Na policję wciąż napływają zgłoszenia od osób, które chcą finansowo zachęcić tych, którzy mogą mieć wiedzę na temat uprowadzonej dziewczynki. - Ta kwota rośnie z godziny na godzinę. Rano było 110 tysięcy, dwie godziny później już 130 - informuje TOK FM zespół prasowy śląskiej policji.
To z pewnością jedna z najwyższych nagród w historii poszukiwań zaginionych osób w całej Polsce. - Nikt nie prowadzi u nas takich rankingów - mówi TOK FM Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji.
Zrzutka policji, miasta i ludzi To jednak na pewno rekord, jeżeli chodzi o województwo śląskie. Andrzej Gąska ze śląskiej policji nie przypomina sobie, by za pomoc w znalezieniu osoby, była oferowana wyższa kwota. Zaznacza: -
Policja oferuje 5 tysięcy. Drugie tyle urząd miejski w Sosnowcu, a resztę stanowią prywatne podmioty. To już jest nieco poza nami - mówi TOK FM.
Madzi szukają najlepsi z najlepszych Mimo to
zwrotu w śledztwie nie ma . Przejęła je wczoraj Prokuratura Okręgowa w
Katowicach. Od dziś sprawą pod jej nadzorem zajmuje się specjalny zespół najlepszych policjantów powołany w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach. - To są policjanci doświadczeni w prowadzeniu tego typu spraw. Najlepsi z najlepszych - zapewnia Andrzej Gąska.
Przyznaje, że co prawda taki przypadek - uprowadzenie dziecka przez nieznaną osobę - to precedens. Jednak jak podkreśla, pewne elementy działania są podobne. W skład zespołu wchodzą także policjanci, którzy do tej pory zajmowali się tą sprawą. Dzięki wejściu do tej grupy ma być im łatwiej i szybciej, także z uwagi na lepszy dostęp do
policyjnych ekspertów i laboratoriów kryminalistycznych.
Matka prosi: miejcie litość, pomóżcie Mimo tych wszystkich wysiłków nie udało się do tej pory sporządzić portretu pamięciowego mężczyzny, który
według mamy Magdy miał ją śledzić. Nie przyniosła też efektów analiza miejskiego monitoringu.
Mama dziecka wystąpiła w czwartek wieczorem z dramatycznym apelem. - To było między blokami, to było na osiedlu na którym wychowywałam się ponad 20 lat. Tyle ludzi mnie przecież widziało... Ja naprawdę apeluję do każdego, kto mnie kojarzy, jak ktoś coś widział. Miejcie litość i pomóżcie - prosiła kobieta.
Jej mąż i rodzina rozlepili plakaty w całym Sosnowcu. Pomogli im mieszkańcy. Informacje o swojej córce zamieścili też w internecie. - Niech się modli, żeby
policja go znalazła przed nami - mówił dzień po uprowadzeniu Magdy jej ojciec. Od
kiedy sprawą zajął się detektyw Krzysztof Rutkowski rodzina za jego namową nie chce się wypowiadać.
Gdzie jest półroczne dziecko? Magda ma około 70 cm wzrostu, ciemnozielone oczy i ciemnobrązowe włosy wytarte z tyłu głowy. Przed zniknięciem ubrana było w różową czapkę z białym trójkątem z przodu, dwuczęściowy pluszowy beżowy kombinezon i białe rękawiczki. Wraz z dzieckiem zniknął różowy kocyk w kolorowe misie.
Wszystkie osoby, które przebywały 24 stycznia około 18 na ul. Legionów w Sosnowcu, widziały tam osobę z dzieckiem lub mogą posiadać jakiekolwiek informacje w tej sprawie, proszone są o kontakt z sosnowieckimi policjantami (tel. 32 296 12 55) lub z najbliższą jednostką policji pod numerem 997.