Prokuratura: Praca policjantów została przerwana

mm, mig, PAP
04.02.2012 , aktualizacja: 04.02.2012 20:14
A A A Drukuj
Prok. Mariusz Łączny/Krzysztof Rutkowski Fot. AG Prok. Mariusz Łączny/Krzysztof Rutkowski
- Kluczowe dla śledztwa czynności były zaplanowane na przyszły tydzień. Zatrzymanie matki dziecka (po przekazaniu jej policjantom przez Rutkowskiego) niestety skomplikowało sytuację - powiedział na konferencji prasowej prok. Mariusz Łączny z katowickiej prokuratury okręgowej.
Na konferencji prasowej, na której poinformowano i zarzutach dla matki Madzi oraz o tym, że - według badań - była ona poczytalna w chwili tragedii, prokuratorzy odnieśli się także do roli Krzysztofa Rutkowskiego w sprawie.

Działania Rutkowskiego zaszkodziły?

Jak poinformowano, Krzysztof Rutkowski został przesłuchany, a nagrana przez niego rozmowa z matką dziecka jest dowodem w sprawie, podlegającym prokuratorskiej ocenie. Śledczy przeanalizują również, czy działania Rutkowskiego nie zaszkodziły śledztwu organów ścigania. Jeżeli uznają, że jest to prawdopodobne, podejmą z urzędu postępowanie w tej sprawie. Śledczy oceniają, że w toku swojego postępowania doszliby do tych samych wniosków, co Rutkowski.

- Śledztwo było bardzo skomplikowane i nadal takie jest. Nie wyjaśniliśmy wszystkich wątpliwości. Wykonano wiele żmudnych czynności. Gdyby ta praca nie została przerwana zatrzymaniem matki (po przekazaniu jej policji przez Krzysztofa Rutkowskiego - przyp. red.), efekt byłby taki sam. Można powiedzieć, że nawet lepszy, dlatego że mielibyśmy zaplanowane czynności, nie musielibyśmy działać w pośpiechu, mając ograniczenia czasem - ocenił prokurator, zapewniając, że śledczy od początku zakładali i weryfikowali różne wersje zdarzeń.

- Kluczowe dla śledztwa czynności były zaplanowane na przyszły tydzień. Zatrzymanie matki niestety skomplikowało sytuację w sprawie i zmusiło nas do podjęcia bardzo intensywnych czynności. Jesteśmy ograniczeni czasem, mamy 48 godzin (od zatrzymania kobiety) - dodał.

Tragedia w Sosnowcu

Półroczna Magda zaginęła 24 stycznia. W miniony czwartek jej matka powiedziała prywatnemu detektywowi, że porwania nie było, a dziecko zginęło w wyniku nieszczęśliwego wypadku, wskazała mu jednak niewłaściwe miejsce ukrycia zwłok. W piątek wieczorem Katarzyna W. pokazała policjantom zrujnowaną budowlę w Sosnowcu, gdzie ukryła ciało, przysypując je liśćmi, kamieniami i śniegiem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 1
  • 6
  • 5
  • 20
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (374)

  • zaskuba

    Oceniono 7 razy 1

    Policja i tak doszłaby do prawdziwego przebiegu wydarzeń i wskazania winnych.
    Pochopne postępowanie KR, który przeczytał kilka książek na temat technik dochodzeniowych i metod przesłuchań i niezbyt wiele z tego zapamiętał, mogło tylko popsuć dochodzenie policji.
    Może policja wiedziała o wszystkim i tylko badała dodatkowe wątki sprawy? Może chciała sprawdzić udział
    w tym zdarzeniu osób trzecich, osób z rodziny albo nawet jakiejś sekty?
    A tak po postępowaniu KR dalsze dochodzenie i wyjaśnienie sprawy będzie mocno utrudnione lub wręcz niemożliwe. KR myśli, że jest mistrzem świata ale daleko mu do tego.
    Czarne okulary, o ile nie są noszone ze względów zdrowotnych, to delikatnie mówiąc nieeleganckie,
    chłopczykowate reklamowanie słabej etycznie postawy KR, po obejrzeniu zbyt wielu filmów o FBI.
    Na konferencję KR patrzyłem z niesmakiem.
    Kipiało w niej od braku profesjonalizmu, pychy, buty i autoreklamy.
    Nie przy takim nieszczęściu Panie KR. Nie wypada.

  • mark2270

    Oceniono 3 razy 3

    Panowie prokuratorzy to jest wielka grupa nierobów, dla której całe postępowanie dowodowe wykonują właśnie ci nieprofesjonalni policjanci. Żadna reforma prokuratury nie usprawni pracy tego aparatu jeśli nie dokona się weryfikacji tych panów. Dowodem tego jest praca całej prokuratury wrocławskiej, gdzie większość spraw kończy się zaniechaniem postępowania z braku dowodów.

  • mark2270

    Oceniono 4 razy 2

    Nasza policja jest zlepkiem nieprofesjonalistów, którzy do tej pracy dostali się przez przypadek. Być może, że zachowanie się Rutkowskiego jest nie na miejscu, ale tymi ludźmi ktoś musi wstrząsnąć. Nie mogą się powtarzać takie sytuacje jak sprawa Olewników. Przecież to jest KOMPROMITACJA całej Policji.

  • kot2.only.0

    Oceniono 3 razy 3

    Kiepskiej baletnicy i rąb sukni w tańcu przeszkadza.

  • tori_na

    Oceniono 7 razy 7

    "Kluczowe dla śledztwa czynności były zaplanowane na przyszły tydzień. Zatrzymanie matki niestety skomplikowało sytuację w sprawie i zmusiło nas do podjęcia bardzo intensywnych czynności. Jesteśmy ograniczeni czasem, mamy 48 godzin".
    A mamy weekend właśnie i tu ich boli, że trzeba się ruszyć do roboty.

  • e-anielka

    Oceniono 6 razy -6

    Bardzo mi przykro, kiedy czytam te wszystkie komentarze. Przykro mi ,że wszyscy wykorzystują tę straszną tragedię do swobodnego ukazywania agresji i załatwiania własnych interesów. Sprawa wyszła na jaw. Niestety udział policji w tej sprawie okazał się znikomy. Być może policja nie chciała ujawniać szczegółów śledztwa i była blisko rozwiązania tej zagadki. Być może, ale niestety jej w rezultacie nie rozwikłała. Dziecko nie żyje. Wspaniała niewinna niczemu dziewczynka. Mimo bólu, który odczuwam nie chcę ocenić jej matki. Tak samo ja wszyscy czuję się oszukana. Nie chcę wydawać wyroku. Myślę,że cała prawda wyszła już na jaw. Nie zostawiajmy tych ludzi samych sobie . Pomóżmy tym ludziom Nie zamykajmy się teraz na ich cierpienie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX