Na baczność przed kanarem? "DGP": patologiczne sytuacje przez zmianę przepisów

psm, PAP
10.02.2012 , aktualizacja: 10.02.2012 06:41
A A A Drukuj
Kontrola biletów Fot. Beata Ziemowska / AG Kontrola biletów
PRZEGLĄD PRASY. Przepisy, które zostały wprowadzone w ub. roku do prawa przewozowego i które miały ukrócić przejazdy na gapę, generują patologiczne sytuacje - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna".
ZOBACZ TAKŻE
Okazuje się bowiem, że na ich podstawie można karać gapowiczów podwójnie. Nie dość, że pasażer będzie musiał zapłacić karę za brak ważnego biletu, to jeszcze może zostać na niego nałożona grzywna w wysokości do 5 tys. zł.

Jak to możliwe? - Wystarczy, że kontroler poskarży się wezwanym policjantom, że gapowicz próbował mu uciec przed przyjazdem patrolu. A do takiego wniosku może dojść np. gdy będziemy chcieli przejść parę kroków, by usiąść na pobliskiej ławce. Policja skieruje wniosek do sądu, a ten...

Przepis jest tak fatalnie skonstruowany, że można go różnie interpretować. W efekcie nie bardzo wiadomo jak ma się zachować pasażer podczas kontroli, by nie uznano, że próbuje uciec. - Stać na baczność? - ironizuje dr Monika Zbrojewska, karnistka z Uniwersytetu Łódzkiego.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 1
  • 8
  • 47
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    33 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (176)

  • guru133

    0

    Nie popieram chamstwa w respektowaniu prawa, ale faktem jest że jego łamanie spotyka się w Polsce nie tylko z pobłażaniem, ale często niektóre jego objawy spotykają się ze społecznym uznaniem a to dotyczy między innymi jeżdżenia "na gapę". Niestety, ale ludziom nie przychodzi do głowy iż jest to objaw braku szacunku dla samego siebie.

  • wycieczkowicz111

    Oceniono 1 raz 1

    PO?

  • alex240

    Oceniono 7 razy 5

    Przyjeżdżajcie do Łodzi aby pojeździć MPK i zobaczyć największa patologię wśród kontrolerów biletów. Pobicia są na porządku dziennym, pijani, chamscy, zarośnięci i w dresach to standart. Jakiś czas temu MPK zorganizowała dla nich obowiązkowe kursy samoobrony, aby mogli sobie poradzić z agresją ze strony pasażerów, a wystarczyło tylko umyć i ubrać w czyste rzeczy to całe towarzystwo. Jeździłem środkami komunikacji miejskiej prawie we wszystkich większych miastach Polski, ale tu to jest dno kultury ludzkiej.
    Nie dotyczy to gapowiczów, ale wszystkich pasażerów, a kiedy złapią gapowicza no to przypomina to pojmanie jeńca.

  • cracken001

    Oceniono 9 razy 3

    Faktycznie-przepis ten jest policji jak najbardziej na reke-podnosi "wykrywalnosc",a statystyka w tym departamencie jest bardzo istotna.Niewazne,ze w tym samym czasie gdzies nastepuje rozboj,czy napad rabunkowy,patrol udaje sie do gapowicza,a czasem czlowieka,ktory nie zdazyl odbic biletu z powodu nadgorliwosci zwyrodnialcow-kontrolerow,ktorzy rowniez wlasnie z tego zyja,i w ich interesie jest wylapac jak najwiecej "gapowiczow".W czasach PRLu prawie cale studia przejezdzilem wraz z kumplami na gape,zdarzalo sie,iz podchodzil taki kanar i pytal o bilety-"nie mamy"-"to wam sprzedam za 50 zl"(takie byly wowczas stawki)-"od konikow nie kupujemy"-polowa tramwaju,albo autobusu ryczala ze smiechu,a kanar jak niepyszny wysiadal-zreszta CO mogl zrobic np. 10 studentom bez biletow??

  • kot2.only.0

    Oceniono 9 razy 7

    Tęgie głowy mamy od tworzenia prawa, oj tęgiee...

  • nie_bekam

    Oceniono 22 razy 14

    Eee tam, gapowicza należy sprawdzić nie tylko czy ma bilet ale czy płaci abonament RTV i głosował na PO. W razie wątpliwości - rozstrzelać!
    Jakiś porządek być musi , no nie?

    • kyoden77

      Oceniono 1 raz 1

      @nie_bekam
      Hahaha! Z tym abonamentem RTV to żeś walnął :D Dobre, powinni rzeczywiście sprawdzać w autobusach, byłoby wesoło :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX