Szukają Madzi. Już ponad 130 tysięcy nagrody za informacje. To rekord w woj. śląskim

Daria Klimza-Stępień
27.01.2012 , aktualizacja: 27.01.2012 16:05
A A A Drukuj
Półroczna Magda zniknęła we wtorek po godz. 18 z wózka na ul. Legionów w Sosnowcu fot. materiały policji Półroczna Magda zniknęła we wtorek po godz. 18 z wózka na ul. Legionów w Sosnowcu
Cała Polska od trzech dni szuka półrocznej Madzi. Dziecko zniknęło z wózka na ulicy w Sosnowcu. Śląska policja została postawiona na nogi. Śledczy szukają jakiegokolwiek tropu. Nagroda za informację o tym, gdzie jest dziecko wzrosła do ponad 130 tys. zł - tyle dostanie osoba, która powie policji, gdzie jest dziewczynka. To rekordowa kwota.
Półroczna Magda zniknęła we wtorek 24 stycznia po godz. 18 z wózka na ul. Legionów w Sosnowcu
fot. materiały policji
Półroczna Magda zniknęła we wtorek 24 stycznia po godz. 18 z wózka na ul. Legionów w Sosnowcu
Dziewczynka z różowym kocykiem, który zniknął wraz z nią
fot. materiały policji
Dziewczynka z różowym kocykiem, który zniknął wraz z nią
Na policję wciąż napływają zgłoszenia od osób, które chcą finansowo zachęcić tych, którzy mogą mieć wiedzę na temat uprowadzonej dziewczynki. - Ta kwota rośnie z godziny na godzinę. Rano było 110 tysięcy, dwie godziny później już 130 - informuje TOK FM zespół prasowy śląskiej policji.

To z pewnością jedna z najwyższych nagród w historii poszukiwań zaginionych osób w całej Polsce. - Nikt nie prowadzi u nas takich rankingów - mówi TOK FM Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji.

Zrzutka policji, miasta i ludzi

To jednak na pewno rekord, jeżeli chodzi o województwo śląskie. Andrzej Gąska ze śląskiej policji nie przypomina sobie, by za pomoc w znalezieniu osoby, była oferowana wyższa kwota. Zaznacza: - Policja oferuje 5 tysięcy. Drugie tyle urząd miejski w Sosnowcu, a resztę stanowią prywatne podmioty. To już jest nieco poza nami - mówi TOK FM.

Madzi szukają najlepsi z najlepszych

Mimo tozwrotu w śledztwie nie ma . Przejęła je wczoraj Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Od dziś sprawą pod jej nadzorem zajmuje się specjalny zespół najlepszych policjantów powołany w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach. - To są policjanci doświadczeni w prowadzeniu tego typu spraw. Najlepsi z najlepszych - zapewnia Andrzej Gąska.

Przyznaje, że co prawda taki przypadek - uprowadzenie dziecka przez nieznaną osobę - to precedens. Jednak jak podkreśla, pewne elementy działania są podobne. W skład zespołu wchodzą także policjanci, którzy do tej pory zajmowali się tą sprawą. Dzięki wejściu do tej grupy ma być im łatwiej i szybciej, także z uwagi na lepszy dostęp do policyjnych ekspertów i laboratoriów kryminalistycznych.

Matka prosi: miejcie litość, pomóżcie

Mimo tych wszystkich wysiłków nie udało się do tej pory sporządzić portretu pamięciowego mężczyzny, który według mamy Magdy miał ją śledzić. Nie przyniosła też efektów analiza miejskiego monitoringu.

Mama dziecka wystąpiła w czwartek wieczorem z dramatycznym apelem. - To było między blokami, to było na osiedlu na którym wychowywałam się ponad 20 lat. Tyle ludzi mnie przecież widziało... Ja naprawdę apeluję do każdego, kto mnie kojarzy, jak ktoś coś widział. Miejcie litość i pomóżcie - prosiła kobieta.

Jej mąż i rodzina rozlepili plakaty w całym Sosnowcu. Pomogli im mieszkańcy. Informacje o swojej córce zamieścili też w internecie. - Niech się modli, żeby policja go znalazła przed nami - mówił dzień po uprowadzeniu Magdy jej ojciec. Od kiedy sprawą zajął się detektyw Krzysztof Rutkowski rodzina za jego namową nie chce się wypowiadać.

Gdzie jest półroczne dziecko?

Magda ma około 70 cm wzrostu, ciemnozielone oczy i ciemnobrązowe włosy wytarte z tyłu głowy. Przed zniknięciem ubrana było w różową czapkę z białym trójkątem z przodu, dwuczęściowy pluszowy beżowy kombinezon i białe rękawiczki. Wraz z dzieckiem zniknął różowy kocyk w kolorowe misie.

Wszystkie osoby, które przebywały 24 stycznia około 18 na ul. Legionów w Sosnowcu, widziały tam osobę z dzieckiem lub mogą posiadać jakiekolwiek informacje w tej sprawie, proszone są o kontakt z sosnowieckimi policjantami (tel. 32 296 12 55) lub z najbliższą jednostką policji pod numerem 997.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 3
  • 6
  • 2
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (71)

  • lpp96

    Oceniono 2 razy 0

    Mam tylko nadzieje, ze to nie zaden zbok, ale jezeli tak to mam nadzieje ze to czytasz skur.ielu! Jezeli bedzie portret pamieciowy twojej twarzy to wiedz, ze rozpoznany na ulicy zostaniesz rozszarpany przez lud, a jezeli bede tam tez ja, to masz gwarantowana meksykansa kastracje!!

  • vatum

    Oceniono 4 razy 2

    Wydaje mi sie, że matka cos zrobiła tej małej, że ma tzw. depresje poporodową, choć słowo "depresja" nie oddaje tych dziwnych rzeczy, które wtedy dzieją się z kobietą. Pamiętam jak ja po porodzie bardzo dziwnie sie czułam i strasznie, strasznie wstydziłam sie tego, tak bardzo, że do dzis się dziwie że odważyłam sie w końcu komuś o tym powiedzieć. A potem spotkałam w pracy dziewczynę która już miała taką szajbę, że też jakimś cudem jej dziecko to przeżyło, na szczęście zgłosiła się do psychiatry i ją wyleczyli.
    Po porodzie hormony tak buzują, że nie wiadomo co robić. A jak dochodzą jakies zaniki pamięci to na prawdę ciężko dojść co jest wymysłem a co prawdą. I myślę, że ona cos tej małej zrobiła, potem wracała do domu z wózkiem i dotarło do niej co zrobiła a mózg w obronie przed tym koszmarem wypchnął to z pamięci, zemdlała i tyle. Niby ktoś za nią szedł, niby maluja portret ale nic nie widziałam ani w tv ani w gazetach wiec nie wiem czy to prawda dlatego wierzę w wersję, że matka coś zrobiła.

    • offler

      Oceniono 3 razy -1

      @vatum
      Niestety musze se z Toba zgodzic. Moze to nie jest zbyt politycznie poprawne ale statystycznie ponad 90% dzieci ktore gina, jest to za sprawa bliskich im osob. Przestrzeganie przed obcymi jest troche bez sensu, choc teraz z internetem trzeba troche uwazac. Niestety najbardziej prawdopodobne jest, ze rodzice cos jej zrobili- mozliwe, ze nie chcacy nie z premedytacja i teraz pozoruja porwanie.
      Mam nadzieje, ze sie myle ale tego rodzaju porwania sa niesamowicie zadkie. Niestety muszę się z Toba zgodzić. Może to nie jest zbyt politycznie poprawne, ale statystycznie ponad 90% dzieci, które giną, to za sprawą bliskich im osób. Przestrzeganie przed obcymi jest trochę bez sensu, choć teraz z internetem trzeba trochę uważać. Niestety najbardziej prawdopodobne jest, ze rodzice coś jej zrobili- możliwe, że niechcący, nie z premedytacja i teraz pozorują porwanie.
      Mam nadzieje, ze się mylę, ale tego rodzaju porwania są niesamowicie rzadkie. Jeśli tak to bardzo przepraszam rodziców, te wywody na internecie są raczej moim zdaniem opartym na statystykach, w sumie jest 10% prawdopodobieństwa, że została porwana.

  • ilpadrino666

    Oceniono 3 razy -3

    Myślę, że nasz ukochany Rząd z Premierem na czele powinien opracować konkretne ustawy i rozporządzenia celem wszczepienia wszystkim dzieciom czipa z antenką nadającą 24/7 gdzie się znajdują, co robią i co myślą. Najlepiej aby czipy i cały system opracowała znana firma na której czele stoi tzw.: "gruby płatnik"

    • dereks

      Oceniono 2 razy 2

      @ilpadrino666

      a może dasz sobie wreszcie mózg wszczepić?

  • cillian1

    Oceniono 4 razy -4

    mnie śmieszy - powstanie specjalnego zespołu.
    Czytaj to - powstanie specjalnego wynagrodzenia!

    Co zmieni specjalny zespół - nic!
    Będzie tak samo pracował, jak policja. Tylko za specjalną kasę!

    • dakotatornado

      Oceniono 1 raz 1

      @cillian1
      typowy Polak jest specjalistą w każdej dziedzinie - do kafelkowania bierze fachowca, ale kiedy potrzebne są wiadomości specjalne i myślenie, to woli polegać na swojej wiedzy, bo przecież on jest najmądrzejszy i na wszystkim się zna

  • airdnab

    Oceniono 9 razy -7

    Zawsze jak trzeba przykryć afery w stylu refundacja leków (podwyżka cen ponad 30%, zakaz sprzedaży tańszych zamienników) albo inwigilacji (ACTA) to pojawia się jakaś znikająca Madzia, Zuzia, Józia żeby bardziej infantylna część społeczeństwa pasjonowała się tematem zastępczym.

    Po pierwsze: g.... to obchodzi mieszkańców Pomorza skoro rzecz się działa w Zagłębiu, więc jeśli to prawda, to dajcie w dodatku śląskim.
    A może to zwykła ściema i dwóch smutnych panów z ABW porwało dziecko na zlecenie Rudzielca albo Ciecia od PR żeby sztucznie wywołać temat zastępczy ??

    • cillian1

      Oceniono 4 razy -4

      @airdnab
      węszysz porwanko na zamówienie?

      chociaż to możliwe - wszak nie chcą pokazać twarzy matki - dlaczego?

    • dereks

      Oceniono 3 razy -1

      @airdnab

      sam się przykryj swą pustą czachą

  • kajajgzzz

    Oceniono 2 razy 2

    Dlaczego ktoś nie pójdzie dalej.To nie przypadek!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX