Euro 2012. Boniek: Losowanie eliminacji to pierwszy egzamin

borzech, PAP
2010-02-02 , aktualizacja: 02.02.2010 15:58
A A A Drukuj
Zbigniew Boniek, jeden z uczestników zaplanowanego na niedzielę w Warszawie losowania grup eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku, uważa, że uroczystość będzie pierwszym poważnym egzaminem polskich i ukraińskich organizatorów turnieju. Ceremonia w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki rozpocznie się w samo południe i potrwa godzinę.
Zbigniew Boniek
Fot. Tomasz Wawer / AG
Zbigniew Boniek
SERWISY
Słynny w przeszłości piłkarz został mianowany przez UEFA ambasadorem Euro-2012. Podobną rolę ma pełnić Andrzej Szarmach, a ze strony Ukrainy - Andrij Szewczenko i Oleg Błochin.

Mistrzem ceremonii będzie sekretarz generalny UEFA Gianni Infantino, a uroczystość, którą na żywo zobaczy 900 osób, uświetni zespół Audiofeels. Na uroczystość zaproszono m.in. prezydentów i premierów obu krajów, a także prezydentów miast-gospodarzy Euro-2012. Poza tym weźmie w niej udział ponad 200 przedstawicieli 53 europejskich federacji piłkarskich, sponsorów i zaproszonych gości. W sumie ok. 900 osób. Wieczorem odbędzie się uroczysta kolacja z udziałem 600 osób.

- Ceremonia losowania eliminacji finałów Euro-2012 w Pałacu Kultury i Nauki to impreza, jakiej w polskim futbolu jeszcze nie było...

Zbigniew Boniek: Uroczystość wzbudza coraz większe emocje, ale tak naprawdę to przede wszystkim sprawa formalna. Po prostu drużyny muszą poznać rywali w eliminacjach. Oczywiście ceremonia ma też drugi aspekt, bardzo ważny dla Polski i Ukrainy. Będzie pierwszym poważnym sprawdzianem naszych przygotowań, swoistym "przywitaniem" z turniejem. Dobrze byłoby zaprezentować się z jak najlepszej strony.

- Zna pan już szczegóły uroczystości?

- Zapewne będę przydzielał drużyny do poszczególnych grup. Znam program ceremonii, ale nie mogę na razie zdradzić szczegółów. Na pewno szykuje się ciekawa impreza. Ile razy pojawię się na scenie? To nieistotne, nie jestem przecież aktorem.

- Kiedy przyjeżdża pan do Polski?

- W czwartek. O ile wiem, będziemy zakwaterowani w hotelu Marriott. Chodzi o to, by było jak najbliżej do Pałacu Kultury i Nauki. W razie np. załamania pogody nie będzie problemów z transportem.

- W uroczystości wezmą udział przedstawiciele 53 europejskich federacji narodowych. Organizatorzy na razie nie ujawniają listy gości, ale można się domyślać, że pojawi się sporo piłkarskich sław...

- Wiem, że prawdopodobnie zabraknie szkoleniowca włoskiej reprezentacji Marcello Lippiego, ale wiele innych znakomitości zjawi się w Warszawie.

- Był pan w przeszłości "sierotką" podczas jakiegoś losowania?

- Nie, ale jako gość brałem udział w kilkunastu podobnych uroczystościach. Dlatego wiem, co trzeba robić. Podchodzę do tego bardzo spokojnie, swoje sprawdziany w życiu już miałem.

- Prezydent UEFA Michel Platini to pana serdeczny przyjaciel. Rozmawialiście już na temat losowania?

- Nie, ale przyznaję, że utrzymuję stały kontakt z Michelem. Często ze sobą rozmawiamy.

- Czy po ceremonii losowania zamierza zostać pan dłużej w Polsce? Pojawiły się informacje, że zamierza pan zainwestować w Zawiszę Bydgoszcz, którego jest pan wychowankiem?

- Nie mam specjalnie czasu, żeby zostać dłużej. Już w poniedziałek muszę być w siedzibie FIFA w Zurychu, gdzie odbędą się obrady komisji ds. futbolu, której jestem członkiem. Potem wracam do Włoch. A jeśli chodzi o Zawiszę, to wciąż się zastanawiam. Być może jakieś konkrety pojawią się w czerwcu, choć to na razie nic pewnego.

W niedzielę oblężenie Pałacu Kultury w Warszawie »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się