Władze Wrocławia zapewniają, że będą gotowe na czas, a gdy tylko nowy wykonawca wejdzie na plac budowy, prace ruszą pełną parą. Tyle, że zanim nowa firma będzie mogła zacząć odrabiać straty, z budowy musi się wynieść wyrzucony prze prezydenta Rafała Dutkiewicza Mostostal Warszawa.
Według informacji "Dziennik" firma zamierza się jednak odwołać od tej decyzji. Dysponuje już trzema ekspertyzami, że opóźnienia, za które konsorcjum zostało ukarane, wynikały z przyczyn niezależnych od firmy. To może oznaczać, że Wrocław straci nie tylko
Euro 2012, ale też kilkadziesiąt milionów euro w formie odszkodowania dla Mostostalu. Zamieszanie może zmusić
UEFA do zmiany miasta gospodarza, a wtedy do
gry wróciłby Kraków - przewiduje "Dziennik".
Afera we Wrocławiu O problemach Wrocławia
pisaliśmy już wcześniej. » Budowa stadionu przez polsko-greckie konsorcjum Mostostal Warszawa-J&P Avax rozpoczęła się w maju zeszłego roku. W grudniu Mostostal poprosił o przesunięcie terminów, ale miasto nie zgodziło się i zerwało umowę z wykonawcą. Mostostal twierdzi, że wypowiedzenie nie jest prawnie skuteczne, choć wcześniej deklarował
opuszczenie placu budowy. »