Wybudzony pięć miesięcy po wypadku

Przez pięć miesięcy leżał nieruchomo, nic nie mówiąc. Dziś wraca do normalnego życia. 21-letni Łukasz jest kolejnym pacjentem Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego ?Światło?, który wybudził się ze śpiączki
Łukasz znalazł się w placówce przy ul. Grunwaldzkiej w Toruniu po wypadku samochodowym, któremu nie zawinił. Miał porażenie obu rąk i nóg, nie mówił, nie było z nim żadnego kontaktu. - Jedynie od czasu do czasu ożywiał się jego wzrok, sygnalizując rodzaj aktywnego kontaktu - wspomina rehabilitantka Monika Skomra.

Poza tym - jak mówią pracownicy "Światła" - 21-latek był obojętny na otoczenie i jakby nieustannie zamroczony.

- Jak wszystkich naszych pacjentów, poddaliśmy go wszechstronnej rehabilitacji - mówi Janina Mirończuk, szefowa lecznicy. - Polega ona przede wszystkim na stymulacji wszystkich zmysłów. Z Łukaszem pracowała też nasza psycholog oraz logopeda.

- Każdego dnia wykonywaliśmy ćwiczenia w łóżku, potem, kiedy lekarz na to zezwolił, również na sali gimnastycznej - opowiada Skomra. - Ale prawdziwym przełomem było Boże Narodzenie, kiedy Łukasz pojechał do domu. Jego mama opowiadała nam, że w Wigilię, siedząc na wózku, oglądał film w telewizji i nagle wybuchnął śmiechem. Rodzina wystraszyła się, że może dostał jakiegoś ataku. Było to o tyle nietypowe, że wcześniej w ogóle nie było u niego mimiki. Po świętach wrócił do nas zupełnie inny chłopak.

Od tamtej pory pacjent zaczął bardziej żywiołowo reagować na wszelkie bodźce oraz aktywnie współpracować z leczącymi go fachowcami.

Skomra: - Było tak, jakby po prostu nagle się odblokował. Podczas ćwiczeń dawał z siebie wszystko. Nawet jeśli nie mógł czegoś wykonać, widać było, że bardzo się stara.

Specjaliści "Światła" pracowali z Łukaszem także za pomocą cyberoka - urządzenia, które powstało we współpracy z naukowcami z Politechniki Gdańskiej. Dzięki ekranowi z rysunkami i literami aparatura pozwala sprawdzić, na ile pacjent jest świadomy. Cyberoko odczytuje ruch gałek ocznych, co umożliwia mu wskazanie odpowiedzi na zadane pytanie. Do zweryfikowania stanu świadomości służy test ułożony według stopnia trudności. Na początku chorego pyta się np. o to, czy na rysunku na ekranie jest pies czy kot, a na końcu pokazuje się mu klawiaturę z literami - dzięki niej sam może budować wypowiedzi. Sprzęt sprawił, że pracownicy zakładu oraz krewni pacjentów nawiązali - niekiedy po latach - kontakt z pogrążonymi w śpiączce.

- Łukasz cały test robił bezbłędnie i wiedzieliśmy, że ma zachowaną świadomość. Ale za wybudzonego uznaje się pacjenta, który jest świadomy miejsca i czasu - tłumaczy dyrektor Mirończuk. - Wreszcie przyszedł dzień, kiedy Łukasz przybił mi piątkę. To był świadomy, intencjonalny gest wykonany na polecenie.

Matka Łukasza zabrała go do rodzinnego Rogówka. Wciąż jednak jest rehabilitowany. Obecnie najintensywniej pracuje z nim neurologopeda, bo 21-latek nie mówi, ma problemy z poruszaniem ustami oraz artykułowaniem dźwięków. Z bliskimi kontaktuje się za pomocą planszy z literami - wskazując na nie palcem, buduje wyrazy. Wkrótce trafi też do bydgoskiego szpitala wojskowego na kolejny etap rehabilitacji.

Łukasz jest 21. pacjentem, który wybudził się w toruńskim zakładzie, będącym jedyną w Polsce placówką w całości przeznaczoną dla osób pogrążonych w śpiączce.

- Jeden z naszych byłych pacjentów wrócił do szkoły i szczęśliwie ją skończył - opowiada Mirończuk. - Kobieta po guzie mózgu, mimo porażenia jednej strony ciała, wróciła do rodziny i dobrze funkcjonuje w domu z mężem i trójką dzieci. Każdy taki przypadek jest jak cud, to nadzieja dla innych chorych.

Więcej o:
Komentarze (45)
Wybudzony pięć miesięcy po wypadku
Zaloguj się
  • jagog

    Oceniono 32 razy 32

    Brawo Łukaszu, dobrze, ze w Ciebie nie zwątpili.... Ty się trzymaj, a ja trzymam kciuki:)

  • leeonik

    Oceniono 30 razy 30

    no i bomba trzymaj się koleżko i do przodu

  • pinocchio

    Oceniono 32 razy 30

    Brawo Łukasz! I wielki podziw i podziękowanie lekarzom, rehabilitantom i wszystkim pracownikom szpitala.

  • piastpiastun

    Oceniono 31 razy 29

    Jeden sensowny i optymistyczny artykuł. Życzę Panu Łukaszowi powrotu do zdrowia.

  • el_bigos

    Oceniono 29 razy 29

    w końcu jakaś dobra wiadomość, gratulację i życzę szybkiego powrotu do pełni zdrowia

  • kerkopithekion

    Oceniono 28 razy 28

    genialni rehabilitanci, chylę czoła
    super wiadomość
    panie Łukaszu - brawo, tylko tak dalej!
    wyobrażam sobie co przeszła ta rodzina... ale warto było :)

  • bratstrach

    Oceniono 26 razy 26

    Jestem pod wrażeniem pracy takich placówek!

    Coach Wrocławianin

    Muzyka

  • witamy_w_iowa

    Oceniono 27 razy 25

    Cudna wiadomość! Powinno być więcej niusów dającym ludziom nadzieję i pokazującym co dobrego się dzieje wokół nas. Dużo zdrowia dla Łukasza!

    Natomiast wiele komentarzy zupełnie bez sensu.

  • jogar

    Oceniono 26 razy 24

    W gaszczu przerażających historii ta jest napawająca optymizmem. Oby więcej takich.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX