Skomentuj:
Komentarze (229)
-
Dla mnie ten dziennikarz skompromitował się "ujawniając ta "sensacje"
-
Zdaje się młodzi ludzie zatrudnieni w Redakcjach są przekonani, że pełnią jakąś szczególną misję, bardzo odpowiedzialną, od której zależą losy Świata czy Państwa i że cała reszta społeczeństwa jest w ich rękach.
To Oni są członkami tajemniczej Korporacji, która ich wyposaża w szczególną wiedzę, której muszą całymi dniami i nocami strzec! Ci z TVNu mają oczywiście tatuaże w intymnych miejscach z logo Firmy. Ci pozostali chyba też.
I to właśnie są jaja! -
Najlepszym sposobem na uniknięcie takich wpadek jest "ograniczone zaufanie" do nowych znajomych w sieci (jak w przypadku uczestnictwa w ruchu drogowym) i powściągliwość w plotkarskich zapędach.
-
Mieć profil na Fejsbuku to obciach.
-
Dziwi mnie lawina krytyki skierowana w stronę p. Klaudiusza. Byłam na Fb 2 - 3 lata. Wielu moich znajomych ma po 3 - 4 tysiące "znajomych", z czego zna w realu po 100 - 300 osób. Znam specyfikę znajomości i relacji na tym portalu i wydaje mi się, że byłam jedną z ostrożniejszych osób. Mimo tego z pewnością dałabym się nabrać na znajomość zaaranżowaną w ten sposób. Przynajmniej na początku. Mimo, że nie flirtowałam, mężczyźni tez pisali do mnie teksty, które można by wykorzystać przeciwko nim. Są nieostrożni i łapią się nawet na avatary przedstawiające Pamelę Anderson. Wystarczy że "ładny avatar" napisze "cześć" na profilu osoby z dużą liczbą znajomych i ma po kilka zgłoszeń od nieznajomych mężczyzn. I... na marginesie naprawdę zaproszenie na kawę nie musi być próbą podrywu.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX







