Sensacyjnie zakończyło się poniedziałkowe posiedzenie zarządu Świętokrzyskiego ZPN. Pięciu spośród jedenastu członków złożyło dymisje, co oznacza, że potrzebne będą nowe wybory.
- W czasie obrad nagle wyszło na jaw, że jeden z członków zarządu został skazany za przestępstwa gospodarcze - mówi Stanisław Nowak, jeden z tych, którzy zrezygnowali. - Poza tym mieliśmy dość tego, co ostatnio dzieje się w ŚZPN. Niewypełniania zadań statutowych, braku nadzoru. I postanowiliśmy złożyć dymisję.
W Świętokrzyskiem od dawna trwa wojna między frakcją Grzegorza Laty, którą reprezentuje tam członek zarządu PZPN, prezes ŚZPN Mirosław Malinowski, a grupą zbuntowanych lokalnych związkowców. Przed zaplanowanym na 20 grudnia zjazdem związku to kolejny sygnał, że umacnia się ekipa mająca zamiar odwołać całą wierchuszkę PZPN. Chce do tego wykorzystać głosowanie nad absolutorium dla najważniejszych działaczy.
Wybory w Świętokrzyskim ZPN odbędą się najwcześniej w lutym 2010 r. Do tego czasu tamtejsi delegaci na zjazd ogólnopolski (m.in. Nowak) zachowują mandaty.