Aż 22 bramki padły w sześciu sobotnich meczach niemieckiej ligi piłkarskiej. Najczęściej piłka lądowała w siatce we Freiburgu, gdzie gospodarze przegrali z Werderem Brema aż 0:6. Wysoki wynik także w meczu 1. FC Koeln - 1899 Hoffenheim. Przyjezdni pokonali drużynę Lukasa Podolskiego 4:0. Mistrz z Wolfsburga przegrał także na własnym stadionie z bieniaminkiem - FC Nuernberg.
Po pierwszej połowie meczu we Freiburgu było tylko 1:0 dla drużyny z Bremy. Prowadzenie uzyskał dla niej Hugo Almedia w 33. minucie. Druga część spotkania to jednak kompletna dominacja Werderu. Pięć goli zdobytych w 27 minut było autorstwa Marko Marina, znów Almeidy, Mesuta Ozila, Naldo z rzutu karnego oraz Markusa Rosenberga.
Dzięki tej wygranej Werder awansował na pierwsze miejsce w tabeli i ma tyle samo punktów co Bayer Leverkusen. "Aptekarze" mają jednak jeszcze jeden mecz do rozegrania - w niedzielę zmierzą się w Monachium z Bayernem.
Goście wygrali wysoko również w Kolonii - piłkarze 1899 Hoffenheim pokonali gospodarzy aż 4:0. W pierwszej połowie do bramki trafiali Carlos Eduardo i Chinedu Obasi. W drugiej połowie wynik podwyższyli Demba Ba i Vedad Ibisevic z rzutu karnego. Żółtą kartką w 34. minucie ukarany został Lukas Podolski.
Zaskakujący rezultat także w Wolfsburgu, gdzie mistrzowie kraju przegrali z beniaminkiem z Norymbergi. Gospodarze dwa razy wyrównywali po straconym wcześniej golu, jednak nie byli w stanie odpowiedzieć już na trafienie Klugego z 90 minuty spotkania.
Wszystkie sobotnie mecze były poprzedzone minutą ciszy ku pamięci zmarłego tragicznie bramkarza Hannover 96 - Roberta Enke.