Kibice z Krakowa odwołali protest, legioniści demonstrowali. "Oni kpią z nas, my zakpimy z nich"

mar, wg PAP
11.02.2012 , aktualizacja: 11.02.2012 22:01
A A A Drukuj
Kibice z Krakowa odwołali protest, legioniści demonstrowali. Fot. Mateusz Baj / Agencja Gazeta Kibice z Krakowa odwołali protest, legioniści demonstrowali. "Oni kpią z nas, my zakpimy z nich"
Pod Stadion Narodowy w proteście przeciw odwołaniu meczu Legia-Wisła przeszło kilkuset kibiców stołecznej drużyny. Demonstracja po godz. 18 została rozwiązana. Wcześniej, pod stadionem Legii, Piotr Staruchowicz, lider kibiców sugerował, że tłum się rozejdzie. - Oni kpią z nas, my zakpimy z nich - krzyczał "Staruch". Policja zatrzymała dwie osoby.
Nieformalny szef kibiców Piotr
Fot. Mateusz Baj / Agencja Gazeta
Nieformalny szef kibiców Piotr "Staruch" Staruchowicz na czele pięcioosobowej delegacji
Nieformalny szef kibiców Piotr
Fot. Mateusz Baj / Agencja Gazeta
Nieformalny szef kibiców Piotr "Staruch" Staruchowicz
Kibice z Krakowa odwołali protest, legioniści demonstrowali.
Fot. Mateusz Baj / Agencja Gazeta
Kibice z Krakowa odwołali protest, legioniści demonstrowali. "Oni kpią z nas, my zakpimy z nich"
- Z naszych wstępnych danych wynika, że zatrzymane zostały dwie osoby - za naruszenia nietykalności cielesnej policjantów, trzy inne dostały mandaty za wykroczenia a w przypadku kolejnej skierowaliśmy wniosek do sądu. Mimo to możemy ocenić, że było bardzo spokojnie - powiedział rzecznik stołecznej policji Maciej Karczyński.

Fani obu klubów mieli protestować w stolicy w związku z odwołanym meczem o Superpuchar.

- Po godzinie 13.00 wpłynęła do nas drogą mailową informacja od organizatora protestu kibiców Wisły Kraków, że zgromadzenie się nie odbędzie - powiedziała późnym popołudniem dyrektora biura bezpieczeństwa Warszawy Ewa Gawor.

Kibice rzucają petardami w policję

Dodała, że jeśli do stolicy przyjadą kibice Wisły i będą chcieli protestować, to ich zgromadzenie - w związku z mailem - będzie nielegalne. Za protest bez zgody władz miasta grozi areszt, ograniczenie wolności lub grzywna. Kibice Wisły nie przyjechali.

Zgodnie z zapowiedzią ruszyła za to demonstracja kibiców stołecznej Legii. Po 16.00 fani stołecznej drużyny zaczęli gromadzić się pod stadionem Legii. Według służb porządkowych przyszło ich dwa tysiące, według kibiców - około trzech tysięcy. Wybuchom petard i rac świetlnych towarzyszyły antyrządowe okrzyki nawiązujące do odwołania meczu, jak "Hej Mucha, kto cię losował?" czy "Wojewoda i policja to złodziejska koalicja" oraz znane z poprzednich demonstracji "Niespełnione rządu obietnice - temat zastępczy: kibice".

- Wyraziliśmy swoje zdanie nt. minister sportu. Uważamy, że ta pani trafiła do tego resortu w wyniku losowania, ponieważ równie dobrze mogłaby pracować w przemyśle czy górnictwie - mówił Wojciech Wiśniewski ze Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa.

"Byliśmy przygotowani na różne scenariusze"

Następnie przywódca kibiców Piotr Staruchowicz ogłosił, że wszyscy fani mają się rozejść do domów, a grupa pięciu osób przejdzie ulicami miasta pod Stadion Narodowy. W ten sposób, jak mówił, fani mieli zakpić z policji, która na wieczór zgromadziła nadzwyczajne siły. - Oni kpią z nas, my zakpimy z nich - krzyczał "Staruch".

- Byliśmy przygotowani na różne scenariusze. Mieliśmy zabezpieczać dwie manifestacje związane ze środowiskami, które nie są wobec siebie przyjazne. Braliśmy pod uwagę liczbę uczestników sugerowaną przez organizatorów - powiedział rzecznik policji Maciej Karczyński

Według nieoficjalnych informacji ulice miasta miało zabezpieczać pięć tysięcy funkcjonariuszy. Kibice - najpierw pięć osób ze "Staruchem" na czele, a potem kilkaset w odległości kilkuset metrów za pierwszą piątką - przeszli ul. Czerniakowską do Trasy Łazienkowskiej, a dalej Wałem Miedzeszyńskim pod Stadion Narodowy. Według służb porządkowych było to ok. 500 osób.

Jednak po drodze kolejni fani dołączali do grupy, w efekcie czego pod Mostem Poniatowskiego, według organizatorów, było ich już ok. 1,5 tys.

Przed Stadionem Narodowym po 18.00 szefowie Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa, które organizowało demonstrację, ogłosili jej zakończenie. Sympatycy klubu zaczęli się rozchodzić. Nie wszyscy dostosowali się jednak do apeli o spokój. Pod adresem funkcjonariuszy padało wiele obraźliwych słów, a pod nogi rzucano im petardy hukowe i butelki.

Protest zaplanowany był do godziny 20.30. Jak powiedział rzecznik stołecznej policji, po godzinie 20.00 wszystkie ulice i mosty w okolicach trasy manifestacji były już przejezdne.

Nie było meczu. Kibice: Pokazaliśmy absurd sytuacji

Planowany na sobotę 11 lutego mecz Legii Warszawa z Wisłą Kraków miał być pierwszym sportowym testem Stadionu Narodowego, otwartej oficjalnie 29 stycznia głównej polskiej areny Euro-2012. Jednak wobec negatywnej opinii policja w kwestii systemu łączności w obiekcie w środę prezes Ekstraklasy SA Andrzej Rusko zdecydował o odwołaniu imprezy.

Kibice Legii wcześniej zgłosili w ratuszu demonstrację pod hasłem "Krytyka polityki rządu w stosunku do społeczeństwa". Podobną planowali sympatycy Wisły, ale ostatecznie do stolicy nie dojechali.

- Główne założenie zostało spełnione, bo pokazaliśmy absurd sytuacji, kiedy nie można rozegrać meczu na nowo wybudowanym Stadionie Narodowym. Naszej akcji nie konsultowaliśmy z kibicami Wisły. Oni zapewnili nas tylko, że w przypadku odwołania spotkania również wystąpią z wnioskiem o pozwolenie na zgromadzenie publiczne. Nie mieliśmy umowy o zgodzie między nami, ale przyszedł moment, że mieliśmy wspólnego przeciwnika - czyli tych, którzy dopuścili do tego absurdu. Mogło być fajne widowisko sportowe, a skończyło się kabaretem - powiedział Wiśniewski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6
  • 22
  • 8
  • 8
  • 11
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    31 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (288)

  • dariuszdr2

    Oceniono 1 raz -1

    Badanie skierowane do kibiców Legii Warszawa.
    Witam,
    Jestem doktorantem w Zakładzie Psychologii Społecznej IP UAM. Prowadzę badania na temat wpływu rekategoryzaji na relacje międzygrupowe. W związku z protestami kibiców Legii Warszawa i Wisły Kraków przeciwko odwołaniu meczu o Superpuchar na Stadionie Narodowym zwracam się z uprzejmną prośbą o wypełnienie krótkiego kwestionariusza, który bada wpływ tych wydarzeń na relacje między kibicami piłkarskimi. Badanie trwa 5-10minut, jest anonimowe i zostanie wykorzystane wyłącznie w celach naukowych. Kwestionariusz znajduje się na stronie: [url]http://knpsipuam.blogspot.com/[/url]

    Z góry dziekuję za poświęcony czas.

  • hans_close

    Oceniono 8 razy 0

    Kibice z Krakowa odwołali protest, ponieważ zbrakło działaczy PIS do judzenia dwóch grup kiboli na raz. PISlamska dzicz dostaje za mało pieniędzy z budżetu aby judzić i wspierać jednocześnie kilka grup zadymiarzy.

    Postuluję dwukrotne (albo nawet czterokrotne) zwiększenie pieniędzy publicznych dla PIS, może wtedy zadymy będą w każdym mieście.

  • ad2009

    Oceniono 1 raz -1

    Czy to państwo nie ma już zadnej sily ? Jakieś zaczepianie policjantów , granaty hukowe ? Gdzie indziej ci rzucający dopiero by sobie przypominali gdzie i za co znaleźli się za kratami... Ale przecież ci policjanci nie będą atakować swoich kolegow z podworka no i też są kibicami legii

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 4 razy 0

    Dlaczego dla kibolskiej dziczy,Prezydent Waltz daje zezwolenie na burdy w Stolicy?

    • bigkaraluch

      Oceniono 4 razy 0

      @idioteka-narodowa
      ona nie jest Prezydent Waltz
      ona jest BUFETOWA waltz
      a dlaczego ?
      bo to jest zgromadzenie i tylko się je .............
      resztę sobie w necie wyszukaj ciołku jeden

  • puzonik48

    Oceniono 8 razy 0

    To dla tej hołoty zbudowano stadiony kosztujące miliardy :(:(

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

    • roberuto2063

      Oceniono 3 razy -1

      @puzonik48
      Gdyby jeszcze w podziemiach stadionów były więzienia, do których od razu spędzano by tę hołotę to bym zrozumiał po co się buduje za grube miliardy takie obiekty.

    • m.arco

      0

      @puzonik48
      Widzisz problem tkwi w tym, że Tusk i jego nieudaczni ministrowie zbudowali stadion, tylko nie wiadomo dla kogo i po co?
      Bo jak się okazuje nie po to żeby rozgrywać tam mecze piłkarskie.

    • a.k.traper

      0

      @m.arco
      Dlaczego uparcie twierdzisz iż to premier wraz z ekipą sa budowniczymi stadionu, od tego są wyspecjalizowane firmy, zreszta decyzje podjeto jeszcze za poprzedniej ekipy, wg mnie błędem było umiejscowienie stadionu akurat w tym miejscu.
      Wielu ludzi pytało po co nam taki stadion skoro Legia ma ładniejszy wg mnie?
      Czy jesteś pewny że D.Tusk jest odpowiedzialny za wszystko, a moze my jako społeczeństwo jesteśmy nieudaczni i wybieramy podobnych sobie?

  • filan_trop

    Oceniono 7 razy 1

    Gdyby za PiSu byl taki syf i burdel jaki jest teraz to POje.y juz dawno doprowadzily by do wojny domowej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX