Zobacz skrót meczu na Z Czuba.tv »Magic kolejny raz w tym sezonie zawalili drugą połowę. - Niewiele rzeczy zrobiliśmy dobrze po przerwie i to mnie naprawdę martwi - powiedział trener Stan van Gundy. Ostatnią kwartę koszykarze z Florydy przegrali różnicą siedmiu punktów (15:22), ale jeszcze minutę przed końcem przegrywali tylko 94:96.
- Rozrysowałem akcję, ale nie potrafiliśmy jej przeprowadzić. Zagraliśmy wysokiego pick'n'rolla, choć mieliśmy też inne opcje, ale z żadnej nie skorzystaliśmy - mówił rozżalony Van Gundy. Grizzlies odpowiedzieli akcją za trzy punkty Marca Gasola. Magic mimo prób rzutów z dystansu punktów już w tym meczu nie zdobyli i przegrali w Memphis 94:99. Jest to ósma porażka Magic w 14 ostatnich meczach
Najwięcej dla gospodarzy rzucił Zach Randolph, który miał 23 punkty i 19 zbiórek. Podkoszowy Grizzlies, choć grał nieskutecznie (9/21 z gry), to w walce na tablicach był nie do zatrzymania. 20 punktów dołożył O.J. Mayo.
W Magic najlepszym strzelcem był Dwight Howard (27 punktów, 15 zbiórek, 6 bloków), 19 punktów dołożył Rashard Lewis. Marcin Gortat pojawiał się na boisku na krótkie epizody. W sumie zagrał pięć minut, jego jedyny rzut został zablokowany przez Marca Gasola i dwukrotnie faulował.
Magic z bilansem 29 zwycięstw i 16 porażek są na czwartym miejscu w konferencji wschodniej. Grizzlies (24-19) zajmują ósme miejsce na zachodzie. W styczniu drużyna Marcina Gortata zagra jeszcze trzy ważne, a zarazem trudne mecze. W czwartek u siebie Magic zmierzą się z Boston Celtics (drugie miejsce na wschodzie), w sobotę podejmą trzecią na wschodzie Atlanta Hawks, a w niedzielę czeka ich mecz z Detroit Pistons.
Indiana - Philadelphia 109:98
Boston - LA Clippers 95:89
Cleveland - Miami 92:91
Atlanta - Houston 102:95
Chicago - San Antonio 98:93
Denver - Charlotte 104:93
Utah - Phoenix 124:115
New Orleans Portland 98:97