosowali terror, deportowali cywilów, a żołnierzy AK wysyłali do obozów koncentracyjnych lub zabijali. Później wprowadzanie nowej władzy siłą przejęły polskie służby - Urząd Bezpieczeństwa i milicja.

2. Kim byli żołnierze wyklęci?

Mimo wycofania się armii niemieckiej, część partyzantów i żołnierzy AK nie uznała końca wojny i kontynuowała walkę przeciwko okupacji radzieckiej. Dziesiątki tysięcy partyzantów (wg różnych źródeł w sumie między 100 a 200 tys. osób), wywodzących się z Armii Krajowej i innych organizacji, walczyło przeciwko narzuconej przez Związek Radziecki władzą, instalującej w kraju komunizm.

Członkowie niepodległościowej partyzantki antykomunistycznej(Fot. Solidarność Walcząca / Domena publiczna)

3. Na czym polegała ich działalność?

Celem żołnierzy wyklętych była walka z komunistycznym aparatem bezpieczeństwa, m.in. wojskiem, milicją i UB i osiągnięcie niezależności Polski od ZSRR. Organizowali zamachy na funkcjonariuszy milicji i służb bezpieczeństwa, a także wydawali i wykonywali wyroki śmierci na tajnych współpracowników i informatorów.

Masowa walka przeciw władzy komunistycznej skończyła się w 1947 roku. Małe grupy i pojedyncze osoby - jak wspomniany wyżej Franczak - pozostali w podziemiu aż do lat 60. W latach 1944-1956 zginęło prawie 9 tysięcy partyzantów i niemal 10 tysięcy funkcjonariuszy organów władzy.

4. Jak komunistyczna propaganda atakowała partyzantów?

Władza walczyła z podziemiem antykomunistycznym nie tylko za pomocą milicji i służb, ale też propagandy. Partyzanci byli określani w oficjalnych komunikatach, mediach i na plakatach jako „reakcjoniści”, „faszyści” i „bandyci”. Oskarżano ich o sympatyzowanie z nazistami i obarczano winą na przestępstwa.

Partyzanci zostali wykluczeni i potępieni przez władzę - stąd wzięła się nazwa „żołnierze wyklęci”, po raz pierwszy użyta w latach 90.

5. Czy żołnierze wyklęci dokonywali zbrodni?

Historia podziemia antykomunistycznego wywołuje dziś wiele kontrowersji. Choć oficjalne źródła z końca lat 40. nie są całkiem wiarygodne, wiemy dziś na pewno że niektórzy z żołnierzy wyklętych dokonywali zbrodni.

W okresie 1945-1947, który niektórzy historycy nazywają wojną domową, partyzanci zabili kilka tysięcy cywilów, w tym kobiety i dzieci. Dokonywano mordów na tle etnicznym. Na dawnych ziemiach polskich, włączonych do ZSRR, mordowano ludność białoruską i ukraińską.

Romuald Rajs Romuald Rajs "Bury” z oddziałem AK (Fot. NAC / Domena publiczna)

Romuald Rajs ps. „Bury”, członek jednej z organizacji niepodległościowych, jest odpowiedzialny za zamordowanie w 1946 roku ok. 80 cywilów w wioskach na terenie Białorusi. Oddział innej organizacji, dowodzony przez Mieczysława Pazderskiego ps. Szary, zamordował prawie 200 cywilów we wsi Wierzchowiny.

Niektórzy z działaczy podziemia antykomunistycznego byli też oskarżani o antysemityzm. Znane są przypadki mordowania Żydów, jednak wiele osób pochodzenia żydowskiego służyła w milicji i UB, dlatego trudno jednoznacznie określić motywy zabójstw. Jednym z partyzantów, którzy mordował Żydów, był Józef Kuraś ps. „Ogień”, którego pomnik stoi w Zakopanem. Oddział "Ognia" miał też dokonywać gwałtów.

6. Od kiedy obchodzimy Dzień żołnierzy wyklętych?

Święto upamiętniające podziemie antykomunistyczne ustanowiono w 2010 roku z inicjatywy rezydenta Lecha Kaczyńskiego. Datę wybrano na pamiątkę pierwszego marca 1951 roku, kiedy w więzieniu w Warszawie wykonano wyrok śmierci na siedmiu przedstawicielach antykomunistycznego ruchu oporu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Komentarze (749)
Zaloguj się
  • chasingcars

    Oceniono 160 razy 96

    Nie rozumiem podniecenia Maliniaka i Maciery Żołnierzami Wyklętymi. "Bury", który wymieniany jest jako jeden z tzw. "Żołnierzy Wyklętych" to ludobójca. Mieszkańcy wsi w okolicach Bielska Podlaskiego wspominają go jako mordercę, który zabił ponad 100 cywilów, w tym kobiety, dzieci i osoby starsze. No to rzeczywiście wielka za to mu się należy wdzięczność.

  • feurig59

    Oceniono 151 razy 91

    Jak to z każdym uogólnieniem, różnie bywa. Termin "żolnierze wykłęci" robi z nich bohaterów jak leci, ale nie zapominajmy, ze przede wszystkim ci ludzie nie stosowali się do rozkazów swoich przełożonych, byli watażkami, najczęście grabiącymi jak popadnie, bo przeciez ziemi nie uprawiali, za to często mordowali wszystkich, których uznali wg własnego widzimisię za "komunę" nauczycielki, geodetów i innych. Uprawianie polityki historycznej wykrzywia obraz dkoladnie tak, jak propaganda komunistów tylko w druga stronę. Rozum niech się ma na baczności.

  • juzek56

    Oceniono 141 razy 75

    Cześć waszej pamięci, OFIARY żołnierzy wyklętych! 5000 zamordowanych cywilów, w tym 187 dzieci poniżej 14. roku życia - ku chwale cebulackiej Oyczyzny

  • szympansjera

    Oceniono 104 razy 66

    Nie obchodzę tego "dnia pamięci" gdyż uważam, że jest to hańba dla Polski. Hańba, bo pospolite zbóje i bandziory wkładały mundury, i czapki z Orłem, i mordowały bezbronnych, grabiły i kradły mienie ludziom, którzy niekoniecznie byli z UB, niekoniecznie byli komunistami, i niekoniecznie chcieli się podzielić swoim dobytkiem z tymi bandytami. Tak, właśnie bandytami, bo tylko niewielki odsetek tych "wyklętych" prowadził walkę zbrojną z okupantem radzieckim. Cała reszta to zbóje i bandyci, a to ich ofiarom należy się hołd.

  • Shamick Gaworski

    Oceniono 97 razy 55

    A strategia tych gosci byla jaka? Jaki cel?
    Powiedzmy iz bylo ich 1 tysiac, hej nawet i 10 tys. Ani jednego czolgu ani jednego samolotu, gora z 100 granatow.

    I oni mieli co, wygrac z Stalinem poprzez napasc na paru rodakow?

    TO IDIOCI ktorzy nie mogli sie pogodzic z rzeczywistoscia. Zamiast palnac sobie w leb lub ... lepiej ... wejsc do zycia jakie bylo i w podziemiu piorem i slowem walczyc z komuna ... zamiast tego pomysl byl .. jak wybijemy z 500set Polakow to wygramy z komunizmem i nam stalin na kolanach odda wladze w Polsce.

    Paranoja. nie mowicac juz o tym iz wielu z nich to normalni alkoholicy mordercy ...

  • evergreen111

    Oceniono 61 razy 47

    Miliony ofiar, zrujnowana Europa, ludzie marzący tylko o pokoju i spokoju - a ci głupcy myśleli że na pomoc przyjdzie im Anders na białym koniu a z nim dziesiątki amerykańskich, francuskich i brytyjskich dywizji? Że żołnierze tych krajów zechcą znowu ginąć bo "szkoda Polski"? Jakim durniem trzeba być, żeby w to wierzyć? A poza tym...

    IPN stwierdził że żołnierze tzw. niepodległościowego podziemia zabijali niewinne osoby cywilne. Zabili w ten sposób, głównie NSZ (Narodowe Siły Zbrojne), tuż po wojnie zwłaszcza w latach zwłaszcza 1945–1946 prawie 6 tys. cywilów, w tym dwie setki małych dzieci. Najmłodsze dziecko miało 2 tygodnie, najstarszy zabity człowiek 94 lata. Głównie zabijano chłopów, którzy brali ziemię z reformy rolnej, zabijano rodziny milicjantów.

  • hart5

    Oceniono 70 razy 46

    termin ten obejmuje bardzo różnych ludzi: od bohaterów do takich, którym zdarzało się atakowanie ludności cywilnej. Prawicowa prasa gloryfikuje wszystkich.

  • guru133

    Oceniono 60 razy 44

    Dobrze że na końcu artykułu autor wspomniał o mordercach, którzy podszywali się pod patriotów a których na zasadzie wahadła dzisiaj też opiewa się jako patriotów - na przykład Kuraś, pseudonim "Ogień", któremu znudziło się być komendantem posterunku milicji i zaczął mordować i rabować ludność cywilną jednocześnie podpinając się pod żołnierzy wolnościowego podziemia.

  • adam1967r

    Oceniono 54 razy 40

    Żołnierze Wyklęci walczyli nie tylko z UB- oni zabijali inne narodowości ( Słowaków, Litwinów, Białorusinów, Żydów) które miały pecha zostać w Polsce. Zabijali także chłopów którzy odważyli się brać ziemię w reformie rolnej. Może to jednak nie byli żołnierze a bojówkarze ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje