Solidarnych 2010 nie było w weekend na Krakowskim

To był pierwszy od wielu tygodni weekend, kiedy sympatycy stowarzyszenia Solidarni 2010 nie przyszli pod Pałac Prezydencki
Ich namiot stał codziennie od kilku miesięcy. Zwolennicy stowarzyszenia Solidarni 2010 domagają się m.in. dymisji premiera i kilku jego ministrów oraz powołania międzynarodowej komisji, która miałaby wyjaśnić "rzeczywiste" przyczyny katastrofy smoleńskiej. Stoją legalnie, bo w urzędzie miasta zarejestrowali zgromadzenie publiczne. Mogą pikietować od 8 do 22. Również od kilku miesięcy do tego rejonu policja i straż miejska wysyłają wzmocnione patrole. W tym miejscu często bowiem dochodzi do pyskówek między zwolennikami PiS a jego przeciwnikami.

Jednak w sobotę i w niedzielę namiotu nie było. Co się stało?

W niedzielę przed południem usłyszeliśmy od jednego z mundurowych: - Może jeszcze nie wstali, bo w ostatnich dniach często docierali na Krakowskie dopiero koło południa, mimo że my wystawiamy nasze patrole od siódmej rano. Albo nie ma komu rozstawić namiotu, bo wszyscy Solidarni siedzą w komisjach jako mężowie zaufania.

Wczoraj pod wieczór pod Kordegardą wciąż nie było namiotu. Tuż pod Pałacem Prezydenckim stała za to nieoznakowana policyjna furgonetka, tzw. mobilne centrum monitoringu. To samochód wyposażony w kilka monitorów, na których można obserwować obraz z przenośnych kamer rozmieszczonych w okolicy.

Na internetowej stronie Solidarnych 2010 też nie znaleźliśmy wyjaśnienia nieobecności. Witryna na czas wyborów została zmieniona. Nie było żadnych aktualności, a jedynie napis dużą czcionką: "Trwa modlitwa za ojczyznę", oraz apel do mężów zaufania: "Mężowie zaufania! W trakcie wyborów zachowajcie godność i spokój! Nie dajcie się sprowokować i pozbawić funkcji. Polska nas potrzebuje!". Był też odnośnik do strony uczciwewybory.pl i Litanii Narodu Polskiego.

Komentarze (26)
Solidarnych 2010 nie było w weekend na Krakowskim
Zaloguj się
  • szcz9

    Oceniono 10 razy 10

    Ciekawe, czy dzisiaj - jak 10 każdego miesiące - pod pałac przyjdą "zamachowcy"?
    A może dadzą sobie spokój, skoro nawet prezes zrozumiał, że Polska ich nie chce.

  • antybiurokrata

    Oceniono 10 razy 10

    Czy to znaczy ze miesiaczki Prezesa sie skoncza? Byloby tak smutno w Warszawie. ;(

  • paw.ile

    Oceniono 8 razy 8

    Część zapewne na zimę wybrała pobyt w ciepłych i bezpiecznych salach zakładów psychiatrycznej opieki zdrowotnej.

  • zigzaur

    Oceniono 7 razy 7

    Jako mężowie zaufania?

    W komisji, gdzie głosowałem, przy osobnym stoliku siedział jakiś staruszek. Zajmował się dłubaniem w zębach i rozwiązywaniem krzyżówki w gazecie. W klapie miał wpięte odznaczenie z czasów PRL. Może za długi staż pracy albo coś takiego. Czyżby tak wyglądał mąż zaufania?

  • konigin

    Oceniono 6 razy 6

    A jak tam prezes dzisiaj ? Przemawial juz do wiernych moherowo-kibolskich pod palacem, bo dzisiaj miesiaczka smolenska.

  • crocodilus

    Oceniono 6 razy 6

    Nie przyszli, bo za zimno było. I tyle.
    Poza tym - 10 jest dzisiaj (w poniedziałek). Nie "chwalmy zatem dnia przed zachodem słońca" - może jeszcze ta hołota tam nadciągnie... :-(

  • prof-antoni

    Oceniono 5 razy 5

    dzis wezmą pochodnie bo wygrali wybory w sensie moralnym

    sondaże toruńskie dawały im 90%

  • alek45

    Oceniono 5 razy 5

    skończyć tą pisowską błazenadę! pora zdelegalizować tę sektę!

  • swawolny_dyzio

    Oceniono 4 razy 4

    "Trwa modlitwa za ojczyznę"

    I Bóg tych modlitw wysłuchał i się wstawił za biedną Polska nie pozwalając na zwycięstwo pisowskich sił ciemności! Albo ciemnoty, jak kto woli...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX