Celnicy: Ministerstwo nakazuje usypiać niechciane psy. Resort: To nieprawda

k, mar
11.12.2011 , aktualizacja: 12.12.2011 00:59
A A A Drukuj
Pies Argos podczas pracy przy kontroli autokarów. Akcja Służby Celnej w Krakowie, marzec 2006 Fot. Paweł Piotrowski / AG Pies Argos podczas pracy przy kontroli autokarów. Akcja Służby Celnej w Krakowie, marzec 2006
Celnicy informują o zarządzeniu ministra finansów nakazującego - jak twierdzą - usypianie psów wycofanych ze służby w sytuacji, gdy nie znajdą one nowego właściciela. "Wydawałoby się, że skoro z nawiązką zapracowały na swoje utrzymanie, to Służba Celna zapewni im przynajmniej budę i miskę karmy na zasłużonej emeryturze" - piszą. Tymczasem Ministerstwo Finansów zaprzecza: w zarządzeniu nie ma takiego nakazu.
Pies Argos podczas pracy przy kontroli autokarów. Akcja Służby Celnej w Krakowie, marzec 2006
Fot. Paweł Piotrowski / AG
Pies Argos podczas pracy przy kontroli autokarów. Akcja Służby Celnej w Krakowie, marzec 2006
Marzec 2008: Grzegorz Schetyna, wtedy szef MSWiA i wojewoda Rafał Jurkowlaniec oglądają pokaz umiejętności psów Służby Celnej na lotnisku we Wrocławiu
Fot. Paweł Kozioł / AG
Marzec 2008: Grzegorz Schetyna, wtedy szef MSWiA i wojewoda Rafał Jurkowlaniec oglądają pokaz umiejętności psów Służby Celnej na lotnisku we Wrocławiu
O decyzji ministra i oświadczeniu celników informowały media, m.in. Polskie Radio i dziennik "Polska" w swoim serwisie internetowym.

"Psy od lat pełnią służbę w Służbie Celnej. Nie wyobrażamy sobie zwalczania przemytu narkotyków czy papierosów bez pomocy naszych czworonogów. Swoimi umiejętnościami doprowadzają przemytników do rozpaczy, chronią nasz budżet przed skutkami oszustw, zachwycają na licznych pokazach i konkursach. Są to zwierzęta starannie wyselekcjonowane, wyszkolone, bardzo inteligentne, które rozumieją i czują. Wydawałoby się, że skoro z nawiązką zapracowały na swoje utrzymanie, to Służba Celna zapewni im przynajmniej budę i miskę karmy na zasłużonej emeryturze" - piszą celnicy na swojej stronie Celnicy.pl. (Strona w niedzielę przestała działać.)

Celnicy informowali, że - zgodnie z zarządzeniem ministra Rostowskiego z dnia 23 listopada ws. psów służbowych i psów służbowych w Służbie Celnej - pies może zostać wycofany ze służby nawet, gdy jest zdrowy, ale np. jest za stary, utraci węch, wzrok, słuch, zajdzie konieczność nowego przeszkolenia. Jeżeli przewodnik nie będzie mógł podjąć opieki, nie znajdzie się inny zainteresowany wykorzystaniem psa i nikt nie zechce go kupić, to dyrektor Izby Celnej musi przekazać psa do punktu weterynaryjnego w celu eutanazji. Nie przewiduje się żadnej możliwości powierzenia opieki nad psem ani pokrycia kosztów wyżywienia i leczenia - informowali celnicy.

Zarządzenie ma charakter polecenia służbowego, które dyrektor jest zobowiązany wykonać. Tymczasem to polecenie łamie ustawę o ochronie zwierząt, która reguluje przypadki uśmiercenia zwierząt - twierdzą celnicy. Za zabicie psa z naruszeniem tych zasad grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienie wolności do roku.

Jak podało Polskie Radio powołując się na celników, decyzja ws. psów została podjęta w Ministerstwie Finansów świadomie, a w trakcie prac nad treścią nowych regulacji Ministerstwo było informowane, że propozycje naruszają prawa zwierząt.

Ministerstwo zaprzecza

W niedzielę wieczorem na stronie resortu finansów opublikowano oświadczenie w tej sprawie. Jak czytamy, "zarówno ustawa o ochronie zwierząt jaki i zarządzenie Ministra Finansów w sprawie szkolenia przewodników psów służbowych i psów służbowych w Służbie Celnej oraz utrzymania tych psów, wykluczają możliwość uśmiercenia przez lekarza weterynarii zdrowego psa służbowego w Służbie Celnej, tylko dlatego, że został on 'wycofany ze służby'".

Według resortu, punkt 23 zarządzenia ministra rzeczywiście dopuszcza możliwość eutanazji wycofanego ze służby psa, ale tylko wtedy, gdy jest on nieuleczalnie chory. „Przepis ten przewiduje możliwość przekazania takiego psa przede wszystkim przewodnikowi, a w dalszej kolejności innym zainteresowanym osobom, możliwość sprzedaży psa albo przekazania do punktu weterynaryjnego w celu dokonania eutanazji. Pojecie eutanazja oznacza uśmiercenie istoty nieuleczalnie chorej i cierpiącej” - czytamy.

"Jednocześnie informujemy, że żaden pies w Służbie Celnej nie został do tej pory przekazany do punktu weterynaryjnego w celu dokonania eutanazji" - podkreśla Ministerstwo Finansów.

Czytaj oświadczenie resortu finansów >>>

Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę - tak stanowi art. 1 ustawy o ochronie zwierząt. A wg celników najnowsze zarządzenie ministra finansów nawet nie przewiduje objęcia ochroną i opieką psów, które nie są już wykorzystywane w służbie (z różnych przyczyn), a w razie braku chętnych do przejęcia opieki nad takim psem nakazuje eutanazję nawet zdrowego psa.

W Służbie Celnej obowiązuje praktyka, że pies spędza czas z przewodnikiem i jest traktowany jak członek rodziny. Pozostaje nim także po ustaniu służby, kiedy to najczęściej przewodnicy przejmują cały ciężar utrzymania psa.

Na stronie Petycje.pl można podpisać list do premiera Tuska z żądaniem wycofania zarządzenia ministra Rostowskiego >>>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 7
  • 3
  • 4
  • 67
  • 233
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    88 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (910)

  • migiem_migiem

    0

    chyba ich popie...ło

  • xyv12.d

    0

    Takie traktowanie naszych wspanialych, zasluzonych przyjaciól, jest niesprawiedliwe, okrutne, brutalne.
    Jestem tym bardzo zbulwesowana. Zwierzeta tez maja swoje prawa. Tu trzeba uspic takiego Ministra, który tak poistepuje. Dorota

    • sowa_46

      0

      @xyv12.d

      W tym kraju nie szanuje się praw człowieka i sądzisz że ktoś przejmie się prawami zwierząt?
      Wiesz kto siedzi na wysokich stołkach, samo dziadostwo, porządnego człowieka tam nie uświadczysz, nie wytrzyma "pływania" w takim szambie. Dziwię się społeczeństwu że chce takie szumowiny utrzymywać, kiedy Polacy zrobią z tego kraju miejsce, w którym ludzie będą chcieli a nie musieli żyć?

  • ssoltys

    0

    Moim zdaniem komentarz do tego zarzadzenia jest mydleniem oczu. W zarzadzeniu nie ma bezposredniej informacji o tym w jakich przypadkach nalezy dokonac eutanazji

  • yar369

    0

    Bzdura. Nie ma dowodu, że Rostowski za tym stoi i że chcą usypiać psy.

  • road_66

    0

    Rostowski się wycofał i przy okazji będzie wmawiał teraz Polsce, że celnicy eutanazję zdrowych psów sobie wymyślili. Dobrze, że się wycofał, a reszta potwierdza tylko moje zdanie o nim.

  • jagopa

    Oceniono 1 raz 1

    Uspic Rostowskiego i rozwiazac jego ministerstwo!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX