Gdańscy urzędnicy dorabiają jako listonosze

Paweł Radzewicz
02.01.2012 , aktualizacja: 02.01.2012 14:54
A A A Drukuj
Emilia Salach-Pezowicz prezentująca legitymację urzędnika-doręczyciela.
Fot. Paweł Radzewicz TOK FM. Emilia Salach-Pezowicz prezentująca legitymację urzędnika-doręczyciela.
Ponad stu gdańskich urzędników będzie dorabiać do pensji, biorąc na barki obowiązki listonosza. Do rozniesienia jest 100 tys. decyzji dotyczących wysokości podatku od nieruchomości. Dzięki temu Gdańsk zaoszczędzi ok. 250 tys. złotych. Akcja przeprowadzana jest już czwarty raz.
Jak ujawnił w rozmowie z TOK FM jeden z urzędników, dzięki roznoszeniu pism dorobi do pensji ok. 1,5 tys. zł. - Jesteśmy tańsi niż poczta - uśmiecha się Tomasz Filipowicz. I podkreśla, że listonoszem będzie tylko po godzinach. - Robimy to popołudniami, w soboty. Niektórzy wykorzystują urlopy. Chętnych do roli listonosza więcej niż miejsc. Zgłosiło się około 240 osób, ale listonoszami zostało tylko stu.

- Miasto oszczędza, my zarabiamy, mieszkańcy nie będą musieli się fatygować na pocztę po odbiór listu - wylicza korzyści Emilia Salach-Pezowicz z biura prasowego. Jak dodaje, każdy z wybranych urzędników "wylosuje rejon, w którym będzie musiał odwiedzić około 1000 mieszkań".

Każdy z urzędników musi potwierdzić swoją tożsamość specjalną legitymacją. Urzędnicy-listonosze nie mają prawa pobierać pieniędzy od mieszkańców. Nie mogą też zbierać innych danych np. dotyczących zarobków, czy numeru telefonu.

Zamiast tego powinni poinformować o tym, w jakich punktach miasta można zapłacić podatek bez prowizji.

Dokumentami, których urzędnicy nie zdołają doręczyć do 20 lutego 2012 zajmą się profesjonaliści. Wszystkie zostaną wysłane pocztą.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (3)

  • dan3iger

    Oceniono 2 razy -2

    A tej babie bym powiedział "niech wróci uczesana jak na zdjęciu", niech zobaczy co to jest arogancja którą większość z jej koleżanek i kolegów z pracy reprezentuje.

  • dan3iger

    Oceniono 1 raz 1

    A wystarczyłoby poprosić ludzi o e-maile, poprosić raz o zgodę na wysyłanie takich pism drogą elektroniczną i 3/4 tej korespondencji rozesłać z automatu mailami.

  • jano53

    Oceniono 2 razy 2

    Po kilku godzinach bezproduktywnego grzania dupy na stołku spacerek przyda się każdemu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX