Smuda nie czuje tremy przed debiutem

pp, PAP
2009-11-12 , aktualizacja: 12.11.2009 14:24
A A A Drukuj
Reprezentacja Polski w czwartek po raz ostatni trenowała w Grodzisku Wlkp., gdzie przygotowuje się do towarzyskich meczów z Rumunią i Kanadą. Trener Franciszek Smuda nie czuje tremy przed debiutem z Rumunią. - Dla mnie to mecz jak z... Koroną Kielce - mówił szkoleniowiec.
Franciszek Smuda
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Franciszek Smuda
Franciszek Smuda i trening reprezentacji
Fot. Andrzej Monczak / Agencja Gazeta
Franciszek Smuda i trening reprezentacji
Wyślij sms BEST na 7260 i wygraj wyjazd na mecz FC Barcelona-Inter Mediolan »

Trener Smuda przyjeżdżając do Grodziska, najwyraźniej skład na Rumunię miał już ustalony przed zgrupowaniem. Podczas każdej gry wewnętrznej, konsekwentnie stawia na tę samą "11": Tomasz Kuszczak - Marcin Kowalczyk, Michał Żewłakow, Adam Kokoszka, Piotr Brożek, Jakub Błaszczykowski, Dariusz Dudka, Ludovic Obraniak, Kamil Kosowski, Robert Lewandowski, Ireneusz Jeleń. Szkoleniowiec nie robi wielkiej tajemnicy, że właśnie w takim ustawieniu zagra przeciwko Rumunom.



- Nie możemy oszukiwać przecież trenera Rumunii - żartował Smuda, ale zapewnił, iż nie oznacza to, że inni zawodnicy nie mają szansy na grę.

- Mamy przed sobą dwa spotkania i wszyscy będą grali. Nikogo nie zamierzam oszukiwać. Nikt nie przyjechał tutaj jako statysta. Jesteśmy na etapie budowania zespołu i nie można teraz zapraszać piłkarzy do kadry i nie dać im szansy grania - zapewnił.

Nowy selekcjoner podsumowując kończące się kilkudniowe zgrupowanie w Grodzisku, podkreślał przede wszystkim duże zaangażowanie piłkarzy.

- Wszyscy z niesamowitą chęcią podchodzą do treningów, perfekcyjnie zaangażowani. Mam z tego powodu ogromną satysfakcję. Oczywiście, mecz to jednak co innego, ale żeby dobrze zagrać, też trzeba na treningach dać z siebie wszystko - chwalił Smuda, który jak dodał, nie czuje presji przed reprezentacyjnym debiutem.

- Dla mnie to mecz jak... z Koroną Kielce. Panowie, to przecież normalny mecz - 11 na 11" - śmiał się szkoleniowiec.

Smuda postanowił dać odpocząć swoim piłkarzom i zrezygnował z popołudniowych zajęć.

Tak trenuje Franciszek Smuda (galeria)


W czwartek w grodziskim ośrodku pojawił się prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Grzegorz Lato i sekretarz generalny - Zdzisław Kręcina. Jak wyjaśnił Smuda, prezes spotkał się z piłkarzami i starał się ich motywować do jak najlepszej pracy. - Zależy mu, żeby mistrzostwa Europy, które odbędą się w naszym kraju, wypadły jak najlepiej - wyjaśnił.

W piątek rano kadrowicze z Grodziska pojadą do Poznania, skąd odlecą do Warszawy. Wieczorem na stadionie przy ul. Łazienkowskiej przeprowadzą trening. W sobotę Polacy zagrają z Rumunią (początek, godz. 17.00), a w środę w Bydgoszczy z Kanadą (17.00).



Podziel się