Rodzina Madzi: Stoimy murem za panem Rutkowskim. Policja: Będzie pozew

prot, ga, PAP
07.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 23:36
A A A Drukuj
Bartek, ojciec półrocznej Madzi, ze swoją mamą na konferencji Krzysztofa Rutkowskiego w Mysłowicach Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta Bartek, ojciec półrocznej Madzi, ze swoją mamą na konferencji Krzysztofa Rutkowskiego w Mysłowicach
- Dopóki nie przyjechał pan Rutkowski, nie mieliśmy wsparcia - psychologów i mediatorów. Nikt nie powiedział nam, że wsparcie jest możliwe - twierdzi rodzina półrocznej Magdy z Sosnowca. Po południu bliscy Katarzyny W. wystąpili na konferencji z Krzysztofem Rutkowskim. I bronili go przed zarzutami mediów i policji. Bo ta utrzymuje, że psychologowie byli gotowi pomóc i zapowiada pozew przeciwko Rutkowskiemu.
Detektyw Krzysztof Rutkowski z rodzicami Bartka, ojca półrocznej Madzi, na konferencji w Mysłowicach
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Detektyw Krzysztof Rutkowski z rodzicami Bartka, ojca półrocznej Madzi, na konferencji w Mysłowicach
Rutkowski wystąpił na konferencji z rodziną Magdy i swoją partnerką (na zdjęciu z lewej)
Fot. Polsat News
Rutkowski wystąpił na konferencji z rodziną Magdy i swoją partnerką (na zdjęciu z lewej)
Beata (babcia Magdy) zapewniała, że "nikt nie separował ich od policji". O takie działanie oskarżany był Krzysztof Rutkowski. Między innymi przez komendanta policji. Marek Działoszyński twierdzi, że działania Rutkowskiego w sprawie to był "wolny wybór rodziny".

Dodał, że rodzina nie życzyła sobie udziału policyjnych biegłych i negocjatorów oraz ich obecności w domu. - Inicjatywę przekazali panu Rutkowskiemu - zaznaczył i dodał, że "nie ma takiego prawa, żeby zmusić osoby pokrzywdzone" do tego, żeby chciały z policją współpracować.

Policja: Oferowaliśmy pomoc. Rodzina: Nieprawda

Podobnie mówi rzecznik komendanta: - Przedstawiliśmy też rodzinie propozycję wsparcia przez policyjnego psychologa. Nie ma takiej procedury, zgodnie z którą policjanci mają być przy bliskich, których dzieci zaginęły. To są specyficzne, bardzo trudne pod względem emocjonalnym sytuacje. Nie możemy na siłę wprowadzać policjantów. W tym przypadku matka nie była zainteresowana obecnością funkcjonariusza - dodał Mariusz Sokołowski.

Co innego mówi rodzina Katarzyny W.: - Zwracam się osobiście do komendanta głównego policji, słuchałam jego wypowiedzi, zdenerwowało mnie, że pan był przekonany o tym, że udzielono nam pomocy psychologicznej. Że byli mediatorzy. Taka sytuacja nie miała miejsca. Nie mieliśmy wsparcia dopóki nie przyjechał pan Rutkowski - mówiła matka Bartka.

Policja: mamy dowody. Pozwiemy Rutkowskiego

Komenda Główna Policji wystąpi do sądu z pozwem w związku z wypowiedziami Krzysztofa Rutkowskiego, który zarzucił komendantowi głównemu Markowi Działoszyńskiemu kłamstwo w sprawie działań policji zwiazanych z poszukiwaniem Magdy z Sosnowca. - Pozew jest obecnie przygotowywany; ponieważ zarzuty kierowane pod adresem policji są bardzo poważne, jesteśmy zmuszeni wystąpić na drogę sądową - powiedział rzecznik komendanta Mariusz Sokołowski. Jak dodał, policja ma dokumenty na potwierdzenie swoich działań. Chodzi m.in. o kwestie oferowania pomocy psychologicznej rodzicom dziecka. Według notatki służbowej funkcjonariuszy z 27 stycznia, rodzice odmówili skorzystania z niej.

"Stoimy murem za panem Rutkowskim"

Pani Beata broniła Rutkowskiego. - Dziwię się, że osoba, która pomagała nam rozwikłać sprawę, jest tak szykanowana. Stoimy murem za panem Rutkowskim i jego ludźmi. Bardzo nam pomogli. Byli na każde zawołanie. Nie mogę powiedzieć o nich złego słowa - stwierdziła. - Można powiedzieć, że detektyw znalazł się u nas na nasze życzenie - powiedział ojciec Magdy. Bartek (mąż Katarzyny W.) dodał, że gdyby nie działanie detektywa mógł szukać córki i 10 lat córki (policja twierdzi, że Rutkowski ubiegł ich działania zaledwie o kilkanaście godzin-red.).

Obserwacje babci

Na konferencji prasowej babcia Magdy wyznała, że podejrzewała, że Katarzyna W. kłamie w sprawie losu córki. - To wynikało z moich obserwacji. Wydało mi się podejrzane zachowanie Kasi, jak się nie poddała badaniem wariografu. To zachowanie było nienaturalne - mówiła. Rodzina Katarzyny W. na konferencji zapewniała, że decyzja o przeprowadzeniu przez Rutkowskiego rozmowy z matką Magdy zapadła wspólnie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 11
  • 8
  • 5
  • 9
  • 15
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    46 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (490)

  • zet1

    Oceniono 326 razy 4

    Jeden pieniacz pogrywa sobie z całą policją. Mam małe dziecko i wiem jak trudno je upilnować. Dużo łatwiej sądzić innych, nawet nie wiedząc nic o nich. Oprócz rozwiązania sprawy, ważne są też uczucia, kultura osobista, wyczucie. Tego Rutkowski nie ma. Po to mamy prawo ( może nie zawsze doskonałe) aby broniło i ojca i matki tego nieszczęsnego dziecka. Czy ktoś sobie wyobraża że zdrowa matka sama zabija dziecko? Może i nakrzyczeć, czy się zezłościć bedąc bez sił, ale jak się dziecko przewróci to jest przy nim. I taki Rutkowski, wielki k... "detektyw" znalazł sprawcę. I ogłosił na cały kraj : "WYRODNA MATKA". W życiu może wydarzyć się wszystko, ale taki "detektywik" to wrzód, a nie wydarzenie. Trzeba rozumieć co się robi, a tym bardziej co się mówi. Wielka konferencja. "JA Rutkowski wiem jak jest źle w poilcji. Uzdrowię WAS"
    Kpina

    Pokaż starsze odpowiedzi (27)

    • zet1

      Oceniono 1 raz 1

      @krzych.korab
      PZPR? Byłem wtedy małym chłopcem ( no może dużym ). Ale po co w każdą sprawę plątać PRL? Po co te fobie? Jak się nie ma nic do powiedzenia, to od razu ( tak jak Rutkowski) atak. PRL, Komuchy, ZOMO, PO, itd..
      Napisalem swoimi słowami, co mam do powiedzenia na ten temat. Możesz mnie wyzywać od PZPR'owców. Mnie to nie rusza. Urodziłem się 40 lat temu i był wtedy PZPR. Tak jak teraz są mafie, chuligani i szalikowcy. I co to zmienia? Nic.
      Każdy kto atakuje w taki sposób, kojarzy mi się z Macierewiczem ( bez urazy). " Faszyści , Komuniści, nie dają mi dojść do słowa, cenzura, blokada wypowiedzi " itd. A stoi i gada. O czym? Po co?
      Tak jak Rutkowski. Nie miał nic do powiedzenia, to zaczął robić porządki w policji.
      Byle tylko odwrócić uwagę i zająć media czymś innym.
      Nie mam nic wspólnego z mediami. Ot co. Internauci ocenili moją wypowiedź, dlatego się pojawia. I to jest manipulacja? Bo "krzych.korab" się z tym nie zgadza? Może to jest cenzura? A może należałoby zacząć dawać lekcje z demokracji..... ?

    • zet1

      0

      @johan_wawa
      Bywałem i w sądach. Mimo całej mojej zawziętości, nieraz przyznaję sądom rację. A komisariaty? Tak, szlag mnie trafia jak muszę po raz kolejny spędzać po kilka godzin na wyjaśnieniach. Kradzieże? Tak jeśli po przerobieniu 26 skradzionych służbowych nadal czuć dziewiczość u mnie, to łał. Czuję się o 30 lat młodszy. Ja oceniam swoje myślenie jako think wide. Zdarzało mi się współpracować przy tworzeniu kilku przepisów i rozumiem po co one są. Ale zawsze gdzies na końcu są tylko ułomni ludzie.
      Pozdrawiam i życzę dużo wyobraźni.

    • toladonalda8

      Oceniono 4 razy 0

      rozumiem ze to GWno ale jednak jak mozna wyrozniac tak nikczemny podly komentarz.

      "Według notatki służbowej funkcjonariuszy z 27 stycznia, rodzice odmówili skorzystania"

      wszyscy wiemy jak wygladaja takie "notatki" psy napisza w nich kazde klamstwo zeby uniknac odpowiedzialnosci. Nie chcemy takiej policji wynocha niech ryzy wam placi a nie podatnicy

  • patriotaaa

    Oceniono 1 raz 1

    Cytuje słowa ojca Madzi
    Żona wróciła do domu po pieluchy. To wtedy musiało się to stać - mówi o śmierci półrocznej Magdy ojciec dziewczynki w rozmowie z RMF FM. Mężczyzna twierdzi, że kiedy pomagał żonie wynosić z mieszkania wózek z dzieckiem, ich córka jeszcze żyła.
    I co sądzicie o tej wypowiedzi ojca Madzi?
    Według mnie ojciec Madzi kłamie. Jak mogła matka zabić Madzie w mieszkaniu skoro była w wózeczku z ojcem

    • ahoy2

      0

      @patriotaaa
      Nie zrozumiałaś, nie chodzi mi o meritum sprawy ale według relacji ojciec się oddalił od wózka i żony, Katarzyna wzięła dziecko na ręce i wróciła (po drodze na schodach spotkała sąsiadkę). Na pewno nie kąpała wtedy dziecka (choć kto wie?) ale zrobiła coś nieostrożnego.

  • tintaluka

    Oceniono 2 razy 2

    ta konferencja to niezła farsa, rodzina zamiast być w żałobie udziela wywiadów , do bólu racjonalne wypowiedzi, każde słowo wyważone, a Rutkowski pilnuje ojca żeby nie palnął czegoś nieodpowiedniego

  • angharad

    Oceniono 2 razy 0

    Może im Rutkowski obiecał nagrodę za "znaleźne" pół na pół? Albo że jakieś brzydkie rzeczy ukryje, jak mu będą klakę robić?

  • loleuszbol

    Oceniono 3 razy 1

    O Boże!
    Dziecko nie żyje, matka w więzieniu, a Ci (BABCIA, DZIADEK i TATUŚ) chodzą po konferencjach i "stoją murem za Rutkowskim."

    Pomyślcie o Madzi o jej Mamie, o sobieco wszyscy robicie?

    Rutkowski? On sobie da radę, zaraz potem jak Was wykorzysta.

  • donaldwielki

    Oceniono 4 razy 4

    Ostatni raz próbuję!!!Dwa razy mnie wypieprzyli.Napisałem,że GW manipuluje nami.Jeden z nas zauważył,że plusy i minusy chodzą odwrotnie.Normalnie tego nie robię,ale kilka razy dodałem ocenę jako pierwszy a efekt był odwrotny.Mam dosyć takiej dyskusji, w której około 200 FUCKjonariuszy wedle rozkazu wypisuje bzdety .Łatwo ich odróżnić, co tu dużo gadać.Wszystko to o kant dupy rozbić, GW jest gorsza od RM, cenzura że ja p....ę!!!Robię jeszcze fotkę, żeby kumplom w robocie pokazać...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX