Nowa organizacja ruchu obowiązuje oczywiście z powodu otwarcia Stadionu Narodowego, na którym pojawić się może nawet 40 tys. osób. W dodatku ratusz zarejestrował dziś protest przeciwko umowie
ACTA, który organizatorzy zaplanowali na Rondzie Waszyngtona w niedzielę w godz. 10-20. Zgłoszona liczba uczestników to 10 tys.
Żeby przyjezdni nie zastawili
samochodami wąskich uliczek Saskiej Kępy, całkowicie dla ruchu kołowego zamknięta zostanie ulica Francuska. U jej wlotu staną bariery. Ruch kołowy zostanie wstrzymany w całym kwadracie między Waszyngtona (Poniatowskiego), Saską, Zwycięzców i Wałem Miedzeszyńskim. Do tego obszaru będą mogli wjechać tylko mieszkańcy. Na wjazdach pojawią się uchylne szlabany, a przy nich policjanci i strażnicy miejscy, którzy będą legitymować wjeżdżających. Szlabany będą uchylane tylko dla osób zameldowanych w tym obszarze.
- Chciałam podkreślić, że nie jest to działanie przeciwko mieszkańcom Saskiej Kępy, a pomoc dla nich. Podczas poprzednich imprez na Stadionie Narodowym ulice Saskiej Kępy był zastawiane samochodami osób, które przyjeżdżały na Stadion - mówi Ewa Gawor, dyrektor biura bezpieczeństwa miasta.
Ograniczony ruch zostanie wprowadzony w niedzielę w południe. Największy ruch spodziewany jest około godz. 19 - 20, gdy planowany jest finał koncertów i pokaz fajerwerków, po którym uczestnicy imprezy zaczną się rozjeżdżać.
Mieczysław Reksnis, dyrektor Bura Komunikacji, zapowiada że po zakończeniu imprezy drogowcy będą w stałym kontakcie z policją i jeśli ta uzna, że tłum jest zbyt duży, to mogą czasowo zamknąć Wybrzeże Szczecińskie i Most Świętokrzyski. Wcześniej dla ruchu samochodowego (a jeśli sytuacja będzie tego wymagała także tramwajowego) zamknięty zostanie także most Poniatowskiego.
Kolejnym ułatwieniem dla pieszych będą tymczasowe przejścia przez jezdnię wytyczone na Rondzie Waszyngtona. Dzięki temu do przystanku nie trzeba będzie iść przejściem podziemnym, w którym podczas poprzednich imprez panował ogromny tłok.