Policja szybka jak nigdy. Załatwia sprawę w pięć dni

Maciej Stańczyk
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 12:26
A A A Drukuj
Mieszkanie mojej znajomej zostało okradzione. Po ośmiu dniach została wezwana na komisariat. Sprawę umorzono po pięciu. Od kradzieży, nie od wezwania.
Policja
Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Gazeta
Policja

Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl



Mieszkanie mojej znajomej zostało okradzione. Po ośmiu dniach została wezwana na komisariat. Sprawę umorzono po pięciu. Od kradzieży, nie od wezwania.

Zanim ten dzień się skończy, policja w Łodzi odbierze około 11 zgłoszeń o kradzieży z włamaniem. Przynajmniej tak wynika z zeszłorocznych statystyk. W 2011 roku przestępcy włamywali się do mieszkań, domów i sklepów 4185 razy. Dużo, zwłaszcza że policjantów w Łodzi nie przybywa.

Mimo wszystko wydaje się, że włamania nie stanowią dla policji wielkiego problemu. Tak sprawnie nie działają nawet gliniarze w amerykańskich filmach.

Do mieszkania mojej znajomej na Osiedlu im. Mireckiego ktoś dostał się przez okno. Gdy wróciła z pracy, nie było biżuterii, laptopa i lustrzanki. Straty oszacowała na kilkanaście tysięcy złotych. Następnego dnia przyjechali policyjni technicy. Niestety, złodziej - lub złodzieje - nie zostawił odcisków palców.

Włamanie było w środę.

- Po tygodniu dostałam wezwanie na komisariat. Stawiłam się. Jeszcze raz opowiedziałam całą historię. Prosto z komisariatu pobiegłam na pocztę odebrać awizo. A tam decyzja o umorzeniu. Z poniedziałku - opowiada moja znajoma.

Zapytałem policjantów, po co w takim razie wzywają na przesłuchanie w czwartek, skoro od poniedziałku sprawa była umorzona. Dowiedziałem się, że chodziło o uzupełnienie zeznań o numery fabryczne skradzionego sprzętu.

Policjanci zapewniają też, że chociaż gdy było to możliwe, umorzyli postępowanie z powodu niewykrycia sprawców, to cały czas będą "prowadzić czynności w celu wykrycia sprawców".

Zgodnie z prawem postępowanie można umorzyć najwcześniej po pięciu dniach od włamania. Dziwnym zbiegiem okoliczności to dokładnie tyle, ile dzieli środę od poniedziałku.

Ścigani i nieuchwytni z Łodzi. Top 10 poszukiwanych [ZDJĘCIA]


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 5
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (45)

  • 2-julita

    0

    zadna nowosć , a Rutkowskiemu zazdroszczą

  • wodakrolewska

    0

    W POlsce człowiek się nie liczy.
    Ważne są statystyki, w których wyprzedzamy wszystkie kraje.
    W policji tak jak w wojsku obowiązuje fala.
    Jak się trafi na dziadka co ma pół roku do emerytury to wiadomo że sprawa będzie umorzona.

  • smiki48

    0

    spieszyli się z umorzeniem, bo nie zdążą na emeryturę. Niestety urzędnicy w mundurach policyjnych dbają wyłacznie o swój interes i swoje bezpieczeństwo. Gdyby to okradzione mieszkanie należało do policjanta, to nigdy sprawa nie zostałaby umorzone w 5 dni. Ale są równi i równiejsi.

  • elsalto

    0

    Z 10 lat temu żonie ukradziono radioodbiornik z samochodu. Kiedy poszła zgłosic kradzież na policję, puknąłem się w głowę bo uważałem, że to strata czasu. Po 2 lub 3 latach policja zgłosiła, że radio odnaleziono. Było jednym z dwóch dowodów (!) w sprawie, gdzie u złodzieja znaleziono kilkadziesiąt czy kilkaset ukradzionych samochodowych radioodbiorników, ponieważ reszta była anonimowa. Ot i przyczyna dla której kradzieze należy zgłaszać.

  • cyngiel_michnika

    0

    Mi kradzież wózka dziecięcego też umorzyli w krócej niż tydzień.

  • wierny_nie_poddany

    0

    No i po co zgłaszać na policję. Psuć statystyki i zmuszać do liczenia do pięciu. Doliczyli się, odtrąbili sukces umarzając, po to tylko, żeby kontynuować śledztwo. Proste przecież
    A przy okazji, pamiętacie skąd jest nowy komendant główny o najgorszych statystykach wykrywalności?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX