Planowane nowe zasady wymierzone są w "najbardziej poważne typy korupcji w sporcie, takie jak przekupstwa, jakich dopuszczają się członkowie lub pracownicy klubów, sportowcy czy sędziowie, w celu ustalenia lub wpłynięcia na wynik rozgrywki sportowej".
Od lat mówi się, że hiszpańskie drużyny piłkarskie - zwłaszcza te, które o nic już nie grają - handlują wynikami spotkań ze swoim udziałem.
W zeszłym roku hiszpańska federacja poprosiła prokuratorów o przeprowadzenie śledztwa w sprawie drugoligowego Tenerife, którego gracze zostali przekupieni przez Malagę, co miało umożliwić ekipie dostanie się do najwyższej klasy rozgrywkowej.