W środę "Gazeta" opisała, że radny współpracującego z prezydentem ugrupowania PiS - Marek Duklanowski - został zatrudniony na etacie w Szczecińskim Funduszu Pożyczkowym (właścicielem spółki jest gmina
Szczecin). Odpowiada za udzielanie wspólnotom mieszkaniowym pożyczek na poprawiające estetykę remonty kamienic. Etat się znalazł po tym, jak radny stracił zatrudnienie w giełdowej spółce handlującej materiałami budowlanymi.
Nowe miejsce pracy ma także jego opozycyjny kolega Arkadiusz Marchewka z PO. Swoją zawodową karierę buduje w spółce Polskie Terminale SA. Jest managerem w prowadzonym przez Terminal sekretariacie technicznym klastra branży morskiej. Oprócz Terminalu klaster zawiązały m.in.: Zarząd Morskich Portów Szczecin i
Świnoujście, Terminal Promowy Świnoujście, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich, a także Zachodniopomorski
Uniwersytet Technologiczny oraz Akademia Morska.
Prezesem firmy, w której pracuje Marchewka, jest działacz PO Bartłomiej Pachis. To spółka pośrednio należąca do skarbu państwa, jej właścicielem jest Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, którego prezesem jest Jarosław Siergiej też z PO. Marchewka, Pachis, Siergiej zaliczani są do tzw. grupy Sławomira Nitrasa, europosła i szefa szczecińskiej PO.
Arkadiusz Marchewka podkreśla, że legitymacja Platformy nie pomogła mu w zdobyciu posady.
- Na to stanowisko wygrałem konkurs - zaznaczył.
Arkadiusz Marchewka jest absolwentem Uniwersytetu Szczecińskiego (stosunki międzynarodowe) oraz Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego (
zarządzanie i marketing). Wcześniej był asystentem wicemarszałka Witolda Jabłońskiego. Po tym, jak Jabłoński przestał pełnić swoją funkcję, Marchewka pracował w gabinecie marszałka.
W kierowanym przez Jarosława Siergieja z PO Zarządzie Morskich Portów Szczecin i Świnoujście pracuje z kolei radna Judyta Lemm - też z PO. Radna pracuje w biurze
nieruchomości, ale na krótko.
- Do 29 stycznia, zastąpiłam pracownika, który jest na zwolnieniu lekarskim - wyjaśnia Judyta Lemm.
Judyta Lemm ma etat inspektora w szczecińskim magistracie, ale nie może tam wrócić, bo jest radną tej gminy. Gdy PO rządziła Szczecinem pracowała w miejskiej spółce STBS, gdy PO przestała rządzić, szefostwo spółki nie przedłużyło już z nią umowy.
Pracy szuka teraz inny radny PO: Marcin Paluch., który był dyrektorem biura zachodniopomorskiej PO.
- W tym miesiącu skończyło mi się trzymiesięczne wypowiedzenie - mówi Gazecie Marcin Paluch.
W ubiegłym roku głośno było o innych radnych, tych którzy zaczęli popierać prezydenta Szczecina Piotra Krzystka. Miejsca pracy znaleźli w spółkach, w których gmina ma udziały. Jolanta Balicka oraz Władysław Dzikowski, którzy z opozycyjnego klubu PO przeszli do klubu prezydenta, dostali pracę w Szczecińskim Parku Naukowo-Technologicznym i w TBS Prawobrzeże, a Jędrzej Wijas, szef klubu radnych SLD - w MPO.