Reprezentacja trenowała w Grodzisku, brakuje tylko Rogera

dsz, PAP
2009-11-10 , aktualizacja: 10.11.2009 15:10
A A A Drukuj
Piłkarze reprezentacji niemal w komplecie trenowali we wtorek w Grodzisku Wielkopolskim. Na porannych zajęciach pojawili Kamil Glik i Maciej Rybus, którzy dopiero w poniedziałek wieczorem otrzymali powołania. Na zgrupowanie dotarli również asystenci Franciszka Smudy - Tomasz Wałdoch i Jacek Kazimierski.
Po raz ostatni reprezentacja Polski zagrała w Bydgoszczy dwa lata temu z Kanadą (na zdjęciu trening przed tym meczem)
Fot. Andrzej Monczak / Agencja Gazeta
Po raz ostatni reprezentacja Polski zagrała w Bydgoszczy dwa lata temu z Kanadą (na zdjęciu trening przed tym meczem)
Kadrowicze po krótkiej rozgrzewce i grze w "dziadka", zagrali wewnętrzny sparing. Skład jednego z zespołów musiał uzupełnić Tomasz Wałdoch. Trener reprezentacji Franciszek Smuda podczas zajęć był w swoim żywiole.

- Kowal, klepa, szybciej - krzyczał szkoleniowiec do Marcina Kowalczyka. - Super Irek, brawo Dudi - przyklaskiwał zawodnikom AJ Auxerre. Po kilku zagraniach zatrzymywał akcje i tłumaczył piłkarzom swoją filozofię taktyki.

Szkoleniowiec uśmiechnięty schodził z boiska. - Wreszcie mogłem się wyspać. Przed zgrupowaniem miałem trochę zarwane noce - przyznał Smuda, który chwalił gościnność grodziskiego ośrodka.

- Dbają o nas. Jedzenie bardzo dobre. Boisko znakomicie przygotowane. Więcej do szczęścia nam nie potrzeba - dodał.

Na zgrupowaniu brakuje tylko Rogera Guerreiro, którego AEK Ateny grał w poniedziałek mecz ligowy z Larissą (3:1).

Reprezentacja w Grodzisku przebywać będzie do piątku. W sobotę w Warszawie polscy piłkarze rozegrają towarzyski mecz z Rumunią, a 18 listopada w Bydgoszczy z Kanadą.

Sebastian Boenish stawia warunki - czytaj tutaj »


Podziel się