Wy³owili cia³o kobiety w Porcie Praskim. Jak zginê³a?

Piotr Machajski
17.10.2011 , aktualizacja: 17.10.2011 10:33
A A A Drukuj
Cia³o m³odej kobiety znale¼li wêdkarze. Jak zginê³a? Mimo ¿e do ¶mierci dosz³o trzy miesi±ce temu, do dzi¶ nie znana jest jej przyczyna
Policja
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Policja
27-letnia Marta mieszka³a z ojcem przy ul. Jagielloñskiej. Oboje pracowali w jednej z prywatnych szkó³ wy¿szych. On w ochronie, ona w szatni. Podczas przerwy wakacyjnej mia³a wolne, bo po zakoñczeniu roku akademickiego nie by³o co robiæ.

Po raz ostatni widzia³ córkê ¿yw± 8 lipca. Tego dnia poszed³ do pracy. - Prosi³a, ¿ebym wracaj±c z pracy przyniós³ jej jab³ko i magnez. To by³ nasz ostatni kontakt - wspomina. Wróci³ do domu dopiero pod koniec weekendu, w niedzielê 10 lipca wieczorem. Gdy dwa dni pó¼niej Marty nadal nie by³o w domu, zaniepokoi³ siê. Powiadomi³ policjê.

W czwartek cia³o m³odej kobiety znalaz³ wêdkarz, który razem z synem zamierza³ ³owiæ ryby w okolicy Portu Praskiego. Zw³oki le¿a³y na boku, twarz± zanurzone w wodzie. Trzy tygodnie pó¼niej Marta mia³a obchodziæ 28. urodziny.

Morderstwo? Wypadek? Utoniêcie? Czy kto¶ zrobi³ krzywdê m³odej kobiecie? Co w³a¶ciwie siê sta³o w lipcow± sobotê? Nie wiadomo.

W tej sprawie wci±¿ wiêcej jest pytañ ni¿ odpowiedzi. M³oda kobieta wysz³a z domu jedynie z kluczami i telefonem komórkowym. - Znaleziono j± w miejscu, do którego nigdy by sama nie posz³a. Ona bardzo ba³a siê wody - podkre¶la pan Piotr. Przy zmar³ej nie znaleziono telefonu ani kluczy. Wszystko zostawi³a tak, jakby wysz³a z domu ledwie na chwilê - zamek by³ przekrêcony tylko na jedn± zasuwkê. Ojciec próbowa³ dodzwoniæ siê na numer córki, nikt nie odbiera³. Marta ju¿ wtedy nie ¿y³a, ale jej telefon wci±¿ dzia³a³. Pó¼niej, gdy od operatora ¶ci±gn±³ billingi, okaza³o siê, ¿e kto¶ przez dwa dni niemal non stop ³±czy³ siê przez t± komórkê z internetem. Nabi³ rachunek na ponad 150 z³.

Ojciec 27-latki nie zd±¿y³ jeszcze otrz±sn±æ siê po jej ¶mierci, gdy dosta³ z prokuratury pismo o umorzeniu ¶ledztwa. Dowiedzia³ siê z niego m.in., ¿e w zwi±zku z tym, ¿e zw³oki przebywa³y w wodzie, dosz³o do tzw. zmian gnilnych i nie uda³o siê ustaliæ przyczyn ¶mierci.

Czy to mo¿liwe, ¿eby zw³oki roz³o¿y³y siê tak szybko? Specjali¶ci twierdz±, ¿e tak. - Proces gnicia przyspieszaj± warunki atmosferyczne: przede wszystkim wysoka temperatura i du¿a wilgotno¶æ oraz dostêp tlenu - mówi dr Monika Ca³kiewicz, dyrektor Kolegium Prawa Akademii Leona Ko¼miñskiego, autorka ksi±¿ki "Oglêdziny zw³ok i miejsca ich znalezienia". - Znany jest przypadek, gdy do ca³kowitego zeszkieletowania zw³ok dosz³o zaledwie w ci±gu dziesiêciu dni. Jest zatem mo¿liwe, ¿e zmiany gnilne s± ju¿ zaawansowane po piêciu dniach od zgonu - podkre¶la. Wed³ug dr Ca³kiewicz zdarza siê, ¿e w wyniku tych zmian bieg³y medyk podczas sekcji zw³ok nie jest w stanie okre¶liæ przyczyny ¶mierci. Proces rozk³adania siê cia³a dotyczy bowiem tak¿e narz±dów wewnêtrznych. - Je¿eli nie jest mo¿liwe ustalenie przyczyny ¶mierci w czasie sekcji, wówczas zazwyczaj przeprowadza siê badania dodatkowe, np. toksykologiczne - dodaje dr Ca³kiewicz.

Ale dlaczego sprawa zosta³a tak szybko umorzona? W koñcu chodzi o ¶mieræ m³odej kobiety. Od znalezienia zw³ok do umorzenia sprawy minê³y ledwie dwa tygodnie.

- W tej sprawie czekamy na wynik dodatkowych badañ zleconych w Zak³adzie Medycyny S±dowej - mówi prok. Pawe³ ¦ledziecki, szef pó³nocnopraskiej prokuratury. - Nie by³o sensu zawieszaæ ¶ledztwa, w którym nic siê nie dzieje, st±d decyzja o jego umorzeniu. Ale zapewniam, ¿e sprawa ci±gle nas interesuje i je¶li tylko pojawi± siê dowody, które rzuc± na sprawê nowe ¶wiat³o, zostanie wznowiona - podkre¶la.

Dodatkowe badania zlecone przez ¶ledczych to w³a¶nie toksykologia. Dziêki nim mo¿na np. ustaliæ, czy kobiecie nie podano np. trucizny, czy nie spo¿ywa³a wcze¶niej alkoholu lub nie za¿ywa³a narkotyków. Na takie badania mo¿na jednak czekaæ nawet do pó³ roku.

Tymczasem, jak siê dowiedzieli¶my, policji uda³o siê odzyskaæ telefon zmar³ej kobiety. ¯adnych okoliczno¶ci ¶ledczy jednak nie chc± zdradziæ. Najwa¿niejsze pytania w tej sprawie wci±¿ pozostaj± bez odpowiedzi.

Zobacz wiêcej na temat:

Podziel siê

  • 1
  • 17
  • Kup licencjê
  • Ocena:

    • s³abe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 g³osów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (26)

  • royal_pl

    Oceniono 2 razy 0

    A to POlska w³a¶nie. Sprawê ju¿ ³adnie umorzono, wklepano w rubryczkê "nieszczê¶liwe wypadki", co by statystyk policyjno-prokuratorskich psuæ jakim¶ niewyja¶nionym morderstwem, a tu wredne media siê czepiaj± i dr±¿± temat, pytaj±c z³o¶liwie, jak nieboszczka mog³a rachunek na 150 z³ za internet w komórce nabiæ...

  • ciotka_ltd

    Oceniono 7 razy 7

    Czy ktos ma tu pojecie o polskim prawie? Bo, moim zdaniem, ktos tu w organach scigania sciemnia. I to na chama, jedynie ze strachu przed mediami...
    Umorzenie dochodzenia jest umorzeniem (przynajmniej w prawie Anglii i WEalii, ktore znam dobrze, lepiej nizli polskie) - wznawia sie sprawe, gdy pojawiaja sie nowe dowody czy okolicznosci, ale - na mily Bog - NIE UMARZA SIE SLEDZTWA, GDY POSIADANE DOWODY NIE SA PRZEBADANE. Nie umarza sie sledxztwa w oczekiwaniu na wyniki badan toksykologiocznych czy polaczen z Internetem! Wowczas w normalnych krajach DOCHODZENIE JEST W TOKU, chocby mialo trwac to i rok, i wiecej.
    Policja chciala sprawe tej biednej dziewczyny zmiewsc pod dywan, bo nie oczekiwala, ze ktos sie o nia upomniec, ze prosty ochroniarz do mediow z tym trafi. I moze by nie trafil, gdyby mu - jak sadze - ktos z uczelni , w ktorej pracowal nie pomogl...
    Smutne i PRZERAZAJACE.

  • ifares

    Oceniono 4 razy 0

    tia..wystarczy byæ WASSERMN'OW¡ i sekcja gotowa

  • biust75d

    Oceniono 5 razy 3

    Za biedna i bez uk³adow. Wiêc prokuratura ma to w d...e i umarza ¶ledztwo. A jak z³api± g³odengo 10 latka na kradzie¿y bu³ki w sklepie - to dopiero afera i proces.

  • josif47

    Oceniono 2 razy 2

    KOPCIUSZEK.... masz racje...biednemu zawsze wiatr....

  • kopciuszek72

    Oceniono 3 razy 3

    Gdyby to byl ktos z rodziny.... politykow czy innych "szyszek", proces gnilny w niczym by nie przeszkodzil, a sprawcy szukaliby do skutku. Tak to u nas dziala!

Aby oceniæ zaloguj siê lub zarejestrujX