Centrum Zdrowia Dziecka tnie usługi. Dług to 200 mln zł

03.10.2012 16:00
Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu

Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu (Fot. Albert Zawada / AG)

Centrum Zdrowia Dziecka ogranicza przyjęcia w czterech klinikach.
Co tydzień z kwitkiem odejdzie kilkudziesięciu pacjentów zapisanych na zabiegi. O termin wizyty mogą się obawiać pacjenci klinik: immunologii, gastroenterologii, otolaryngologii i chorób metabolicznych. Paweł Trzciński, rzecznik CZD, tłumaczy, że w tych obszarach szpital ma największe tzw. nadwykonania, tzn. przeprowadził więcej zabiegów, niż zamówił Narodowy Fundusz Zdrowia. - Dalsze przyjmowanie pacjentów w tych klinikach przyniosłoby nam największą stratę. Mamy jeszcze niewielkie możliwości przyjęcia pacjentów, resztę musimy, niestety, odesłać na przyszły rok - mówi.

Wyjątkiem mają być tylko świadczenia ratujące życie. Pozostałe wizyty zostaną przeniesione na przyszły rok, kiedy CZD podpisze nową umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia. W tej sprawie z pacjentami mają się kontaktować pracownicy klinik. Prawdopodobnie będą oni mieli pierwszeństwo zapisów, kiedy tylko zostaną ustalone nowe terminy przyjęć.

- Nie jesteśmy w stanie wznowić usług bez wypłaty środków za wszystkie nadwykonania. Zwrócono nam tylko nieco ponad 5 mln zł, a cała kwota to 12 mln - mówi Paweł Trzciński.

Zaprzecza temu Wanda Pawłowicz, rzeczniczka mazowieckiego NFZ. Twierdzi, że suma nadwykonań za pierwsze półrocze to 5,2 mln zł.

Zobacz także
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • lech2011

    Oceniono 3 razy -3

    Cztery osoby personelu przy jednym łóżku ? Czy ten dyrektor w końcu przedstawił plan naprawy ?
    A jeśli nie, to po co startował w konkursie na dyrektora Centrum ?
    To nieuczciwe.

  • rr-ss

    Oceniono 3 razy 3

    złodziejskie elity, bandycki rząd, który skazuje na śmierć dzieci własnego narodu, pobratymcy dziadka premiera robili to bardziej humanitarnie, bo gazowali i do pieca, a ci mordercy dają nadzieję wyznaczając kilkumiesięczne kolejki, nieraz nawet zaczynają terapię, a później ją przerywają

  • le_os

    Oceniono 3 razy 3

    pokazuje to że politycy wraz z urzędnikami NFZ ciągle eksperymentują sobie. Zabawa związana z kupowaniem usług medycznych, która polega na tym, że NFZ jest monopolistą, któremu kasa zawsze kapie, a reszta jak chce przeżyć musi się zgodzić. Potem okazuje się, że właściwie nikt nie przeżył więc zabawa przenosi się na żonglerkę długami szpitalnymi i koniecznością spłaty długów. A więc system działa - na niby. Szkoda, że i kasa dla warcholstwa też nie płynie na niby.

  • nom2072

    Oceniono 3 razy 3

    Nie zadne PKB i inne bzdury swiadcza o sytuacji w kraju ale ochrona zdrowia ktora panstwo swiadczy.

  • ka-mi-la789

    Oceniono 2 razy 2

    Dziwni ci Polacy, że nie chcą mieć dzieci. Przeca mają bełcikowe i trzy lata wychowawczego...

  • miszel73

    Oceniono 5 razy 1

    Może "czarna mafia" wspomoże CZD? Zamiast ograbiać Polskę z ziem i działek, budować świątynie nieopatrzności za 40mln i inne chrystuski świebodzińskie?
    Gdzie hasło "miłuj bliźniego jak siebie samego"? "Darmo dostaliście, darmo dawajcie"?

  • niekandydujacy_niepolityk

    Oceniono 10 razy 10

    W przypadku CZD jest jeszcze ten problem, że to placówka wysokospecjalistyczna czyli tzw najwyższego stopnia referencyjnego.
    Trafiają tu powikłane i trudne do leczenia i diagnostyki przypadki.
    Katalog JGP stosowany przez NFZ nie uwzględnia tzw. stopnia referencyjności, poza tym płaci tylko za JEDNO ROZPOZNANIE i TYLKO JEDNEJ KLINICE za daną hospitalizację.

    To tak, jakbyśmy poszli do fryzjera, kazali się obciąć, ufarbować, uczesać, zastosować najdroższe żele a oświadczylibyśmy że zapłacimy TYLKO ZA JEDNĄ NAJDROŻSZĄ Z POWYŻSZYCH USŁUG, reszta zaś od firmy gratis....

    To przez te "gratisy" wszystkie szpitale kliniczne w Polsce, nie tylko CZD mają miliardowe długi i od lat NIKT Z TYM NIC NIE ROBI.
    Mimo, że w Klinikach pracują za pół darmo nauczyciele akademiccy, lekarze odrabiający różnego typu obowiązkowe staże, rezydenci pracujący PO GODZINACH za darmo, wolontariusze cieszący się, że pozwala im się łaskawie specjalizować czy pisać doktorat...ale ten bonus dla budżetów szpitali klinicznych mimo to jest niewystarczający...

  • marcin1956

    Oceniono 1 raz 1

    Trzeba przekazać Centrum jakiemuś zakonowi albo parafii. Proboszcz/dziekan/biskup (niepotrzebne skreślić) już zadba, by kontrakt był opłacalny. W najgorszym razie wywali na zbity pysk niedochodowe jednostki a powiększy te szmalodajne. I będzie powszechna szczęśliwość.

  • joankb

    Oceniono 3 razy 3

    I to nas interesuj w w "wystąpieniu" Pana Tuska.
    Nie słupki PKB, nie zielone wyspy.
    Gdzie mamy się leczyć? Gdzie kształcić dzieci? Gdzie mieszkać? Gdzie pracować?
    Reszta to tylko popierdółki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje