Odkryli stary cmentarz - najbogatszą nekropolię we Wrocławiu

06.08.2012 07:00
Wykopaliska archeologiczne

Wykopaliska archeologiczne (Materiały Instytutu Archeologii UWr)

Zegarek słoneczny z XVI wieku, różańce, medaliki i ozdobne wianki, a także karty do gry. Cmentarz na Ostrowie Tumskim, przy kościele Świętych Piotra i Pawła, okazał się najlepiej wyposażoną katolicką nekropolią we Wrocławiu. W lipcu zakończyły się tam wykopaliska archeologiczne.
- Najcenniejszym znaleziskiem jest bogato zdobiony, kościany zegarek słoneczny - mówi dr Aleksandra Pankiewicz z Instytutu Archeologii UWr. - To drugie takie znalezisko w Polsce. Jest wielkości współczesnego zegarka na rękę. Z obu stron płytki znajdują się dekoracje: naokoło tarczy wyryto gwiazdy i słońce, a po drugiej stronie ozdobne cyfry, które mogą symbolizować miesiące.

Kieszonkowy zegarek słoneczny powstał w 1559 roku. To wczesny egzemplarz - pierwsze tego typu zegarki pojawiły się w Norymberdze, w drugiej połowie XVI wieku. Na Ostrowie Tumskim znaleziono tylko część mechanizmu - jedną z dwóch płytek, z których składał się zegarek.

Plakietki, które wykonywano najczęściej z kości słoniowej, były spięte malutkimi zawiasami. Drugą parę krótszych krawędzi spinała nitka, która rzucała cień wskazujący odpowiednią godzinę. Żeby zegarek działał, trzeba było ustawić się zgodnie z kompasem montowanym w dolnej płytce.

W 30 jamach grobowych archeolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego znaleźli również m.in. medaliki, krzyżyki i różańce. XVII-wieczne dewocjonalia różnią się od współczesnych: pętla różańcowa nie była spięta medalikiem, tylko krzyżem. Medaliki, najczęściej z wyobrażeniami św. Benedykta (patrona dobrej śmierci), były dopinane dopiero na samym końcu różańca.

- Jeden z mężczyzn pochowanych na Ostrowie miał przy sobie aż pięć takich medalików - mówi dr Aleksandra Pankiewicz. - Nie były to jednak fragmenty różańca, bo brakuje pozostałych elementów. Znaleźliśmy za to malutkie okucia. Być może medaliki były przechowywane w drewnianej szkatułce, którą pogrzebano razem ze zmarłym.

Na medalikach znajdowały się też wyobrażenia ukrzyżowania, inskrypcje upamiętniające zmarłego lub zawierające modlitwy i lokalne przedstawienia Matki Boskiej Bardzkiej. Drewniane koraliki różańców nie zachowały się, ale archeolodzy znaleźli dużo szklanych i kościanych paciorków. Niektóre z nich zdobione były nacięciami.

- To wyjątkowe pochówki - mówi dr Pankiewicz. - Do tej pory bogate wyposażenie, jak monety, klucze i ozdoby, odkrywano głównie w grobach protestanckich. Uważano, że katolicki rytuał pogrzebowy był względnie ubogi, ale cmentarz przy kościele Świętych Piotra i Pawła zweryfikował nasze poglądy. Znaleźliśmy tu także wianki grobowe, które do tej pory były raczej wiązane z nekropoliami protestanckimi.

Wianki były składane do trumien małym dziewczynkom i niezamężnym pannom. Ich osnowa była budowana z witek i gałązek. Najbiedniejsze panny miały wianki oplecione sznurkiem o ozdobnym splocie, w który wtykano świeże kwiaty. Te bogatsze były misternie owinięte mosiężną, spiralnie zwiniętą nitką. Delikatna ozdoba była udekorowana koralikami i cekinami. W grobach dzieci nie znaleziono żadnych zabawek, ale na terenie nekropolii archeolodzy odkryli prostokątne, kościane plakietki z namalowanymi wzorami - XVII-wieczne karty do gry. Nie jest jednak pewne, czy zostały złożone w jednym z grobów, czy ktoś po prostu uprawiał hazard na cmentarzu.

Kogo pochowano na 30 arach cmentarza przy kościele Świętych Piotra i Pawła?

- Bogaci mieszczanie i najwyższe duchowieństwo byli chowani wewnątrz murów kościelnych - tłumaczy dr Pankiewicz. - Wykluczyliśmy duchownych, bo w grobach były też kobiety i małe dzieci. Zmarli sprawiali wrażenie zamożnych, co potwierdziły badania antropologiczne: byli dobrze odżywieni, wysocy i... mieli zepsute zęby! Żeby jeść słodycze, trzeba było mieć na nie pieniądze. Rozwiązaliśmy zagadkę dzięki analizie ksiąg metrykalnych z katedry. Groby, które odkryliśmy na Ostrowie Tumskim, należały do służby kościelnej.

Tagi:

Komentarze (46)
Zaloguj się
  • laksmana

    Oceniono 53 razy 53

    Kiedyś to była technika, zegarek ma prawie 500 lat i do dzisiaj chodzi.

  • ziutekliv21

    Oceniono 22 razy 10

    Hieny cmentarne.
    Za kilkaset lat wasze groby tez rozkopia jacys studenci, zeby zaliczyc szkole, albo napisac nowa ksiazke.

  • mister_max_napierdalator

    Oceniono 10 razy 8

    Mój ukochany , Piękny Wrocław to jeden ,wielki skarb!!

  • kmrp

    Oceniono 10 razy 6

    Dobrze, że nie "odkryli stary cmentarz - a tam kości".

  • valana

    Oceniono 26 razy 6

    Chyba każę zaminować swój grób, żeby nikt w taki sposób nie potraktował moich szczątek :)

  • kmarcel

    Oceniono 16 razy 4

    Fajnie napisany artykuł.Nie ma w nim ani słowa o tym jakiej narodowosci byli to ludzie, Germanie, Czesi?
    Ale i tak dobrze ze nie napisano ze byli to piastowie , albo wiślanie albo mieszczanie o polskim rodowodzie hehe

  • palo_ma1

    Oceniono 10 razy 4

    Kiedy zaczną rozkopywać nasze groby z lat powojennych,
    też napiszą o odkryciu wspaniałych skarbów:

    - mnóstwo złotych zębów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje