Lekcje etyki? Nie, dziękujemy. Winni rodzice czy urzędnicy?

11.09.2012 07:00
Na 66 gmin ze Świętokrzyskiego etyki uczy się tylko w dwóch. W Kielcach zajęcia prowadzono zaledwie w czterech szkołach. Brakuje chętnych czy chęci samorządowców?
- Często jest tak, że ktoś się zapisuje, ma w sobie jakiś entuzjazm, ale później rezygnuje, no bo czasu brakuje. Zimno na dworze, po co chodzić na zajęcia dodatkowe - mówi Waldemar Pukalski, dyrektor I LO im. Stefana Żeromskiego w Kielcach.

Tu problemu z etyką nie ma. - Szkoła to cały przekrój, i światopoglądowy, i ideologiczny. Stąd osoby o różnych poglądach - zaznacza dyrektor. W ubiegłym roku szkolnym przeprowadzono tu 197 godzin lekcji etyki, najwięcej w całych Kielcach. W tym roku chęć uczestniczenia w zajęciach wyraziło już ok. 30 uczniów pierwszych klas, a także po 12 z klas drugich i trzecich.

- Gwarantujemy wysoki poziom, na pewno nikt się na nich nie nudzi - zapewnia Pukalski. W stolicy województwa lekcje etyki odbywają się jeszcze tylko w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 (61 godzin w ubiegłym roku szkolnym), II LO im. J. Śniadeckiego (68) oraz VI LO im. J. Słowackiego (152). - To jednak niewiele osób. Około trzydzieści na 1020 uczniów - mówi Renata Walęcka, dyrektorka VI LO.

W ubiegłym roku szkolnym na lekcje etyki Kielce wydały 42,5 tys. zł. Dla porównania - na religię ponad 5 mln zł.

- Brakuje chętnych. Uczniowie wprawdzie wypełniają deklaracje, ale później okazuje się, że chcą chodzić na religię. Nie mamy tu nic do gadania - twierdzi Edyta Lato, dyrektorka Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 2.

Rozporządzenie Ministerstwa Edukacji Narodowej z 1999 roku mówi, że aby dyrektor szkoły zorganizował takie zajęcia, trzeba zebrać minimum siedmiu uczniów. - Jeśli jest ich mniej, wówczas decyzja, czy decydują się na utworzenie grupy, należy do organu prowadzącego, czyli do gmin lub powiatów - informuje Małgorzata Muzoł, świętokrzyski kurator oświaty.

Z tym jednak bywa różnie. Na przykład w Samorządowym Zespole Szkół nr 2 w Opatowie zajęcia są organizowane, choć uczęszcza na nie tylko jedna osoba. Być może w tym roku szkolnym dołączy do niej kolejna. Gmina na lekcje etyki wydaje rocznie 2239 zł.

- U nas też co roku są dwie, trzy osoby chętne, ale to za mało, by utworzyć grupę. Trudna sprawa, bo ktoś powie, że nie pomagamy tym dzieciom, a ktoś inny posądziłby nas jednak wówczas o rozrzutność. W tym przypadku nie mówi się jednak o obowiązku, ale wyłącznie o dobrej chęci. I to organu prowadzącego, a nie dyrekcji szkoły - mówi Beata Salata, dyrektorka z II LO w Końskich. - Mamy za to lekcje filozofii. To też otwiera umysł - podkreśla Salata.

Informacje o tym, w ilu świętokrzyskich gminach i powiatach prowadzone są lekcje etyki, zbiera Ruch Palikota. - Nie mamy jeszcze pełnych danych, ale te, którymi dysponujemy, są zatrważające. Etyki nie ma - mówi Sławomir Kopyciński, świętokrzyski poseł Ruchu Palikota. - Może po prostu nie ma na nią zapotrzebowania? Skoro nikt nam nie zgłasza zainteresowania etyką, to jednak coś znaczy - twierdzi Lato. Nasi rozmówcy podkreślają, że w katolickim społeczeństwie większość osób chce się uczyć religii. - To nie powinno dziwić - podkreślają.

Na 66 ze 102 świętokrzyskich gmin, z których dotychczas uzyskano informacje, etyka nauczana jest w dwóch - Kielcach i Opatowie. Organami prowadzącymi dla szkół są także powiaty. Z siedmiu, które przesłały informacje, zajęcia odbywają się tylko w powiecie koneckim, w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. S. Staszica w Stąporkowie. - Co roku mamy około dziesięciu uczniów. W pobliżu, w Hucisku, jest Parafia Kościoła Polskokatolickiego, są też świadkowie Jehowy. Jest zapotrzebowanie - mówi Hanna Rzepka, dyrektorka szkoły.

- Deklaracje wypełniają rodzice lub sami uczniowie, jeśli są pełnoletni, i to oni decydują, czego chcą się uczyć. Widać, że etyka nie za bardzo ich jednak interesuje. Trudno coś na to poradzić - ocenia Muzoł.



Zobacz także
Komentarze (112)
Zaloguj się
  • 33qq

    Oceniono 1 raz 1

    tak jest, w katolickim społeczeństwie nikt nie chce mieć nic wspólnego z etyką

  • abomingo1.1

    Oceniono 6 razy 2

    Proces odmóżdżania trwa ! KK wie czego chce ! Głupi i przestraszony naród jest podatny na wszelkie manipulacje . CZARNE SUKIENKI KOCHAJĄ SZMAL ! ! !

  • ulebyk

    Oceniono 7 razy -3

    Winni? A co to obowiązek wzorowego czytelnika Wyborczej zapisac dziecko na etykę? Religia w szkołach wywołuje u michnikowszczyzny pianę na pyskach a za tą etyką tak obstają....hmmm... czyżby oddelegowali do pisania programów nauczania swoich dyżurnych "etyków" w stylu Środy?

  • rympalek11

    Oceniono 8 razy -2

    Zatrważające jest to, że nikt nie chce zapisywać się na organizowane przeze mnie lekcje homoseksu i zoofilseksu. Kto jest temu winien?

  • kczyna

    Oceniono 6 razy 4

    Religia jest nieetyczna .Nie można być religijnym i postępować etycznie,czy to się wyklucza?

  • pablobodek

    Oceniono 7 razy 7

    Wstydźcie się Polacy!
    Rosja wprowadziła w swych szkołach "Religioznawstwo i etykę", a Wy wciskacie Waszym dzieciom i wnukom indoktrynację jedynej sekty Krk.
    Działacie w interesie obcego państwa, Watykanu, a nie własnej ojczyzny.

  • 1radika

    Oceniono 7 razy 7

    Etyka powinna być obowiązkowym przedmiotem - a plan ułożony tak,aby nie była to ostatnia lekcja.Etyka i ekonomia powinna być w szkole od najmłodszych klas - z tym,że ekonomia powinna być mądra, potrafiąca zachować równowagę i szacunek dla każdego człowieka !!! Nie taka jak w Polsce - czyli dzieląca społeczeństwo na lepszych i gorszych .

  • negi66

    Oceniono 5 razy 5

    dyskryminator_dyskryminowanych ma po części rację - ja też jak chodziłam do szkoły to religię wciskali w środek a etykę na koniec więc wszyscy wybierali religię (albo nie chodzili w ogóle na nic) aby nie siedzieć godziny na korytarzu w środku lekcji a z etyki rezygnowali aby iść szybciej do domu. A na religii ksiądz wciska bzdury o kalendarzyku małżeńskim, in vitro (że to złe i niedobre) , o bogu i szatanie itd. itp. A jak by ktoś tego słuchał , to chyba by ogłupiał. A jeśli jesteś innej wiary lub niewierzący (nieważne czy ateista czy agnostyk) to od razu na koniec roku wiesz że masz niedostateczny z religii.

  • voiceinthedesert1

    Oceniono 4 razy -4

    "Dziś rano mieszkaniec Sanoka zastrzelił swoją żonę, a siebie postrzelił. Trwa reanimacja mężczyzny. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy - to wójt gminy Sanok Mariusz Sz." Samorządowiec. Bogaty. Oto drugi przykład "etyki"!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje