Jak oszuści łowią klientów na Okęciu. "To majstersztyk"

Jest ich 10-12 i obowiązuje hierarchia. Mają swoje rewiry, obstawiają konkretne loty - o naganiaczach z hali przylotów na Okęciu opowiada taksówkarz z legalnego postoju
W tym tygodniu opisaliśmy, jak pasażer, który często podróżuje z Lotniska Chopina, próbuje wymóc, by jego dyrekcja zrobiła porządek z mafią taksówkową. Naganiacze od lat łowią klientów w hali przylotów, za kurs do centrum biorą 100-140 zł. Nasz czytelnik zasypał dział komunikacji Portów Lotniczych stosem skarg w tej sprawie. Nie przyniosło to jednak większego skutku. Wciąż dostaje odpowiedzi w stylu: "Zdajemy sobie sprawę z wagi problemu i staramy się mu zapobiegać".

Po tekście do "Gazety" zgłosił się taksówkarz, który obsługuje legalny postój przy lotnisku. Oto jego wieloletnie obserwacje.

Taksówkarz z Okęcia: Czasem klienci traktują mnie jak złodzieja. Pytają, czy za kurs wezmę tyle samo, co ci cwaniacy, którzy w hali przylotów nagabują: "Taksóweczkę?". Biorą ponoć stówę za kurs do centrum. W legalnej taksówce kosztuje to ok. 30 zł, góra 40 zł.

Długo to już tak trwa?

- Obsługuję lotnisko już 12 lat i naganiacze byli tu zawsze. Korporacja, w której jeżdżę, musiała stanąć do przetargu na obsługę postoju na Okęciu. Płacimy Portom Lotniczym 70 tys. zł miesięcznie za to tylko, że taksówki mogą tam stać. A naganiacze nadal kantują ludzi. Oni są nietykalni. Wyciągają zza pazuchy jakieś identyfikatory, że niby są legalnymi taryfiarzami, i łowią tak nieświadomych.

Miasto wspólnie z Portami Lotniczymi szykuje akcję informacyjną przed Euro 2012. Mają być komunikaty po angielsku, znaki na podłodze, jak trafić do legalnego postoju.

- To tylko pokazówka, która niczego nie da. Niech urzędnicy po prostu zaczną przestrzegać obowiązujących na lotnisku przepisów. Co by było, gdybym rozstawił się w hali przylotów np. ze stoiskiem z kanapkami albo pamiątkami? Od razu by mnie wywaliła służba ochrony lotniska. Ona jest bardzo zasadnicza, np. postój, przy którym stoję, przewidziano na sześć samochodów. Wystarczy, że stanie siódmy, a strażnicy już biegną z uwagą, że nie przestrzegamy warunków umowy, i grożą, że lotnisko ją zerwie. Tak samo bezdomni. Często grzebią w koszach, szukają niedopałków. Funkcjonariusze służby ochrony lotniska szybko ich przeganiają. Z jakiegoś dziwnego powodu w ogóle nie czepiają się jednak naganiaczy. Czasami wygląda to tak, jakby się z nimi dobrze znali. Podają sobie rękę na powitanie. Nic nie sugeruję, ale coś tu nie gra, prawda?

Rozpoznaje pan naganiaczy?

- Oczywiście. To 10-12 osób. Wiem, że część z nich jest z Raszyna. Od lat te same osoby. Rotacja jest nieduża, bo biznes się nieźle kręci. Tam obowiązuje hierarchia. Mają swoje rewiry, obstawiają konkretne loty. Po jakimś czasie ktoś awansuje z gorszego starego terminalu na nowy, lepszy pod względem lotów. Nie każdy może sobie tam ot, tak stanąć i oferować "taksóweczkę". Proszę zrobić taką prowokację dziennikarską. Zobaczy pan, co będzie.

Obserwuję ich i powiem panu, że to, jak oni łowią pasażerów, to majstersztyk, czysta psychologia. Mają samochody zaparkowane w piętrowym, płatnym garażu. Tam trzeba pasażerów jakoś doprowadzić, więc idą najdalszym wyjściem, tak żeby nie widzieli naszego legalnego postoju. W dodatku zagadują, ustawiają się bokiem, żeby jak najbardziej nas zasłonić. Bo jeszcze pasażer, nie daj Boże, zapyta: "Gdzie mnie pan prowadzisz, jak tu postój jest?". Kiedyś miałem klienta, który takiemu naganiaczowi uciekł. Próbował mu wmówić, że to my jesteśmy oszustami. Albo przekonują, że my czekamy na zamówionych klientów.

I takim sposobem panu ich podkradają.

- Na lotnisku jest tylu klientów, że wystarczy dla mnie i dla naganiaczy, ale nie o to chodzi. Po prostu złość mnie taka bierze, kiedy widzę, jak bezkarnie okradają ludzi. I to na masową skalę. A przecież to miejsce publiczne. Lotnisko! Warszawa, nie Bangladesz. Wszędzie kamery. I co? Niby nic się nie da zrobić? Przeczytałem w "Gazecie" wypowiedź rzecznika Okęcia, że przecież nie mogą ich wyprowadzać siłą. To jakiś absurd, co ten człowiek wygaduje. Czy na lotnisku jest dozwolona akwizycja? Jeżeli tak, to ja przerzucam się na sprzedaż pamiątek turystom. A jeżeli nie, to niech zrobią w końcu porządek z tymi złodziejami, co to tylko psują opinię uczciwym taksówkarzom.

Więcej o:
Komentarze (181)
Jak oszuści łowią klientów na Okęciu. "To majstersztyk"
Zaloguj się
  • palawan1

    Oceniono 416 razy 410

    W czwartek wróciłem z indii gdzie równiez jest mafia taksówkowa koło ,lotnisk dworców i wazniejszych miejsc . Jak sobie poradzili Hindusi? Sa taksówki pre-paid. Idzuiesz do okienka , mówisz gdzie chcesz jechac a ktos w okienku sprawdza ile kosztuje taki kurs . Placisz . Dostajesz rachunek idziesz na specjalny postój jedziesz i po dojechaniu na miejsce dajesz go kierowcy.Jak kierowca nie dowiezie cie na miejsce nie dostanie zaplaty. Działa WSPANIALe

  • lesbar_2

    Oceniono 398 razy 342

    Gdyby media częściej zamowały się takimi sprawami to i do władz by coś dotarło - a nie tylko od rano do wieczora: Smoleńsk, Smoleńsk...

  • vasadu

    Oceniono 75 razy 71

    Prostę. Któs z Okęcia zarabia na tych naganiaczy. Dostają swój procent by przymykać oczy na ten proceder.

  • piemont12

    Oceniono 61 razy 57

    To proste, kierownictwo,obsługa lotniska, są skorumpowane ! Mają dolę od mafii i tyle ....

  • jkredman

    Oceniono 56 razy 56

    problemu by nie było gdy osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na lotnisku wzięły się do roboty, przecież Ci naganiacze są znani straży lotniskowej i specjalistom od bezpieczeństwa, są znani i tolerowani, a dlaczego tolerowani, skąd ta nieudolność w wyeliminowaniu i uprzykrzeniu życia tym cwaniaczkom, pytanie o korzyści z tego przymykania oczu samo się nasuwa, dlaczego władze lotniska tego pytania nie zadają

  • darkcrosser

    Oceniono 52 razy 48

    nie ma innego wytłumaczenia jak tylko takie, że współpraca między mafią taksówkową, a władzami lotniska kwietnie w najlepsze.

  • re_x

    Oceniono 41 razy 39

    ochrona lotniska-ochroną..ale gdzie jest ze swoimi uprawnieniami Kontrola Skarbowa?chętnie tylko straszy rynsztunkiem- broń , kominiarki..i wlepia kary babciom na bazarach?to jest kpina aby tacy oszuści nadal działali i przynosili wstyd całemu narodowi

  • eudiplodinium

    Oceniono 37 razy 35

    panie prezesie Polskich Portów Lotniczych. Jest pan nieudacznikiem, leniuchem, mającym interes pasażerów w dupie.

    Panie ministrze Skarbu, kiedy pan wyda polecenie swoim przydupasom z rady nadzorczej PPL żeby wywali na zbitą mordę tego lenia prezesa...

  • bioder65

    Oceniono 39 razy 35

    za kurs biorą stówę bo połowę muszą przeznaczyć na wziątki dla zapracowanych decydentów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX