Rozbiorą kultowy budynek na Pradze. "Tu jest klimat"

29.08.2012 08:00
Universam Grochów przy rondzie Wiatraczna jest dla wielu kultowym miejscem

Universam Grochów przy rondzie Wiatraczna jest dla wielu kultowym miejscem (Fot. Mateusz Baj / Agencja Gazreta)

Universam idzie do rozbiórki - gruchnęło na Grochowie. Smucą się wszyscy: stali klienci, pracownicy. Narzekają panowie popijający piwo na murku: - Bo gdzie będziemy przychodzić? Tu toczy się życie
- Jak usłyszałam o rozbiórce, tak się zdenerwowałam, że pół nocy nie spałam - mówi Bożena Pilniakowska, ekspedientka w sklepie z damskimi ubraniami Eleganza na parterze Universamu "Grochów".

Universam przy rondzie Wiatraczna powstał w 1977 r. i był wtedy tak nowoczesny jak dziś Arkadia czy Złote Tarasy. Było to pierwsze centrum handlowo-usługowe w Warszawie z megasamem spożywczym, barem szybkiej obsługi, oddziałem PKO, punktem usług fotograficznych, kioskiem i kwiaciarnią. Na piętrze był sklep gospodarstwa domowego, spółdzielnia krawiecko-kuśnierska, pralnia, sala bankietowa i zakład fryzjerski. - Nie pracuję długo w Universamie, bo cztery lata. Ale związałam się z klientami. Przychodzą od lat, zawsze "dzień dobry", pogadamy. Gdzie tak jeszcze jest w Warszawie? - wzdycha pani Bożena.

Plotki, że Universam wyburzą, już kilka lat temu chodziły po Grochowie, ale teraz ma być definitywny koniec. W jego miejscu powstanie apartamentowiec. Bo Universam jest ponoć nierentowny i przaśny.

Klimat jest

Czas rzeczywiście zatrzymał się tu w latach 80. Na parterze dalej działa megasam. Krzątają się ekspedientki w fartuchach. W szklanych gablotach stoją towary. Takich wystaw nigdzie już nie ma. Na piętrze ostały się dział przemysłowy, rozlewnia perfum, punkt z tkaninami. - Tu za PRL-u cała Warszawa się ubierała - wspomina Irena Rzempołach, sprzedawczyni tkanin, piżam i pościeli.

W Universamie widać głównie starszych klientów. Murki przed budynkiem okupują panowie z piwem. Chowają je na widok notesu i długopisu. - A, nie ze straży - cieszą się. I zaczynają wspominać. - Tu kupa ludzi przychodzi na zakupy. Za komuny kolejki zakręcały za rondo. Ale życie okolicy do dziś tu się toczy. Przyjdę, posiedzę, z kolegami pogadam - opowiada pan Staszek.

Ola Muzińska, która od dziecka do niedawna mieszkała na Grochowie: - Zawsze można było natknąć się tu na lokalne osobowości. Szczególnie utkwiła mi w pamięci pewna ruda pani: silny makijaż, pstrokato ubrana. Kontrastowała z szarością Universamu. Albo sobowtór Liz Taylor - sprzedawczyni ciast w budce przy Universamie. Naprawdę była do niej podobna. Mówiliśmy nawet: "Idę po sernik do Elizabeth". Kiedy miałam osiem lat, zaprowadzono mnie do zakładu fryzjerskiego na piętrze Universamu. To było w 1991 r. Wyszłam z fryzurą a la "Moda na sukces".

Zakład istnieje do dziś, od 25 lat pracuje w nim Danuta Wojciechowska. - Czy mam stałych klientów? Oczywiście. Bo gdzie jeszcze trwałą robią? Klientka nic nie musi mówić. Siada na fotel, a ja wiem, jaka fryzura ma być. Teraz ich wnuków strzygę - mówi. - Jak ten czas zleciał. Kiedyś to był taki nowoczesny gmach. A teraz sypie się kurnik. Ale klimat został.

Apartamentowiec, czyli idzie nowe

Bogusław Różycki, prezes WSS "Społem" Praga-Południe, przyznaje, że rozbiórka Universamu jest nieunikniona. - Zbudujemy tu apartamentowiec, ale dwie kondygnacje będą na usługi. Wyprowadzki i rozpoczęcie budowy to jeszcze ok. 2,5 roku - mówi. Ale przyznaje też: - Mimo że Universam został w innej rzeczywistości, to sentyment jest ogromny. Niestety, ekonomia dyktuje rozbiórkę. Coś na pamiątkę zostawimy. Rzeźba panny z fontanny stanie w nowej lokalizacji. Postaramy się zachować neony. Ale czy przy demontażu nie rozsypią się ze starości?

- Co prawda budynek ma przestarzałą konstrukcję i jego zburzenie jest uzasadnione, ale niekoniecznie będzie to zmiana na lepsze. Już teraz architektura wokół ronda Wiatraczna jest zepsuta przez wyrastające jak grzyby po deszczu bloki - uważa Cezary Polak, dziennikarz i znawca Grochowa.

Komentarze (16)
Zaloguj się
  • flugufrelsarinn

    Oceniono 29 razy 27

    Znając stolycę postawią tam Willa Gold Park Plaza Apartments czy inny Diamond Palace

  • rydzyk_fizyk

    Oceniono 8 razy 8

    Dopełni się Singapur podobny do tego w okolicach Dworca Południowego.

  • lackjaw

    Oceniono 7 razy 7

    no i jedyny porzadny spozywczy w okolicy idzie sie j..

  • googleon

    Oceniono 6 razy 6

    "Niestety, ekonomia dyktuje rozbiórkę." , ciekawe kto ile gdzie w łapę dostał, oczywiście czysto ekonomicznie.

  • iremus

    Oceniono 10 razy 6

    Kultowy to może on jest ale nie dla bufetowej w duchu świętym i reszty POsolidaruchów. Tu jest wolna zielona wyspa.

  • gsb

    Oceniono 10 razy 6

    to jest dokładnie przypadek Dworca Centralnego. co to znaczy 'przestarzała konstrukcja'??? w naszych realiach chodzi o nowoczesną konstrukcję modernistyczną. o budynek nikt nigdy nie dbał więc się zakurzył. po remoncie byłaby perła... ale przecież chodzi o upchnięcie tam mieszkań i McDonaldsa i H&Mu.
    Supersam jest piękny lekki i elegancki.

  • dziadekjam

    Oceniono 15 razy 3

    Dobrze, że nasi przodkowie tak nie postępowali, bo by nie było śladów dawnej architektury.

  • easa-phone

    Oceniono 15 razy 1

    Przecież to jest na Grochowie, a nie na Pradze na co sama nazwa wskazuje "Universam Grochów".
    Pragi są dwie: Stara Praga i Nowa Praga, a obydwie w dzielnicy o administracyjnej nazwie Praga Północ. Natomiast Grochów wprawdzie jest położony w granicach administracyjnych dzielnicy o nazwie Praga Południe, ale w jej granicach nie żadnej Pragi, za tą są Kamionek, Grochów, saska Kępa, Gocław, Gocławek, Olszynka Grochowska. Za komuny wymyślili towarzysze nazwę Praga Południe i tak zostało, ale to nie ma nic wspólnego z właściwą Pragą, bo tam jej zwyczajnie nie ma.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje