Reprezentacja. Franciszek Smuda: Każdy zawodnik dostanie szansę

rb, Grodzisk Wlkp.
2009-11-12 , aktualizacja: 12.11.2009 18:33
A A A Drukuj
- Czuję się, jakbym w sobotę grał z Koroną Kielce, a nie z Rumunią. Nie mam żadnego stresu. To taki sam mecz jak w lidze, jedenastu na jedenastu - mówił kilkadziesiąt godzin przed debiutem w roli selekcjonera kadry Franciszek Smuda. Mecz w sobotę o 17 w Warszawie. Kuszczak, Kowalczyk, Żewłakow, Kokoszka, Brożek, Błaszczykowski, Dudka, Obraniak, Kosowski, Lewandowski, Jeleń - to oni zagrają od początku.
Franciszek Smuda
Fot. Mieczyslaw Michalak / Agencja Gazeta
Franciszek Smuda
Wyślij sms BEST na 7260 i wygraj wyjazd na mecz FC Barcelona-Inter Mediolan »

Po ostatnim treningu w Grodzisku Wlkp. trener potwierdził wyjściową jedenastkę na sobotę. - Nie będę oszukiwał rumuńskiego selekcjonera - uśmiechnął się pod nosem Smuda. Kuszczak, Kowalczyk, Żewłakow, Kokoszka, Brożek, Błaszczykowski, Dudka, Obraniak, Kosowski, Lewandowski, Jeleń - to oni zagrają w sobotę od początku. I wiedzą o tym właściwie od wtorku. Nie było w ostatnich latach selekcjonera, który tak szybko rozwiałby jakiekolwiek wątpliwości dotyczące meczowego składu. Smuda podzielił 22 zawodników na dwa zespoły i ani razu niczego nie zmienił. - Przekazałem chłopakom, że obie jedenastki są podstawowe - mówił Smuda. - Są zasady, których będę się trzymał. Nikogo nie oszukam, nikt tu nie przyjechał tylko jako asysta. Gramy z Rumunią, w środę z Kanadą i w tych spotkaniach wszyscy dostaną szansę. Minimum 15 minut. Budujemy zespół na Euro. Nie można kogoś zaprosić na zgrupowanie i nie dać mu pograć choćby przez kwadrans.



Zbigniewa Drzymały - obejrzał prezes PZPN Grzegorz Lato. Z dziennikarzami nie porozmawiał, powiedział, że w takich sytuacjach nagrywać się nie da. Będzie występował tylko przed kamerą, w programie na żywo. Nie chce, by manipulowano jego wypowiedzi.

Po obiedzie spotkał się z piłkarzami i sztabem szkoleniowym. Potwierdził, że Tomasz Wałdoch będzie asystentem Smudy do Euro 2012, a za bramkarzy odpowiadać ma Jacek Kazimierski. Cały sztab szkoleniowo-medyczny zostanie skompletowany do końca roku. W połowie grudnia Kazimierski odejdzie z Wisły Kraków. - Jednym z pierwszych wyjazdów Kazimierskiego będzie lot do Glasgow, żeby porozmawiać z Arturem Borucem o jego przyszłości w reprezentacji - powiedział Smuda.

Tak trenuje Franciszek Smuda (galeria)




Czwartkowy trening wyglądał podobnie do pozostałych. Mecz na całym boisku często był przerywany na wykonywanie stałych fragmentów. Rzuty rożne wykonywał Ludovik Obraniak, wolne lewą nogą piłkarz Lille, a prawą Jakub Błaszczykowski. Po jednym z dośrodkowań zawodnika Borusii Dortmund Adam Kokoszka strzelił gola - stałe fragmenty były dotąd piętą Achillesową polskiej drużyny.

- Jak będziemy je wałkować przez ponad dwa lata, w końcu da to efekt - mówił Smuda. - Będę chciał, żeby w miarę możliwości zawsze wykonywali je ci sami zawodnicy. Nie spodziewałem się po chłopakach takiego zaangażowania. Mieli niesamowitą chęć do trenowania. Nie było jednego, któremu coś by nie pasowało. Jak oglądałem poprzednie mecze reprezentacji, to jadąc tutaj miałem wątpliwości, co zastanę. Zaskoczyli mnie pozytywnie, dlatego mają wolne. Świeżość i chęć grania musi być na mecz.

W sobotę przy Łazienkowskiej nowy selekcjoner, zamiast zwyczajowego dresu, założy koszulę, krawat, garnitur i płaszcz.

"Nie czuję tremy przed debiutem"- mówi Franciszek Smuda »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się