Smuda po porażce: U każdego widziałem zaangażowanie

not. Michał Pol
2009-11-14 , aktualizacja: 15.11.2009 00:22
A A A Drukuj
Nie załamuję się wynikiem. Co się źle zaczyna, to się dobrze kończy - mówił po porażce z Rumunią trener Franciszek Smuda. Mecz w Warszawie to był jego debiut w roli selekcjonera.
Franciszek Smuda w trakcie meczu z Rumunią
Fot. PETER ANDREWS REUTERS
Franciszek Smuda w trakcie meczu z Rumunią
Wyślij sms BEST na 7260 i wygraj wyjazd na mecz FC Barcelona-Inter Mediolan »

Mówi Franciszek Smuda, trener reprezentacji:

Nie załamuję się wynikiem. Co się źle zaczyna, to się dobrze kończy. Wiem nad czym mam pracować. Nikt mnie nie zawiódł, u każdego widziałem zaangażowanie. W końcówce mogliśmy nawet strzelić gola. Nie chcę narzekać na murawę, ale trudno przeprowadzić atak pozycyjny w takich warunkach. W pewnym momencie powiedziałem nawet kibicom, by pomogli poprawić boisko.

Nawet w takich warunkach, moja drużyna starała się grać piłką. Jestem optymistą, wierzę, że już środowe spotkanie z Kanadą będzie lepsze.

Dumaj Franiu, dumaj - rzucił ktoś z trybun 10 minut przed końcem relacja z meczu Polska-Rumunia »


Podziel się