Skomentuj:
Komentarze (112)
-
A tak na marginesie. Nie można było napisać prostego programu, który by automatycznie generował recepty w odpowiednia refundacją. Przecież można by taka recepte drukować na odpowiednim papierze, przybijać pieczatkę i już.
-
Ludzie co Wy gadacie. Wszedłem na listę leków refundowanych na stronie ministerstwa. Wszystko pieknie udostępnione w exelu i pieknie opisane. Rozumiem, że lekarze muszą uczyć się posługiwania exelem, ale to wymóg dzisiejszych czasów. Sprawdzenie to 1 minuta. Dośc samowoli koncernów farmaceutycznych. Dość samowoli lekarzy. A tak na marginesie... czy wszyscy lekarze mają juz kasy fiskalne?
-
Pytam! Co się zmieniło od ustawy z 2004r, która dotyczy między innymi sprawdzania przez lekarzy, czy pacjent jest ubezpieczony. Siedem lat to mało? Przez te zmarnowane lata wystarczyło wydrukować lekarzowi spis swoich pacjentów i dać do sprawdzenia. Nieważne dla mnie gdzie i kto to sprawdzi.Ważne ,że nie będzie stawiał w 2012r pieczątki o refundacji przez NFZ. to jest tylko i wyłącznie wina lekarzy. Tak, dlatego należy to wymusić administracyjnie. Nie będzie wtedy wypisywania recept na umarlaków i psy.
-
Sprawa trzecia: jak widać po wpisach na tym forum, Tuskowi udało się skutecznie poszczuć ludzi najpierw na firmy farmaceutyczne a teraz na lekarzy. To jeszcze niech później wytłumaczy chorym, że właśnie ich skazał na śmierć, bo za leczenie niezgodne z literą prawa będą musieli zapłacić z własnej (albo głupiego lekarza) kieszeni. Rząd wyraźnie i precyzyjnie powiedział ustami ministra, że priorytetem są oszczędności, a nie efekty leczenia.
-
Jeszcze apel do koleżanek i kolegów lekarzy: sprawdzajcie bardzo dokładnie wskazania rejestracyjne każdego preparatu, bo różnice dla tej samej substancjii pod różnymi nazwami są duże. Różne są nie tylko wskazania kliniczne, ale i wiek chorych oraz możliwe dawkowania. A wszystko, co choć trochę odbiega jest na 100$.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




