''To może nie być wersja ostateczna''. Psychologowie apelują o rozważne komentarze
03.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 12:45
- Rzucanie oskarżeniami jest przedwczesne - stwierdził w TVP Info terapeuta Andrzej Komorowski. Psychologowie są sceptyczni co do wersji zdarzeń ws. małej Magdy, przedstawionej na konferencji Krzysztofa Rutkowskiego. Oraz do sposobu przekazania tych informacji. - Pan Rutkowski ma wyraźnie duże zasługi, ale należałoby je podać w wątpliwość co do oceny moralnej.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Psycholog: Wyrok na matkę Madzi wydali internauci. To takie łatwe (03-02-12, 16:29)
- Sokołowski: Słuchałem Rutkowskiego. Tak mówi laik, który nie zna się... (03-02-12, 15:41)
- "Aparat państwa zawiódł, to przyszedł prywatny przedsiębiorca" [KOMENTARZ] (03-02-12, 15:36)
- Rutkowski superstar. Detektyw bez licencji, który chce być gwiazdą (03-02-12, 13:01)
- Matka Magdy w fatalnym stanie. Potwierdza słowa Rutkowskiego (03-02-12, 08:33)
- Poszukiwana Magda nie żyje. Matka: To był wypadek (02-02-12, 23:25)
- Matka Magdy mówi wiele rzeczy, które są niespójne. Jeżeli dziecko umarło jej na rękach, to może przeżywać ostry szok - przestrzegał w rozmowie z TVP Info Andrzej Komorowski, doradca rodzinny i terapeuta. Jego zdaniem nie można wykluczać innych wersji zniknięcia małej Magdy. - Trzeba przewidzieć, że to dziecko zostało chociażby sprzedane, porwane. Może matka nie widzi rzeczywistości. Pamiętajmy, że szok poporodowy może trwać nawet do roku po urodzeniu dziecka - przestrzegał.
''To nie jest wersja ostateczna''
Matka Magdy wyznała detektywowi Krzysztofowi Rutkowskiemu oraz policji, że dziecko nie żyje. Rutkowski już opublikował fragment z "gry operacyjnej", czyli jego przesłuchania, w wyniku którego matka przyznaje, że dziecko po prostu wyślizgnęło się jej z koca. Do tej pory zwłok dziecka nie odnaleziono.
- Wszystko wskazuje na to, że wersja przedstawiona przez matkę nie jest ostateczna - komentuje Komorowski. - Matki dokonujące zabicia dzieci niechcący lub nawet celowy z rzadka porzucają zwłoki. A jeśli je porzucają, to w taki sposób, żeby zostały szybko znalezione, bowiem w gruncie rzeczy są związane z tym dzieckiem.
Rutkowski działał niemoralnie?
Komorowski zwrócił też uwagę na upublicznienie fragmentu rozmowy matki Magdy z detektywem Rutkowskim. Rozmowy, w trakcie której matka przyznaje, że dziecko wypadło jej z koca. - Zdziwiony jestem tymi wszystkimi filmami, które pokazują się w sieci - stwierdził terapeuta. - Pan Rutkowski ma wyraźnie duże zasługi, ale należałoby je podać w wątpliwość co do oceny moralnej.
Na podobny aspekt wskazał też inny rozmówca stacji TVP Info - psycholog Tomasz Kozłowski. - Trzeba spojrzeć, w jakich warunkach było prowadzone przesłuchanie, które doprowadziło do ujawnienia przez matkę tej sytuacji i dlaczego jest ona teraz w gorszym stanie, niż była - podkreślił. Odniósł się też do nazywania ujawnionej rozmowy "grą operacyjną": - Przesłuchania muszą być prowadzone też według norm etycznych i zasad, a nie w wyniku prowokacji.
- Ta kobieta, bez względu na to, jaki będzie wynik tej sprawy, jest w bardzo trudnej sytuacji utraty - podsumował Kozłowski.
"Niewyważone wypowiedzi mogą doprowadzić do następnej tragedii"
Z kolei psycholog Andrzej Tucholski zaapelował w Polskim Radiu o rozwagę i wyważone komentowanie sprawy sześciomiesięcznej Magdy. Podkreślił, że tragedie, których głównym bohaterem jest dziecko, zawsze wzbudzają bardzo silne emocje. Doświadczenie uczy jednak, że zawsze należy się w takich sytuacjach powstrzymać z ostatecznym wydaniem osądu. - Trzeba również pamiętać o tragedii młodej matki, zupełnie nieprzygotowanej na taki rozwój wypadków. To zrozumiałe, że ludzie, którzy brali udział w poszukiwaniach, mogą być rozgoryczeni. Trzeba jednak pamiętać, że w podobnych przypadkach sytuacja często rozwija się w sposób zupełnie nieoczekiwany.
Tucholski dodał, że komentując historię Magdy powinniśmy pamiętać, że w tej chwili w jej rodzinie rozgrywa się kolejny dramat, a niewyważone wypowiedzi mogą doprowadzić do następnej tragedii. Tłumaczył, że mama Magdy nie potrafiła inaczej zareagować na śmierć dziecka. Ze zdjęć, opublikowanych przez media wynika, że mała Magda była bardzo kochana przez rodziców. Psycholog podkreśla, że media przede wszystkim powinny powstrzymać się od atakowania matki i rodziny dziewczynki.
''To nie jest wersja ostateczna''
Matka Magdy wyznała detektywowi Krzysztofowi Rutkowskiemu oraz policji, że dziecko nie żyje. Rutkowski już opublikował fragment z "gry operacyjnej", czyli jego przesłuchania, w wyniku którego matka przyznaje, że dziecko po prostu wyślizgnęło się jej z koca. Do tej pory zwłok dziecka nie odnaleziono.
- Wszystko wskazuje na to, że wersja przedstawiona przez matkę nie jest ostateczna - komentuje Komorowski. - Matki dokonujące zabicia dzieci niechcący lub nawet celowy z rzadka porzucają zwłoki. A jeśli je porzucają, to w taki sposób, żeby zostały szybko znalezione, bowiem w gruncie rzeczy są związane z tym dzieckiem.
Rutkowski działał niemoralnie?
Komorowski zwrócił też uwagę na upublicznienie fragmentu rozmowy matki Magdy z detektywem Rutkowskim. Rozmowy, w trakcie której matka przyznaje, że dziecko wypadło jej z koca. - Zdziwiony jestem tymi wszystkimi filmami, które pokazują się w sieci - stwierdził terapeuta. - Pan Rutkowski ma wyraźnie duże zasługi, ale należałoby je podać w wątpliwość co do oceny moralnej.
Na podobny aspekt wskazał też inny rozmówca stacji TVP Info - psycholog Tomasz Kozłowski. - Trzeba spojrzeć, w jakich warunkach było prowadzone przesłuchanie, które doprowadziło do ujawnienia przez matkę tej sytuacji i dlaczego jest ona teraz w gorszym stanie, niż była - podkreślił. Odniósł się też do nazywania ujawnionej rozmowy "grą operacyjną": - Przesłuchania muszą być prowadzone też według norm etycznych i zasad, a nie w wyniku prowokacji.
- Ta kobieta, bez względu na to, jaki będzie wynik tej sprawy, jest w bardzo trudnej sytuacji utraty - podsumował Kozłowski.
"Niewyważone wypowiedzi mogą doprowadzić do następnej tragedii"
Z kolei psycholog Andrzej Tucholski zaapelował w Polskim Radiu o rozwagę i wyważone komentowanie sprawy sześciomiesięcznej Magdy. Podkreślił, że tragedie, których głównym bohaterem jest dziecko, zawsze wzbudzają bardzo silne emocje. Doświadczenie uczy jednak, że zawsze należy się w takich sytuacjach powstrzymać z ostatecznym wydaniem osądu. - Trzeba również pamiętać o tragedii młodej matki, zupełnie nieprzygotowanej na taki rozwój wypadków. To zrozumiałe, że ludzie, którzy brali udział w poszukiwaniach, mogą być rozgoryczeni. Trzeba jednak pamiętać, że w podobnych przypadkach sytuacja często rozwija się w sposób zupełnie nieoczekiwany.
Tucholski dodał, że komentując historię Magdy powinniśmy pamiętać, że w tej chwili w jej rodzinie rozgrywa się kolejny dramat, a niewyważone wypowiedzi mogą doprowadzić do następnej tragedii. Tłumaczył, że mama Magdy nie potrafiła inaczej zareagować na śmierć dziecka. Ze zdjęć, opublikowanych przez media wynika, że mała Magda była bardzo kochana przez rodziców. Psycholog podkreśla, że media przede wszystkim powinny powstrzymać się od atakowania matki i rodziny dziewczynki.
Zobacz także:
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
86 głosów
Najczęściej czytane
- 1.Szybka reakcja polskich władz: "Oburzający błąd Obamy", "Tusk rano zajmie stanowisko"
- 2.Jan Karski przemycony do "polskiego obozu śmierci". Wielka wpadka Baracka Obamy
- 3.Watykan: To brutalny atak na Benedykta XVI. "Papież jest zasmucony"
- 4.Urzędnik Białego Domu: "To przejęzyczenie. Żałujemy tej nieścisłości"
- 5.Weiss: Obama popełnił fatalny błąd. Karski, gdyby żył, byłby oburzony
- 6."Nie było żadnych polskich obozów śmierci". Owacje po słowach Rotfelda
- 7.Finanse TVP i PR: "Trzeba będzie zacząć proces likwidacyjny. Radio może paść jeszcze tej jesieni"


odtwórz


