Autostrada gotowa, więc jej nie otworzą. "Trudny grunt"

28.07.2012 10:00
Obwodnica Mińska Mazowieckiego w budowie

Obwodnica Mińska Mazowieckiego w budowie (Fot. Rafał Szczepankowski / Agencja Gazeta)

Autostrada na wschód od Warszawy nie ma takiego szczęścia jak ta od strony Łodzi. Choć w niedzielę mija termin zakończeniu budowy 20 km trasy A2 wokół zakorkowanego Mińska Maz., na jej otwarcie możemy czekać jeszcze wiele tygodni.
Autostradowa obwodnica Mińska Maz. wyczekiwana jest przez tysiące kierowców, którzy w drodze ze stolicy na wschód - w stronę Siedlec - muszą stać w gigantycznych korkach. Tędy biegnie jedna z najbardziej zatłoczonych tras z Warszawy. W piątkowe popołudnie zator przed Mińskiem ma nawet 10 km długości i trzeba w nim spędzić blisko godzinę. Cierpią także mieszkańcy miasta. Nie tylko trudno im dojechać do domu, ale także muszą znosić kawalkady aut, w tym tirów, które przetaczają się przez centrum. - Nasze miasto non stop jest zakorkowane. Do tego dość często słyszy się o wypadkach śmiertelnych na wąskiej drodze nr 2. Dwa tygodnie temu po zderzeniu z ciężarówką zapalił się samochód. Jego kierowca zginął. Tę obwodnicę trzeba otworzyć jak najszybciej - denerwuje się Rafał, jeden z mieszkańców Mińska.

Daleka... droga

Choć w niedzielę mija oficjalny termin zakończenia budowy tej autostradowej obwodnicy, to do jej otwarcia jest jeszcze daleko. Mimo że GDDKiA dała na jej wykonanie bardzo dużo czasu - aż trzy lata (dwa razy tyle co na odcinkach A2 z Łodzi do Warszawy), to inwestycja i tak złapała opóźnienie. W ostatnich miesiącach jest z nią sporo problemów. Pod koniec maja w piśmie do Generalnej Dyrekcji Dróg stowarzyszenie Siskom, które walczy o rozwój komunikacji, wytykało mnóstwo wad projektowych - głównie dotyczących ochrony środowiska.

Oto niektóre:

- w wielu miejscach ogrodzenie jest za niskie, co może doprowadzić do wtargnięcia na autostradę dzikiej zwierzyny

- przejścia dla zwierząt są za ciasne i jest ich za mało

- dojścia do przepustów zagrodzono siatką, co uniemożliwi dostanie się do nich mniejszym zwierzętom.

Siskom zarzuca także GDDKiA, że po wydaniu decyzji środowiskowej zdecydowała o możliwości poszerzenia drogi w przyszłości o trzeci pas i zostawiła między jezdniami szerszą rezerwę.

Według stowarzyszenia w takim przypadku powinno się wykonać nowy raport środowiskowy i poszerzyć planowane przejścia dla zwierząt. Uznało ono, że konieczne są szybkie poprawki, m.in. ogrodzenia. Pojawiały się nawet sugestie, że te wszystkie wady mogą doprowadzić do utraty unijnej dotacji na inwestycję. GDDKiA w kilku pismach na swojej stronie internetowej odrzuca zarzuty. Twierdzi, że wszystko zostało zbudowane zgodnie z projektem i decyzją środowiskową, a oba dokumenty zostały przygotowane rzetelnie.

Trudny grunt

Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka mazowieckiego oddziału GDDKiA, przyznaje jednak, że inwestycja nie będzie gotowa w terminie, i wymienia, co jeszcze zostało do zrobienia. Trzeba m.in. zakończyć budowę ekranów akustycznych, wykonać rowy przy drogach równoległych wraz ze zjazdami na działki prywatne, wykonać oznakowanie pionowe i poziome oraz inne roboty wykończeniowe. Podaje też przyczyny opóźnień. - Wykonawca natrafił na składowisko szczątków zwierzęcych i odpadów komunalnych. Ponadto występowały nieprzewidziane kolizje z urządzeniami elektroenergetycznymi, nieścisłości w dokumentacji projektowej, problemy z dostępnością działek, ulewne deszcze w 2011 r., trudny grunt - wylicza Tarnowska.

Wygląda więc na to, że główny wykonawca - Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów - nie zostanie ukarany finansowo za opóźnienie. Drogowcy wciąż jednak nie wiedzą, jak bardzo się spóźnią. - Od przedstawicieli GDDKiA słyszałem, że nowy termin to koniec sierpnia, ale wątpię w jego realność - mówi Robert Chwiałkowski z Siskomu.

Po zakończeniu prac przyjdzie jeszcze pora na odbiory i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. Możemy już zapomnieć o tym, że te procedury zostaną przeprowadzone w takim tempie jak przed Euro, czyli błyskawicznie. Urzędnicy wrócili do dawnego rytmu. Na wszelkie pozwolenia trzeba czekać tygodniami, tak jak to miało miejsce w przypadku oddanej niedawno kładki dla pieszych nad Puławską przy Jagielskiej. Na autostradę wokół Mińska trzeba będzie zapewne poczekać. W wariancie optymistycznym do końca września.



Komentarze (50)
Zaloguj się
  • r0b0l

    Oceniono 19 razy 17

    czy w tym kraju naprawde tylko idioci zatwierdzają projekty wykonane przed debili???

    Na A4 przejścia dla zwierząt sa obsadzone egzotyczna roślinnością. Ładnie to wygląda ale zaden zwierzak nie podejdzie. Za to jak tylko dziura w siatce będzie to skorzysta.

    A co z tego wynika; jedziesz sobie w nocy ile fabryka pozwala a tu dzik.......

  • blondyn-3

    Oceniono 16 razy 16

    ja pamietam jak z dziadkiem ze wsi do miasteczka jechalismy zaprzegiem konnym i nikt nie narzekal tak fajowo bylo

  • stanislawolek

    Oceniono 12 razy 12

    ..następna firma do odstrzału ...3 lata i dalej się nie mogą wyrobić ..!

    ...Panowi zacząć od stawiania szopek i altanek ......a nie od razu do dużych inwestycji ..

  • dudibudi

    Oceniono 15 razy 11

    CBA powinno się zainteresować tymi osłonami akustycznymi, ewidentnie nadużywanymi. Wygląda to strasznie, to jest katastrofa, tworzy się klaustrofobiczny tunel horror....... Producenci tych osłon (przeważnie zagraniczni cwaniacy np z Portugalii) na pewno płacą wysokie prowizje, osobom decydującym o ich zastosowaniu.Tym samym, korupcja cynizm i chciwość niszczą polski krajobraz i drenują nasze kieszenie.

  • antypis-pl

    Oceniono 15 razy 11

    kolejna banda cwianiaczkow weszy zarobek? ekolodzy spolecznicy ? juz tacy jedni byli, co za symboliczny milion zlotych wycofywali protesty. qrwa... do piachu z nimi

  • zbycho52

    Oceniono 11 razy 11

    w wielu miejscach ogrodzenie jest za niskie, co może doprowadzić do wtargnięcia na autostradę dzikiej zwierzyny

    - przejścia dla zwierząt są za ciasne i jest ich za mało

    - dojścia do przepustów zagrodzono siatką, co uniemożliwi dostanie się do nich mniejszym zwierzętom

    ciekawe,zwierzyna moze przejsc przez ogrodzenie,ale dojscia do przepustow zagrodzono siatka-a nie mozna po prostu zdjac siatki.

  • sprawiedliwy02

    Oceniono 10 razy 10

    No cóż, żeby asfalcik uległ utlenieniu to do czasu otwarcia proponuję zwinąć go i przechować w GDDKiA, najlepiej w gabinecie decydenta.

  • bez_alternatywy

    Oceniono 20 razy 10

    to budowano bez żadnych kontroli bieżących? Tusk twoi ludzie znowu złupią podatników a ty powiesz że to na imprezy wyjazdowe dla żony

  • od-or

    Oceniono 9 razy 9

    droga zamknięta i nie ma odpowiedzialnych -to Polska właśnie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje