Skomentuj:
Komentarze (33)
-
Może będzie lepsza edukacja?Tylko programy nauczania są do czterech liter.Może wrócić do tych z lat 70-ch?Postawić progi przy dostępie do szkół średnich,by przestała to być masówka niszcząca głównie jakość wykształcenia.
-
Szkół powszechnych coraz mniej - a szkół wyznaniowych coraz więcej...
Dobrze, że nie redukują etatów nauczycielskich - niech zredukują "etaty" kapłanów próżniaków i mitomanów...
Dzięki temu więcej nauczycieli na x liczbę uczniów = lepsze nauczanie... -
Co za wstrętny, kłamliwy i manipulatorski artykuł! Już nie pracuję w szkole od 2 lat, ale wciąż mnie takie rzeczy drażnią.
Niech mi autor wytłumaczy, jak stworzyć fikcyjny etat w szkole. Żeby zatrudnić nauczyciela, muszę mieć dla niego godziny. Jedynym sposobem jest podzielenie licznej klasy na dwa oddziały. A to jest DOBRY TREND!
Uczyłam w dwóch liceach, w każdym z nich liczba uczniów w klasie to 34-39. Marzyłam o tym, aby klasy były mniejsze, bo przy takiej liczebności nauczyciel nie ma możliwości ani uczyć efektywnie (szczególnie na niektórych przedmiotach), gdyż jest to bardziej wykład, ani dostrzec ucznia jako jednostkę indywidualną.
A później krzyk, że szkoła nie uczy w sposób praktyczny ani nie wychowuje. A gdy się zdarzy tragedia, to "jak to możliwe, że w szkole nikt nie zauważył".
Jest miejsce na oszczędności w szkole, ale to wymaga odważnych decyzji, głębokich zmian, no i przede wszystkim walki z kolesiostwem, które promuje słabych nauczycieli. -
To prawda, nauczyciele i kapłani w wojsku- nie do ruszenia ze szkoda dla sprawy.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





