Michał Pazdan reprezentant Polski w kadrze Beenhakkera trenował dziś z Wisłą. 22-letni pomocnik jest zawodnikiem pierwszoligowego Górnika Zabrze, a do Krakowa przyjechał na testy.
W Wiśle mógłby zastąpić defensywnego pomocnika Mauro Cantoro, któremu w grudniu kończy się kontakt. Pazdan może też grać jako środkowy obrońca. Zawodnik zaliczył pięć występów w reprezentacji Polski, Leo Beenhakker wziął go też na mistrzostwach Europy w 2008 r.
Pazdan ma jeszcze półtoraroczny kontrakt z Górnikiem, więc mistrzowie Polski musieliby zapłacić za jego transfer.
W tym sezonie obrońca rozegrał w barwach Górnika 18 meczów. Zespół ze Śląska w rozgrywkach I ligi na razie jednak rozczarowuje i z dorobkiem 31 punktów zajmuje piąte miejsce w tabeli (wyprzedza go m. in. Dolcan Ząbki i beniaminek Pogoń Szczecin).
22-letni piłkarz szerszej publiczności w Polsce pokazał się kiedy do pierwszej reprezentacji zaczął powoływać go były selekcjoner Leo Beenhakker. Obecność w kadrze Pazdana była dużą niespodzianką, bo zespół Górnika spisywał się w Ekstraklasie przeciętnie, a danie szansy właśnie Pazdanowi uznano za jedno z najbardziej kuriozalnych powołań na jakie zdecydował się Leo. Wychowanek krakowskiego Hutnika dość niespodziewanie pojechał z ekipą Holendra na mistrzostwa Europy w Austrii i Szwajcarii, gdzie nie zagrał jednak ani minuty. W sumie w kadrze wystąpił pięć razy.