Danuta Wałęsa o swojej książce: Jest napisana życiem

aw, PAP
21.11.2011 , aktualizacja: 21.11.2011 14:12
A A A Drukuj
- Pan Bóg mnie postawił w dobrym miejscu i w dobrym czasie. Ta książka jest napisana życiem - powiedziała Danuta Wałęsowa na promocji swojej autobiografii. Książka zatytułowana "Marzenia i tajemnice" trafi do księgarń w środę.
Danuta Wałęsa prezentuje dyplom Pokojowej Nagrody Nobla, 10 grudnia 1983 r.
FOT. BE&W
Danuta Wałęsa prezentuje dyplom Pokojowej Nagrody Nobla, 10 grudnia 1983 r.
''Marzenia i tajemnice'' Danuta Wałęsa, opracował Piotr Adamowicz, Wydawnictwo Literackie Kraków
''Marzenia i tajemnice'' Danuta Wałęsa, opracował Piotr Adamowicz, Wydawnictwo Literackie Kraków
22.12.1990 - Zaprzysiężenie Lecha Wałęsy na prezydenta RP
Fot. Sławomir Sierzputowski/ AG
22.12.1990 - Zaprzysiężenie Lecha Wałęsy na prezydenta RP
- Ja jestem ze wsi i jestem z tego dumna, że potrafiłam tak iść do przodu, tak się rozwijać. (....) W osiemdziesięciu procentach moje marzenia się spełniły. Pan Bóg mnie postawił w dobrym miejscu i w dobrym czasie - mówiła o swoim życiu Danuta Wałęsowa konferencji prasowej. Wyznała, że głównym motywem spisania wspomnień była dla niej chęć powrotu do przedstawianych wydarzeń. - Sama dla siebie chciałam tak na nowo przeżyć to, co było w tamtym czasie. Dojrzałam do tego. Wzruszałam się wspominając - opowiadała była prezydentowa.

"Byłam matką, wychowawczynią, kucharką..."

- Przez całe życie byłam przeznaczona do wykonywania zadań trudnych i niewygodnych - pisze Danuta Wałęsa, która ma pewien rodzaj żalu do męża, że w przełomowych dla życia rodziny chwilach musiała radzić sobie sama z rosnącą gromadką dzieci. Wałęsowie maja ich ośmioro: Bogdana (ur. 1970), Sławomira (1972), Przemysława (1974), Jarosława (1976), Magdalenę (1979), Annę (1980), Marię Wiktorię (1982) i Brygidę (1985). Bycie żoną ikony Solidarności okazało się wielkim wyzwaniem dla kobiety, która marzyła o spokoju dla swojej rodziny.

W związku Wałęsów od początku role były podzielone - ona zajmuje się domem i dziećmi, on zarabia pieniądze. Danuta Wałęsowa wyznała, że nigdy nie miała pokusy, aby samej zaangażować się w działalność publiczną. - Ja byłam matką, wychowawczynią, kucharką, sprzątaczką, pielęgniarką, tak naprawdę wykonywałam kilka zawodów, na nic innego nie miałam czasu. Ale to było moje życie, ja to kochałam, robiłam to wszystko z przyjemnością. Jakbym to robiła z przymusu czy z obowiązku, to długo bym nie wytrzymała. Jestem typem człowieka, który jeżeli podejmuje się czegoś, to lubi wykonać to dobrze" - mówiła w poniedziałek.

"Mężczyźni jak się zapędzą, zapominają rozglądać się na boki"

Z książki "Marzenia i tajemnice" wyłania się obraz kobiety, która w pewnym momencie zorientowała się, że dla męża rodzina przestała być najważniejsza, że musi radzić sobie sama. - Były i trudne chwile, i przyjemne. Początki, gdy byliśmy młodym małżeństwem, były bardzo trudne. Razem z mężem wszystkośmy zdobywali, później przyszła niestety ta polityka. Każda rodzina, która brała udział w polityce, w tych przemianach, nie tylko moja, w jakiś sposób zapłaciła za to cenę. Ale ja nigdy nie robiłam tragedii z żadnego przeżycia. Ja lubię emocje, lubię rozwiązywać problemy - im większy, tym większą mam chęć do rozwiązania, satysfakcję z jego rozwiązania - tłumaczyła Wałęsowa.

Na pytanie, czy trudno jest być żoną legendy, żona Lecha Wałęsy odpowiada wymijająco. - Każda kobieta ma swoje problemy, różni są mężczyźni, czy są, czy nie są legendą. (...) Bywało, że czułam się samotna, ale kochając swojego męża chciałam mu stworzyć warunki, żeby on mógł działać w tej polityce. Mam z tego satysfakcję, tylko że niestety, mężczyźni mają to do siebie, że jak już się zapędzą w jednym kierunku, zapominają rozglądać się na boki - powiedziała Wałęsowa.

"Lubię być pół kroku z tyłu"

Po latach dzieci dorosły, sytuacja materialna ustabilizowała się. - Ja jestem teraz szczęśliwa. Mąż realizuje się w swoich sprawach, ja w swoich. Jest nam teraz po prostu dobrze, nie chciałabym zmian - powiedziała. Zapytana, czy opublikowanie autobiografii jest próbą wyjścia z cienia sławnego męża, Wałęsowa stwierdziła, że "absolutnie nie. Ja lubię być pół kroku z tyłu, mnie to odpowiada".

Podziel się

  • 5
  • 1
  • 1
  • 3
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (59)

  • n.wataha

    0

    Ogromy SZACUNEK!

    Pani mąż nie był może z mojej "bajki". Brakło mu tej osobistej skromności, jaka powinna cechować każdą osobę na wysokim stanowisku. Ale Panią życie nie rozpieszczało, Zachowała Pani i skromność, spojrzenie na rzeczywistość i własne zdanie.

  • evident

    0

    Są już zapisy i kolejki na książkę ! Będzie bestseller 2011 roku !

  • konrad.ludwik02

    Oceniono 1 raz 1

    Nie miała lekko Pani Danuta, ale poradziła sobie, w Sztokholmie to ona rozsławiła prawdziwe imię Polski i za to jej chwała! Z dziećmi - jak to z dziećmi, różnie bywa, a już ta nowa pozycja społeczna musiała je przerosnąć ... za duży przeskok! LECHu też nie potrafił wrócić do swojego zawodu, i nigdy się już nie dowiemy: dobrze to, czy źle?

    • kroliklesny

      0

      @konrad.ludwik02
      Byka walnales! Pokojowy Nobel jest wreczany w Oslo. W Sztokholmie cala reszta. Rozdizal pochodzi z czasow, gdy bedace wczesniej Unia Szwecja i Norwegia rozdzielily swoje drogi. Norwegom na obtarcie lez pozostawiono zabawe z pokojowym Noblem.

  • snob_nad_snoby

    0

    Chyba trzeba było podreperować domowy budzet. Swietny termin na wydanie takiej ksiązki.

    • prostow4oczy

      0

      @snob_nad_snoby
      Dokładnie zgadzam się z Tobą. Kaski brakuje to się wyciąga. Niby nie może obok niego siedzieć w kościele, ale 8 dzieci z nim ma. To chyba brak dostępu do konta najbardziej doskwiera.

  • takiebuty

    0

    Proszę się trzymać Pierwsza Damo w wolnej Polsce, karzełki bedą teraz na Panią pluć, a mąż powie "a nie mówiłem..." Ale skoro dała Pani radę do tej pory to i teraz będzie dobrze. Pozdrawiam.

  • kinio101

    0

    Wygląda na to, że nieco się "poprawiła". Przydałoby się małe odchudzanko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX