Tłum pod Finroyal. Wściekli klienci składają pozwy

11.08.2012 13:00
Zamknięte biuro Finroyal we Wrocławiu

Zamknięte biuro Finroyal we Wrocławiu (Fot. Małgorzata Waszkiewicz/ Radio TOK FM)

Wściekli klienci oskarżają parabankową instytucję Finroyal o oszustwo. W Warszawie 30 z nich złożyło już doniesienia do prokuratury. Chwytają się każdej możliwości odzyskania pieniędzy.
Tłumy przybyły na wczorajsze spotkanie informacyjne zorganizowane przez firmę doradczą Butterfly Business Consulting w al. Jana Pawła II, tuż obok zamkniętej siedziby Finroyal.

- Byliśmy z Finroyal po sąsiedzku, więc kiedy oni zamknęli biuro, to do nas przychodziło dziennie kilkadziesiąt osób z pytaniami - mówi Krystian Tkacz. - Zajęliśmy się sprawą z zawodowej ciekawości, a spotkanie zorganizowaliśmy też po to, żeby nie odpowiadać po raz tysięczny na te same pytania.

Doradcy, analizując sprawę, natrafili na całą sieć kruczków prawnych, na których - jak mówią - oparta była działalność Finroyal. Przede wszystkim klienci dali się złapać w pułapkę swobody umów, która w polskim prawie powoduje, że strony zawierające umowę dowolnej treści biorą za nią pełną odpowiedzialność. W umowach z Finroyal znalazł się np. żywcem wyjęty z kodeksu cywilnego fragment odnoszący się do sytuacji pożyczki. - Formalnie rzecz biorąc, pożyczyli państwo właścicielowi Finroyal swoje pieniądze - mówił wczoraj jeden z doradców do zgromadzonych klientów.

- Skoro tak, to niech nam tę pożyczkę odda! - bulwersował się tłum.

Przedstawiciele Butterfly nie mają wątpliwości co do tego, że szefowie Finroyal działali w złej wierze. Wskazali zgromadzonym możliwe ścieżki działania: każdemu zalecają złożenie w prokuraturze zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, na drodze karnej mogą występować o uznanie winy szefa parabanku, a na cywilnej próbować odzyskać pieniądze.

- Ja wniosek złożyłam już dawno, bo pieniędzy nie mogłam odzyskać od maja, a mieliśmy tam z mężem ponad 60 tys. - mówi pani Maria. - Zerwałam wtedy umowę, godząc się na utratę odsetek, byle tylko odzyskać to, co wpłaciłam. Do dziś nie widziałam grosza, ale dla sprawiedliwości tego człowieka trzeba wsadzić za kraty.

- Proszę zauważyć ten majstersztyk: nawet gdyby zmuszono teraz prezesa Andrzeja K. do zwrotu pieniędzy, to i tak wychodzi on na plus, bo duża część klientów zerwała umowy, zrzekając się odsetek i narażając na dodatkowe kary finansowe - wskazywał doradca Tomasz Nowak.

Oszukani to głównie ludzie starsi, którzy na lokatach odkładali jedyne oszczędności. Wczoraj mówili, że chcą walczyć wystepujac wspólnie, składając pozew zbiorowy. Sprawę Finroyal bada prokuratura okręgowa. - Wpłynęło dotąd około 30 zawiadomień - informuje Dariusz Ślepokura, jej rzecznik. - Zarzut oszustwa trudno postawić, muszą być w tej sprawie bardzo mocne dowody złych zamiarów, działania celowego. Łatwiej już dowieść zarzutu niegospodarności, czyli złego zarządzania powierzonym kapitałem. Nie wiadomo jeszcze, czy sprawa kwalifikuje się do pozwu zbiorowego. Jak dotąd Andrzejowi K., właścicielowi Finroyal, postawiono jeden zarzut wynikający z prawa bankowego - gromadzenie środków pieniężnych bez stosownego zezwolenia.

Komentarze (91)
Zaloguj się
  • byton2

    Oceniono 33 razy 29

    Podwykonawcy autostrad, klienci na niby plajtujących biur podróży , a teraz klienci parabanków. Polskie prawo to bezprawie. Tymczasem Pan Minister Gowin walczy na śmierć i życie aby przeforsować stanowisko kościoła w sprawie in vitro. To nie jest kraj dla normalnych ludzi

  • marcin1956

    Oceniono 32 razy 28

    Mam tylko jedno pytanie do Ministra Sprawiedliwości i do Prokuratora Generalnego:
    Jak to jest, że gdy Kowalski pożyczy od instytucji kasę i nie oddaje, to jest ścigany karnie za wyłudzenie. Natomiast w sytuacji odwrotnej, gdy firma pożycza kasę od Kowalskiego - to jest "swoboda umów gospodarczych" i dostępna jest jedynie droga cywilna?
    Czy w polskim prawie przestała obowiązywać równość podmiotów wobec prawa?

  • grymas50

    Oceniono 22 razy 22

    Panie Fronczewski Piotrze i pozostałe GĘBY reklam bankowych. Co Wy na to?

  • doktor104

    Oceniono 26 razy 18

    Od pewnego czasu sytuacja wyłudzania pieniędzy stale się powtarza.
    Dlaczego?
    Bo:
    1.mamy zdegenerowany system prawny który właściwie akceptuje oszustwa cedując je na drogę cywilną,
    2.tzw WŁADZA olewa społeczeństwo bo jej psim obowiązkiem jest tępienie oszustów, ale WŁADZA nie ma na to czasu "goniąc" za własnymi interesami.
    W efekcie stajemy się społeczeństwem oszustów i złodziei, w dodatku bardzo pobożnych.

  • ciotka_ltd

    Oceniono 14 razy 14

    Buhahaha! Przypominam, co mowie tu juz od prawie dwoch tygodni:)
    1) Pozwami mozna sobie tylki wytrzec - i w przypadku Finroyal, i jego WSPOLNIKA Amber Gold
    2) Szmal trzeba bylo 'mrozic', tj. wystepowac do sadu o zabezpieczenie roszczen poki byl na polskich czy brytyjskich kontach tych obu gangsterow, tj. Andrzeja K. i Plichty.
    3) Jesli to nie kolejna falszywa 'sciema', to obie firmy zdazyly juz z Polski wyprowadzic 60 mln funtow, tj.300 mln zlotych przez londynska spolke FRL Capital Ltd.
    4) 27 lipca 2012 roku w brytyjskim rejestrze handlowym dokonano waznych zmian, co do zarzadu i kapitalu tej brytyjskiej spolki zoo.
    a) zarzad FRL objal...Amber Gold na miejsce Andrzeja K. z Finroyal
    b) nowy 'dyrektor' tj. Amber Gold dokapitalizowal FRL Capital suma 60 mln funtow, najprawdopodobnie takze w formie pozyczki (dyrektorom spolek prywatnych to wolno)
    Te dwie operacje pozwalaja na w pelni legalny transfer ogromnych pieniedzy z konta/kont Amber Gold w Polsce na konta FRL Capital w bankach brytyjskich i dalej - znow na podstawie jakiegos lewego deal - chocby na Kajmany, co z UK stosunkowo proste (to nadal terytorium zamorskie Wlk. Brytanii).
    3) Poniewaz brytyjska sprawiedliwosc dziala znacznie szybciej od polskiej radzilam od 1 sierpnia blokade konta brytyjskiej spolki, co mozna bylo zalatwic jednym e-mailem do Investigation and Enforcement Directorate (podawalam pelne dane wraz z mailem i telefonami oraz jak to zrobic, by to konto zamrozono, a powod byl! Tez go podalam), ktory do owego zamrozenia 'do wyjasnienia' nawet nie potrzebuje zgody sadu.
    Niestety, mowienie do Polaka to jak przemawianie dziada do obrazu, a wiec macie 'madrale' to, coscie sami chcieli.:)

  • aarvedui

    Oceniono 14 razy 14

    może metodą chińską - winnego oszustwa prezesa oraz zarząd należy pozbawić całych majątków - a jak nie mają, sprzedać ich ciała na narządy.

    tylko prawdziwa kara i strach przed nią mogą wyplenić przestępstwa w kraju gdzie elity nie mają żadnej moralności.

  • frogman

    Oceniono 15 razy 13

    najbardziej mnie wkurzają"inwestorzy", którzy za ich"inwestycje" obwiniają państwo. Na miejscu głowy trzeba mieć głowę a nie d.u.p.ę.

  • curious2003

    Oceniono 15 razy 13

    w polityce jest duzo zlodziei wiec sami pod siebie ustalaja prawo tak, zeby zlodziej ex-polityk z wyrokami i niesplaconymi zobowiazaniami mogl pod szyldem firmy oszukiwac dalej. a zwykly Kowalski jako osoba fizyczna juz dawno bedzie za kratami. dlatego taka niemoc prawa, sadow, prokuratury.

  • slade1972

    Oceniono 17 razy 11

    Wśród złotych pól i zielonych łąk
    Frufa sobie Józiu Bąk!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX