W Sopocie kaszlący urzędnicy nie mogą przychodzić do pracy. Grożą konsekwencje służbowe

27.01.2013 08:40
Chorzy i kaszlący urzędnicy nie mogą przychodzić do pracy

Chorzy i kaszlący urzędnicy nie mogą przychodzić do pracy (Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta)

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski wydał zarządzenie, żeby chorzy i kaszlący pracownicy urzędu szli do lekarza i brali zwolnienie z pracy. Tym, którzy tego nie zrobią, grożą konsekwencje służbowe. - Dzięki temu epidemia grypy nie rozszerza się - wyjaśnia Jacek Karnowski.
Coraz więcej mieszkańców Pomorza choruje na grypę i infekcje grypopodobne. Największą liczbę zachorowań notuje się m.in. w Trójmieście. Przepełnione są oddziały internistyczne w szpitalach. W niektórych z nich na wybranych oddziałach wstrzymano odwiedziny, w innych wizyty są ograniczane. Lekarze przestrzegają, by unikać dużych skupisk ludzkich (np. galerii handlowych), bo tam najłatwiej dochodzi do zakażeń.

Chorują też urzędnicy. Pod koniec ubiegłego tygodnia grypa dopadła prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego. - Zacząłem chorować w czwartek, w piątek wziąłem wolne, potem jakoś się przeturlałem przez weekend - mówi prezydent Sopotu. - Zaraził mnie wiceprezydent Bartosz Piotrusiewicz. Kiedy wróciłem do pracy, napisałem e-mail do wszystkich pracowników urzędu. Zobligowałem w nim wszystkich chorych i kaszlących do wizyty u lekarza. Wobec tych, którzy tego nie zrobią, zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe. Przy okazji przyłapałem sekretarza miasta i panią wiceprezydent - okazało się, że są chorzy, mają zwolnienie, ale mimo to przychodzą do pracy. Wysłałem ich do domu.

Sopocki magistrat przygląda się zdrowiu swoich pracowników nie tylko podczas epidemii grypy. Zatrudniona w urzędzie kadrowa ma za zadanie nie dopuszczać do pracy osób, które nie mają ważnych badań okresowych.

- Dzięki tym badaniom u dwóch osób udało się wcześniej wykryć ciężkie choroby - mówi Jacek Karnowski.

Po zarządzeniu prezydenta spora część urzędników poszła na zwolnienia. - Ale epidemia grypy dzięki temu się nie rozszerza - podsumowuje prezydent.

Z danych epidemiologicznych wynika, że na Pomorzu w tygodniu od 8 do 15 stycznia na Pomorzu na grypę i infekcje grypopodobne zachorowało ponad 30 tysięcy osób.

Zobacz także
Komentarze (36)
Zaloguj się
  • zigzaur

    0

    I bardzo słusznie. W zakładach przemysłu spożywczego przyjście do pracy z biegunką stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych uzasadniające dyscyplinarne zwolnienie.

  • joanna_can

    0

    Czy przypadkiem przymusowe badania okresowe nie sa proba naruszenia wolnosci osobistej? Cel szlachetny, ale srodek? To prawie jak ubezwlasnowolnienie. A co potem? Przymusowe leczenie?

  • suiana

    Oceniono 5 razy 5

    I bardzo słusznie,szkoda,że inni pracodawcy udają,że nie słyszą rozdzierającego płuc kaszlu.Ja głośno wyrażam swoje opinie,jeśli ktoś z mojego otoczenia non stop kaszle i zużywa tony chusteczek-może zarazić mnie,a ja swoją rodzinę,ciekawe kto mi zwróci za leki -nikt i jeszcze dostanę 80% wynagrodzenia za zwolnienie .Wobec szalejących wokół zmutowanych gryp,angin i cholera jeszcze wie czego popieram takiego pracodawcę.

  • persephonix

    0

    To jest nic, swego czasu na infolini TPsa jedna gwiazda przyszła do pracy chwalac sie ze ma połpaśca. Pomijam ludzi z grypą żołądkową, którą sie zaraża jeszcze tydzien po ozdrowieniu.

  • jabystry

    Oceniono 5 razy -1

    To nie jest takie jednoznaczne.
    Czy postępowanie prezydenta Sopotu jest zgodne z kodeksem pracy?
    Polecenie przełożonego o pójściu do lekarza powinno skutkować pełnym wynagrodzeniem za czas nieobecności w pracy. Przy tak niskich zarobkach i drożyźnie każdy grosz się liczy.

  • norman67

    Oceniono 8 razy 8

    Gratuluję rozsądku!!!

  • ucago

    Oceniono 8 razy 6

    Mądry człowiek, ale dlaczego musiał zostać najpierw zarażony przez współpracownika?
    Swego czasu w małym sklepiku wlazła za mną jakaś kobita stoi i cherla. Jakbym miał HIV-a to bym babsko pogryzł. Po dwóch dniach, co było do przewidzenia, rozłożyło i mnie, a pewnie i pozostałe pięć osób które były w sklepie. Zabić to wyróżnienie!

  • hotin

    Oceniono 7 razy -1

    Tuskowa grypa widać ,że zatacza coraz większe kręgi! Gdańsk,Sopot i teraz czas na Wa-wę i ulicę Wiejską! Jednak PO to taka zaraza niszcząca życie prawdziwych Polaków!

  • hotin

    Oceniono 5 razy -1

    Maflow Tychy i Chełmek śmieją się z tego! Haahahhahahaaa!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje