Skomentuj:
Komentarze (31)
-
pewnie Rutkowski mial uklad z johnson and johnson...
-
Dzisiaj w nowym numerze Polityki przeczytałem,że rodzice zamordowanej Madzi poznali sie w kościele.On jako ministrant, ona w jakims kółku modlitewnym.Kolejny sukces pokolenia jp2.czarnych pedofili.
-
Prokuratura mówi, że nie było złamania przepisów, oraz nie było zagrożenia życia Katarzyny W. Myslę jednak inaczej. Skoro " rozjechanej " psychicznie aresztowanej umożliwia się wypicie detergentu to mogłaby wypić też cos innego, a skuteczniejszego. Teraz wiadomo, że nie było zagrożenia, ale przedtem ?? Gdyby zresztą nie było podejrzenia, że jednak cos innego mogłoby być na rzeczy to nie wzywano by karetki. Skoro więc było zagrożenie to jest ewidentne zaniedbanie i to pomimo ostrzeżeń o takiej możliwosci. Teraz zrobią największą głupotę gdy przed ustaleniem prawdy uchylą areszt. Kasia W. się powiesi, a prawda pójdzie za nią do grobu. Howgh ! ( powiedziałem )
-
A co by bylo jakby polknela swoj list i sie zadlawila?
-
nachlała się Ludwika , przynajmniej kichy jej się przeczyściły
niech się przyzwyczaja do więzienia bo tam będzie siedzieć
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




