Komentarze (409)
-
-
To teraz tak!
1. Synuś na leczenie do najdroższej kliniki na świecie - oczywiście na koszt tatusia.
2. Obciążyć kosztami za spalone samochody ale nie wg ich wartości sprzed podpalenia a wg cen nowych modeli tych aut - oczywiście na koszt tatusia.
3. Tatusia wykreślić z rady adwokackiej, pozbawić prawa do wykonywania zawodu.
Jest coś strasznego w tej całej sprawie. Siatka powiązań ludzi, ich arogancja, ignorancja dla prawa, brak moralności.
Tatuś w wydziale dyscypliny PZPN, Tatuś przy prywatyzacji STOENu, tatuś w Legii Warszawa. Tu już nawet nie chodzi o obrzydliwą butę ludzi związanych z prawem (na studiach prawniczych najgorszą grupę studentów stanowiły dzieci sędziów, adwokatów itd..), chodzi przede wszystkim o coś co trawi nasz kraj na każdej płaszczyźnie i w każdej dziedzinie życia. Brak selekcji ludzi na świeczniku. Lekarz, prawnik, minister, poseł mogą się zbłaźnić, mogą, popełniać przestępstwa a my poza tym, że coś tam krzykniemy, coś tam napiszemy nie robimy z tym absolutnie nic. Nie ma żadnej formy nacisku społeczeństwa tak aby osoby skorumpowane lub niekompetentne nie miały żadnego wpływu na życie publiczne -
-
-
Tatus pomoze. Kur... jak ja kocham takich hipokrytow co z jednej strony bronia prawa (jak to adwokaci) a z drugiej nie maja zadnego poczucia ze ktos bliski i pelnoletni popelniajacy przestepstwo (wielokrotnie) powinien byc tak samo potraktowany jak kazdy przestepca.
Bronisz rodziny, ale nie za wszelka cene. Sa granice... jak to je sie kiedys nazywalo?... no bylo takie okreslenie... nie wiem czy dzis popularne: "moralne". -
-
Czyżby pan Michał Tomczak, znany adwokat, obecnie członek rady nadzorczej Legii Warszawa, a niegdyś szef dyscypliny w PZPN, tatuś swojego synusia Jacusia T., zadzwonił do Gazety z przyjacielską pogawędką na temat usunięcia jego nazwiska z artykułu? Jeszcze wczoraj wieczorem widniało ono w tymże w pełnej krasie. Czy pan tatuś Tomczak wstydzi się swojego synusia Jacusia, którego podjął się bronić? Czy może to tylko takie wstępne rozmywanie sprawy, która zostanie zamieciona pod dywan, żeby się smród za znanym i uznanym nazwiskiem, tak tatusia jak i synusia, nie ciągnął?
"Niech prawo zawsze prawo znaczy, a sprawiedliwość - sprawiedliwość". -
-
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX










