Ogromny kopiec z Aleją Chwały powstanie w Warszawie?

Aleja Chwały, plac apelowy, a na końcu wysoki na 50 m kopiec z kaplicami w środku i fragmentami kolumny Zygmunta na szczycie. Tak śmiały projekt uhonorowania bohaterów bitwy pod Olszynką Grochowską zaprezentował podczas sesji rady Warszawy Andrzej Melak (PiS).
W sobotę działacze PiS wraz z mieszkańcami Warszawy będą świętować 181. rocznicę bitwy pod Olszynką Grochowską. W planach mają usypanie symbolicznego kopca, którego makietę i rysunki w skali 1:250 prezentował w kuluarach radny PiS Andrzej Melak.

"Bohaterowie" zamiast "bandytów"

To niejedyny projekt, w którym pojawia się jego nazwisko. Razem z prof. Janem Żarynem, Ewą Stankiewicz i Anitą Czerwińską zasiada w prezydium Społecznego Komitetu Obchodów Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". Święto przypada na 1 marca, a stowarzyszeni zwołują w całym mieście zbiórki, wspólne modlitwy oraz manifestację patriotyczną na pl. Piłsudskiego. Apelują o wywieszanie flag i palenie zniczy. Rangę święta miało podkreślić stanowisko Rady Warszawy. Przygotował je PiS. Nie wszystko jednak poszło po myśli tej partii. Projekt rozbił się głównie o zdanie "przez dziesiątki lat napiętnowani mianem »bandytów «, otoczeni pogardą przez władze PRL-u, żyli w pamięci tylko najbliższych". Dyskusyjne okazało się także przywołanie w tekście Społecznego Komitetu Obchodów. PO uznała go za ideologiczną przybudówkę PiS, której w uchwale stołecznego samorządu być nie powinno. I przygotowała autorski projekt oddania hołdu "bohaterom antykomunistycznego podziemia", którzy "z bronią w ręku (...) przeciwstawiali się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu". Głos PO w sprawie "żołnierzy wyklętych" zadeklarowało się poprzeć SLD. Ostatecznie PiS poparł wspólne stanowisko.

Kopiec ponad podziałami

Artystyczną oprawę miała przygotowana przez Andrzeja Melaka prezentacja projektu kopca Olszynki Grochowskiej. Hall Sali Warszawskiej, w której obradowała rada, otoczyły stelaże z reprodukcjami obrazów batalistycznych. Pojawili się rekonstruktorzy w historycznych mundurach. Jeden z nich - aktor Wojciech Olszański - przemówił do radnych: - Nazywam się gen. Franciszek Żymirski. Poległem 25 lutego 1831 r. pod Olszynką. Kula armatnia urwała mi ramię. Przyszedłem tu, byście pochylili się nad kopcem.

Gipsowy model kurhanu i planszę z projektem założenia pokazano publicznie po raz pierwszy. - Mamy już całą dokumentację wykonawczą - zapewniał Andrzej Melak, występujący też jako lider Kręgu Pamięci Narodowej.

Od ulicy Chełmżyńskiej do kopca prowadzić ma Aleja Chwały. Stojące po jej bokach głazy upamiętnią historię Polski od potopu szwedzkiego do katastrofy smoleńskiej. Na końcu alei planowany jest okrągły plac apelowy z podziemnym parkingiem dla pół tysiąca aut, a zaraz za nim - 50-metrowy kurhan (o 16 m wyższy od krakowskiego kopca Kościuszki).

- Tutaj stykają się cztery płyty tektoniczne: germańska, szwedzka, rosyjska i austro-huculska. Kopiec wypiętrza się jak lawa. Jest tortem pojednania ponad podziałami - stwierdził projektant założenia arch. Józef Heliński. Dopuścił też istnienie piątej płyty tektonicznej: polsko-polskiej, łączącej skłócony naród.

Pomysłodawcy chcą usypać kopiec z ziemi wydobywanej podczas budowy drugiej linii metra. - Potrzeba jej 250-300 tys. metrów sześciennych. To jest 15 tysięcy ciężarówek. Teraz tę ziemię wywożą nie wiadomo dokąd - mówił radny Melak. We wnętrzu góry mają się zmieścić dwie kaplice: wojskowa i cywilna.

- Arcybiskupowi Hoserowi pomysł podziemnego kościoła się nie spodobał, więc w drugiej kaplicy może powstać dom kultury - zdradził projektant.

Na szczycie kurhanu zamierza ustawić leżące dziś przy Zamku Królewskim dawne trzony kolumny Zygmunta, a na nich umieścić wyrzeźbione gniazdo z orłem zrywającym się do lotu.

Koszt realizacji projektu ma wynieść około 200 mln zł. Zdaniem architekta część prac może wykonać społecznie młodzież i wojsko, a fundusze da się zebrać np. wśród Polonii w USA. Andrzej Melak uważa, że budowę kopca powinno sfinansować miasto. - Byłaby to jedna z największych atrakcji turystycznych Warszawy - przekonywał.

Stołeczny ratusz pieniędzy na taki tytuł inwestycyjny jednak nie przewiduje. Radni PO i SLD zwracają zaś uwagę, że kryzys ekonomiczny to nie jest czas na "usypywanie kopców". Pojawiły się także problemy techniczne. - Według kontraktu wykopaną ziemią zawiaduje wykonawca metra, a nie ratusz - słyszymy od urzędników. - Poza tym to grunt ze zmiękczającym go bentonitem, który do sypania kopca się nie nadaje.

Waryński bez funduszy

Historyczny nastrój udzielił się także SLD. Warszawski lider partii Sebastian Wierzbicki upomniał się o bohatera lewicy Ludwika Waryńskiego. Sojusz od kilku lat walczy o powrót popiersia przywódcy Proletaryatu na ulice Woli. Mimo obietnic rządzącej Platformy projekt wciąż odsuwa się w czasie. Po fiasku przetargu na ustawienie i renowację pomnika, do którego nikt się nie zgłosił, przepadły pieniądze z budżetu 2011 r. Na ten rok pieniędzy na Waryńskiego PO nie przewidziała. Próba odzyskania funduszy, którą SLD podjęło na sesji, jednak się nie powiodła.

PiS, SLD, Rada Warszawy

Więcej o:
Komentarze (336)
Ogromny kopiec z Aleją Chwały powstanie w Warszawie?
Zaloguj się
  • klean

    Oceniono 50 razy 44

    Moim zdaniem Polska powinna skończyć już patriotyzmem, rocznicami, zalobami i zabrać się do pracy.
    Budowanie takich bzdetow kiedy brakuje na emerytury, szkoły, szpitale i już istniejące instytucje kulturalne.
    PiS teraz wywalczy pieniądze podatnika a przyszłe pokolenia bedą w spadku te zbuki musiały utrzymywać!
    Może wystarczy nam Lichen, pomniki smolenskie, świątynia opatrzności i cała reszta radosnej twórczość !!!

  • seidr

    Oceniono 44 razy 40

    A ty biedny Polaku, który tyrasz od rana do wieczora za marne grosze, jesteś okradany przez własne państwo i nie masz za co spełniać swoich marzeń, pracuj do 67 roku życia, a z twoich pieniędzy będą robić takie szkaradztwa, jako pomniki narodowe. Bo przecież Polska najbardziej potrzebuje godzilli ze świebodzina i kopców kreta - a jeszcze niech nie zapomną poświęcić, bo jeśli zapomną to będzie mieli kolejne 1000 lat złego ku-ku. Ludzie drodzy, na to mają iść wasze podatki??? Na kraj pomników, kościołów i lizidupnych nazw ulic? A paliwo, cukier po ile?!

  • jogibaboo

    Oceniono 36 razy 34

    Wszystko rozumiem, ale na ch... te kaplice? Czy u nas wszystko musi mieć wymiar sakralny?
    Niedługo postaciom na pomnikach np. Mickiewicza zaczną wieszać krzyże na szyjach...

  • nafletek

    Oceniono 30 razy 28

    Ło matko znów pomnik....może zamiast tej gigantycznej piaskowej baby odnowic by jaki szpital?
    A może jest tutaj drugie dno i Pisiory chca kuchennymi drzwiami usypać kopca Zimnemu Lechowi?

  • micor

    Oceniono 30 razy 28

    A gdzie miejsce na relikwie smoleńskie (przepraszam: RELIKWIE SMOLEŃSKIE).

  • sikiem_prostym

    Oceniono 29 razy 25

    A może upamiętnić Insurekcję Kościuszkowską? Zwłaszcza dzień 9 maja 1794, w którym powieszony został min. biskup inflancki Józef Kazimierz Kossakowski? Zaproszono by przedstawicieli episkopatu...

  • cromio

    Oceniono 29 razy 25

    Łomatkobosko ! Czy ci z prawej strony wezmą się kiedyś do pracy zamiast wspominania, zaczną myśleć realistycznie zamiast mrzonkami o potędze, pomyślą o teraźniejszości zamiast o niegdysiejszej chwale, zbudują drogę lub fabrykę zamiast pomników ???

  • frozentime

    Oceniono 26 razy 24

    Jesteśmy tak bogatym krajem, że możemy sobie postawić kolejne targowisko próżności. Rozumiem, że w tej bitwie poległo wielu ludzi, ale 200 mln zł można spozytkować zupełnie inaczej, np. na szkolnictwo. Może pan Melak zafunduje ten kopiec?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX