16 i 17 listopada Jarno Trulli zadebiutuje w serii wyścigów NASCAR na Florydzie (Sprint Cup Series). Trulli dołączy do drużyny Michaela Waltripa, który już zapowiedział, że jeżeli Włoch będzie chciał zostać w niej na stałe, to nie będzie to stanowiło problemu.
- Żeby być szczerym: o testach w NASCAR myślałem już w zeszłym roku i cieszę się, że teraz się to udało. Chciałem poczuć smak tego rodzaju wyścigów. To będzie mój pierwszy raz i jestem bardzo ciekawy, czy uda mi się wypaść dobrze i czy zrozumiałem ideę NASCAR - mówi Trulli.
Mimo ekscytacji wywołanej debiutem włoski kierowca przyznaje, że na razie to F1 jest dla niego priorytetem.
- Patrząc na sytuację, jest raczej jasne, że mogę zostać w F1, ale dzięki sprawdzeniu się w NASCAR otwieram dla siebie możliwości. A więc, jestem w pełni otwarty na wszystko, mimo że priorytetem jest dla mnie F1 - kończy Trulli.
Były team Jarno Trullego - Toyota wycofał się z udziału w przyszłorocznych wyścigach. Nad przyszłością Włocha spekuluje się wiele, ale nic pewnego jeszcze nie wiadomo.
NASCAR (Narodowa Organizacja Wyścigów Samochodów Seryjnych) to największa organizacja wyścigowa w
USA. Trzy największe serie, które są prowadzone przez organizację to: Sprint Cup Series, Nationwide Series i Camping World Truck Series. NASCAR to drugi najbardziej ulubiony sport Ameryki (po NFL).