Puchar Wielkich Mistrzów. Castellani: pokazali charakter

PAP, mo
2009-11-22 , aktualizacja: 22.11.2009 13:08
A A A Drukuj
Trener reprezentacji Daniel Castellani po wygranym meczu z Iranem 3:1 w Pucharze Wielkich Mistrzów chwalił polskich siatkarzy za charakter. Mistrzowie Europy odnieśli pierwsze zwycięstwo w tym turnieju.
Marcin Możdżonek i Daniel Castellani
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Marcin Możdżonek i Daniel Castellani
- Gratuluję moim zawodnikom, bo pokazali dziś charakter. Pomimo problemów fizycznych wykrzesali z siebie resztki sił i zagrali agresywnie - powiedział argentyński szkoleniowiec.

Jak dodał, był to ważny mecz, bo dawał nadzieje na pierwszą wygraną w Japonii. - Bardzo nam zależało, żeby wzmocnić się psychicznie, a to gwarantowało tylko zwycięstwo. Wierzę, że pójdziemy za ciosem i w poniedziałek pokonamy też Egipt na zakończenie rywalizacji - przyznał.

W polskim zespole najskuteczniej zagrał Jakub Jarosz, który zdobył 27 punktów. - Zasłużył na pochwały, bo to rekord turnieju. Nikt wcześniej nie zdobył tylu punktów w jednym spotkaniu - powiedział Castellani.

Z kolei środkowy Marcin Możdżonek podkreślił, że mobilizacja przed meczem w polskiej ekipie była podobna, jak przed poprzednimi spotkaniami.

- Mobilizacja była, ale teraz wreszcie przyszedł efekt. Wcześniej było nerwowo, bo trzeba przyznać, że gramy w tym turnieju źle, słabo. Wiele czynników złożyło się na to, że jesteśmy źle przygotowani, ale możemy i powinniśmy wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość. W Japonii od początku mamy "pod górkę", ale próbujemy to przełamać - powiedział Możdżonek.

Siatkarz PGE Skry Bełchatów zwrócił uwagę na stale wyrównujący się poziom siatkówki na świecie. - Słabeuszy jest coraz mniej, ale z drugiej strony po miesiącu wspólnego trenowania i przygotowywania się nasza gra wyglądałaby inaczej, po prostu lepiej - dodał.

Kapitan biało-czerwonych Michał Bąkiewicz podkreślił, że zwycięstwo nad Iranem to częściowa rehabilitacja za wcześniejsze porażki. - Bardzo nam na tym zależało. Chcieliśmy coś zmienić w naszej grze, podeszliśmy do tego spotkania maksymalnie skoncentrowani. Zagraliśmy agresywnie, z determinacją, była walka o każdą piłkę. Pokazaliśmy charakter, udowodniliśmy, że mimo słabszej formy nie odpuszczamy. Mam nadzieję, że jutro pokonamy Egipt i zakończymy turniej z dwoma zwycięstwami - powiedział.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się