Minister Nowak: Odwołuję Edmunda Klicha

wg, PAP
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 11:32
A A A Drukuj
Edmund Klich Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Edmund Klich
- Podjąłem decyzję o odwołaniu Edmunda Klicha z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Nie było możliwości polubownego załatwienia konfliktu w komisji - oświadczył Sławomir Nowak, minister transportu. Klich pracował przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej, był polskim akredytowanym MAK. - Nie da się przecież pracować w takim środowisku - skomentował odwołanie Klich.
Sławomir Nowak
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Sławomir Nowak
- To już druga próba odwołania pułkownika Klicha - przypomniał minister Sławomir Nowak na konferencji prasowej. - W zasadzie nie było innego wyjścia, gdy wcześniej komisja jednogłośnie podjęła taką decyzję. Wysłuchałem wszystkich stron i po wysłuchaniu uznałem, że nie ma możliwości polubownego rozstrzygnięcia sprawy - powiedział Nowak.

"Nie da się pracować w takim środowisku"

Do czasu powołania nowego przewodniczącego pracami komisji będzie kierowała dotychczasowa sekretarz - pani Agata Kaczyńska.

- W imię ustabilizowania sytuacji w komisji zwróciłem się do jej członków o wyłonienie kandydata na szefa komisji. Albo z członków komisji, lub o wskazanie jakiegoś autorytetu spoza grona komisji - powiedział minister.

W ubiegłym tygodniu Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opowiedziała się w głosowaniu za odwołaniem Edmunda Klicha.

Klich, powiedział dziennikarzom, że jest zadowolony z tej decyzji. Podkreślił, że prawdopodobnie w najbliższym czasie sam by zrezygnował z członkostwa w komisji. - Nie da się przecież pracować w takim środowisku, prawda? - powiedział Klich dziennikarzom i odmówił dalszych komentarzy.

Wcześniej wniosek o odwołanie przepadł

Wcześniej w oświadczeniu Klich napisał, że wniosek o jego odwołanie, "nie zawiera żadnych argumentów merytorycznych". "W szczególności nie odnosi się do tego, że Komisja pod moim kierownictwem znacznie zwiększyła swą efektywność, a badania wypadków lotniczych prowadzone są sprawnie i prowadzą do konkretnych wniosków" - napisał Klich.

- Po katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. temperatura emocji wokół polskiego lotnictwa wzrosła do poziomu, który sprzyja wielu nieracjonalnym ocenom i zachowaniom. Źle się stało, że dotyczy to także członków Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Do uspokojenia tych nastrojów potrzebna jest dalsza merytoryczna i bardzo intensywna praca. I o to będę w dalszym ciągu, w miarę możliwości dbał - oświadczył Klich.

Już na początku 2011 r. komisja przyjęła wniosek o odwołanie Klicha, ale na dymisję nie zgodził się ówczesny minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Jak podawały media, 13 z 15 członków komisji zarzucało Klichowi m.in., że jego "bierna postawa" we współpracy z rosyjskim Międzypaństwowym Komitetem Lotniczym spowodowała, iż w ostatecznym raporcie MAK na temat katastrofy smoleńskiej nie uwzględniono wielu wniosków strony polskiej.

Czym zajmuje się komisja?

Komisja, obecnie działająca przy Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, bada wszystkie wypadki i poważne incydenty lotnicze, do których doszło na terenie Polski. Ma ustalać ich przyczyny i okoliczności, nie orzeka co do winy i odpowiedzialności, natomiast na podstawie wyników badań proponuje odpowiednie środki dla zapobiegania wypadkom w przyszłości.

Raporty i zalecenia komisji stanowią podstawę do podjęcia przez prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego decyzji w sprawie podjęcia działań profilaktycznych. Ustalaniem przyczyn wypadków w lotnictwie wojskowym zajmuje się z kolei Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. W przeciwieństwie do PKBWL, nie działa ona stale - każdorazowo po katastrofie lub poważnym incydencie powołuje ją szef MON.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 6
  • 1
  • 5
  • 3
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (78)

  • krystyna.nath

    0

    Podać kogoś do dymisji, lub podać się do dymisji - to jest - pójście po najmniejszej linii oporu, przy czym do głosu dochodzi nie prawda, lecz apodyktyczność.
    Jeśli w tak ważnej komisji dochodzi do wielkiej różnicy zdań, powinna ta różnica zdań być poddana ocenie innych, wiarygodnych czynników - takich ,jak Rada Ministrów, lub Sejm w czasie jednego posiedzenia, by nie marnować czasu.
    Zbyt łatwe poddawanie się Klicha presji odgórnej, nie daje zbyt dobrych mniemań o jego racjach, które przecież istnieją, a więc powinien je ostatecznie wyłożyć ( na piśmie - krótko i węzłowato) przed koniecznością odejścia, a nawet powinien to uczynić w formie listu otwartego do społeczności.
    Bo zbyt wiele spraw uchodzi przed oceną opinii publicznej. Krew człowieka zalewa, że pewne czynniki usiłują też ograniczyć działalność najlepszego dziennikarza, jakim jest Tomasz Lis.
    Jakie czasy nam to wszystko - przypomina?

  • nerwisch

    0

    zlikwidować nikomu nie potrzebną komisję

  • odkurzacz-1

    0

    Kalebasa jest mądrzejszy od pracowników NASA. Nic dodać.

  • pro-contra

    Oceniono 1 raz 1

    Odwołanie Klicha jest tym samym, co "konsultacje" Tfuska w sprawie ACTA, ale JUŻ PO podpisaniu tej poddańczej "umowy".

  • josif47

    Oceniono 2 razy 2

    Za duzo emocji w tej sprawie. I za dlugo sie ciagnie.Tu smierdzi przekretami. A moze sie myle ?...Znajac ruskich to cos tam jest. Bez przekretow to oni zyc nie moga...

  • zbycholj23

    Oceniono 5 razy 1

    A ja czekam na odwołanie nieudacznika Nowaka. Odwagi panie płemierze.

    • pro-contra

      Oceniono 2 razy 0

      @zbycholj23
      A ja nawet nie miałem pojęcia, że istnieje takie "ministerstwo" do Spraw Zbytecznych, którym zarządza Nowak z armią pierdzistołków.
      No bo po jakie licho istnieje resort zajmujący się czymś, co NIE JEST w gestii rządu centralnego?
      Rola rządu jest przecież drugorzędna (albo wręcz żadna) w dziedzinie transportu, budownictwa i (to chyba jakiś żart) gospodarki morskiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX