Euroliga. Prokom rozbił Żalgiris

ceg
2010-01-28 , aktualizacja: 28.01.2010 23:24
A A A Drukuj
Asseco Prokom Gdynia pokonał Żalgiris Kowno w 1. kolejce Top 16 Euroligi 89:65. Mistrzowie Polski zagrali bardzo skutecznie.
Prokom w meczu z Żalgirisem - w defensywnej akcji Łukasz Seweryn
Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta
Prokom w meczu z Żalgirisem - w defensywnej akcji Łukasz Seweryn
David Logan i Daniel Ewing na ławce Prokomu
Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta
David Logan i Daniel Ewing na ławce Prokomu
Kosz Żalgirisu atakuje David Logan
Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta
Kosz Żalgirisu atakuje David Logan
Prokom, który był faworytem środowego spotkania, trafił aż 54 proc. rzutów z gry (31/57), w tym aż 60 proc. za trzy (12/20). Jak zwykle znakomicie zaczął David Logan, który rzucił 12 z pierwszych 15 punktów mistrzów Polski.

Pod koszem świetnie walczył Adam Hrycaniuk (12 zbiórek), z dystansu trafiali nie tylko Logan i Daniel Ewing, ale także Polacy - 11 punktów zdobył Przemysław Zamojski, osiem dołożył Łukasz Seweryn. Cała drużyna mistrzów Polski zagrała bardzo zespołowo - gdynianie mieli aż 21 asyst. Goście często rzucali z dystansu, ale trafili tylko pięć z 21 rzutów.

W 35. minucie Prokom prowadził nawet 83:59 i był bliski rekordowej wygranej w Eurolidze - w poprzednim sezonie mistrzowie Polski rozgromili w Sopocie SLUC Nancy 91:62. W końcówce koszykarze z Kowna trafili jednak kilka rzutów.

- To nie była prawdziwa twarz Żalgirisu - stwierdził po meczu trener Prokomu Tomas Pacesas. - Oni mają kłopoty z podkoszowymi zawodnikami. Byli zmęczeni, bo grali ostatnio wiele meczów w różnych ligach. Wykorzystaliśmy to.

- Byliśmy dobrze przygotowani fizycznie i taktycznie, szczególnie na obronę strefową. Silna ławka rezerwowych, dobre zmiany - Seweryna, Zamojskiego, który rozegrał najlepszy mecz w sezonie - pozwalały nam męczyć rywali i utrzymywać intensywność gry i w ataku i w obronie. Zagraliśmy bardzo dobrze zespołowo, choć było trochę niepotrzebnych strat - mówił Litwin.

- Cieszymy się bardzo z takiego otwarcia Top 16 - dodał Zamojski. - Mam nadzieję, że w kolejnych meczach też będziemy bronić tak agresywnie, jak przeciw Żalgirisowi. To było dla mnie ważne spotkanie, bo pierwsze po długiej przerwie. Potrzebowałem kilku tygodni samych treningów z drużyną, by nabrać pewności, by przemóc się do pewnych akcji i nie myśleć o kontuzji kolana. Dziękuję trenerowi, że dał mi szansę w spotkaniu. Myślę, że ją wykorzystałem, że pomogłem drużynie - mówił 23-letni rzucający.

- Jestem zaskoczony tak wysokim zwycięstwem. Żalgiris nie grał tak, jak przyzwyczaił nas do tego wcześniej. Nasza defensywa sprawiała, że nie mieli czystych pozycji, by oddawać rzuty z dystansu - dodał Zamojski, który sam trafił wszystkie trzy rzuty za trzy.

W pierwszym środowym meczu grupy G CSKA Moskwa pokonała Unicaję Malaga 86:78. W środę Prokom zagra na wyjeździe z Unicają. Do ćwierćfinałów awansują dwie najlepsze drużyny.

Asseco Prokom Gdynia - Żalgiris Kowno 89:65. Kwarty: 25:18, 20:18, 22:16, 22:13. Prokom: Logan 20 (5), Ewing 16 (4), Burrell 13, Zamojski 11 (3), Varda 9, Seweryn 8 (2), Woods 6, Hrycaniuk 4, Jagla 2, Harrington 0, Szczotka 0. Żalgiris: Salenga 15 (3), Delas 14, Begic 8, Kalnietis 7, Capin 7, Vene 4, Milaknis 3 (1), Pocius 3 (1), Brown 2, Juskevicius 2, Vasiliauskas 0, Butkevicius 0.

Podziel się