- Jestem zaskoczony, że akurat w dwudziestolecie obrzucanie szambem, ten nawał krytyki jest tak niesamowity. Z przykrością przyjmuję, że wiele osób chce zniszczyć dzieło Owsiaka - mówił w Poranku Radia
TOK FM Tomasz Machała, redaktor naczelny portalu kampanianazywo.pl. - W tym kraju, gdzie jeden na drugiego patrzy z podejrzliwością, ludzie potrafią się w ten jeden dzień zjednoczyć na zupełnie niesamowitą skalę - mówił dziennikarz. Machała zaznaczył, że ważne jest niepopadanie ze skrajności w skrajność. - Nie jest dobre takie polskie "zasładzanie". Orkiestra robi świetne rzeczy, pomogła dziesiątkom tysięcy osób, ale to nie zwalnia nas od pytań choćby o jej koszty. Uważam, że takie pytania są naturalne i nie muszą być atakiem - komentował Machała
WOŚP traktowana jako element "salonu". Dlatego jest podważana - Ale Owsiak odpowiada na te pytania co roku - zwracał uwagę Piotr Kraśko z "Wiadomości"
TVP. Zdaniem dziennikarza, głównym problemem Polaków jest wzajemny brak zaufania. - Tymczasem oto jest taki dzień w roku, kiedy setki tysięcy ludzi wychodzą z puszkami zbierając pieniądze i my im wierzymy. To wielka
praca Owsiaka, który pojawia się nie tylko w czasie Wielkiego Finału, ale i później, prezentując zakupiony sprzęt - mówił dziennikarz.
- Po owocach ich poznacie - zgodził się Marek Zając z TVP. Skąd zatem głosy krytyki? Dziennikarz upatruje je w mimowolnym uwikłaniu WOŚP w spór ideologiczny. - Wielka Orkiestra została uznana za element wielkiego frontu salonu, wiec musi być atakowana, a jej wiarygodność - podważana - komentuje dziennikarz. - Poza tym co roku są te same zarzuty - dodał. - Właśnie. A Orkiestra jakoś dalej
gra - zgodził się Machała. - Można coś zorganizować raz, drugi, trzeci. Ale żeby po raz dwudziesty? To już nie jest takie łatwe.
Złotówka do puszki raz na rok i sumienie czyste? Jednym z częściej pojawiających się argumentów przeciwko WOŚP jest jej rzekome działanie "usypiające sumienia". - Moim zdaniem WOŚP dobroczynność pobudza. Nie mam na to sondażowych badań. Jednak tak samo nie mają ich ci, którzy mówią, że tę dobroczynność usypia - zwracał uwagę Machała.- Uważam, że dla promocji działań charytatywnych Owsiak wykonał olbrzymią
pracę. Spójrzmy na te choćby tegoroczne 120 tysięcy wolontariuszy, którzy kilkanaście godzin dziennie zbierali pieniądze do puszek. To niesamowity wysiłek - mówił dziennikarz.
- Ile pokoleń wychowało się na Orkiestrze! Jak łatwo dzięki tej akcji wytłumaczyć dzieciom ideę dobroczynności - wyliczał Kraśko. - Pieniądze to tylko jedna sprawa. Druga to ogromna radość i wiara, a to rzeczy zupełnie bezcenne. To fantastyczna akcja. Ktoś ma lepszy pomysł? Bardzo proszę - zachęcał dziennikarz "Wiadomości".