Cavaliers, którzy po raz drugi w sezonie wygrali z "Jeziorowcami" (poprzednio w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia), poprowadził do zwycięstwa ich czołowy zawodnik LeBron James, zdobywając 37 punktów. Gospodarze wystąpili bez Mo Williamsa, którego kontuzja pleców wyeliminowała na miesiąc z rozgrywek, natomiast J.J. Hickson ustanowił życiowy rekord odnotowując 14 zbiórek.
Ciężar gry w szeregach Lakers spoczywał jak zwykle na barkach Kobe Bryanta - 31 pkt, a Paul Gasol dorzucił 13 pkt. Bryant już w pierwszej połowie spotkania osiągnął granicę 25 tysięcy punktów w karierze pewnie egzekwując rzut wolny. Tuż przed nim w klasyfikacji wszech czasów znajdują się Jerry West (Lakers) 25 192 oraz Reggie Miller (Indiana Pacers) 25 279. Liderem jest natomiast Kareem Abdul-Jabbar - 38 387 punktów.
Dotychczas przekroczyć granicę 25 tysięcy punktów na parkietach NBA udało się tylko piętnastu zawodnikom.
W Denver miejscowi Nuggets, liderzy Northwest Division, nie mieli kłopotu z pokonaniem ekipy Clippers, a ich kibice mogli się cieszyć z szóstego z rzędu zwycięstwa "Samorodków" we własnej hali. Chauncey Billups zdobył w trzeciej kwarcie 13 ze swoich 20 punktów (w sumie zaliczył trzy rzuty za trzy), natomiast Carmelo Anthony odnotował "double-double" mając 28 punktów i dziesięć zbiórek.
Wyniki czwartkowych spotkań ligi NBA:Cleveland Cavaliers - Los Angeles Lakers 93:87
Denver Nugggets - Los Angeles Clippers 105:85