- Sebastian zrobił ostatnio postępy, rozwija się. Jest zdecydowany, silny. Ale na pewno jeszcze musi zbierać sporo doświadczenia - twierdzi Thorsten Melchers, dziennikarz "Nordsee Zeitung".
Sebastian Boenisch (z lewej) jeszcze w barwach Schalke w meczu z Karlsruher SC
- Podchodźcie do jego gry spokojnie. On nie zmieni drużyny od razu. W niedzielę w meczu z Borussią miał kilka naprawdę dobrych momentów, ale też popełniał proste błędy. Taki właśnie jest Sebastian - nierówny - uważa dziennikarz.
- Nie chodzi o brak doświadczenia, bo przecież grał w kadrze młodzieżowej, grał w Europie. Występów w reprezentacji Polski nie będzie się obawiać na pewno - dodaje.
W poniedziałek okazało się, że Sebastian Boenisch nie zagra w meczach z Rumunia i Kanadą. Jak poinformowała oficjalna strona » Werderu Brema sprawa wyboru reprezentacji przedłuży się.
Za to w miejsce kontuzjowanych piłkarzy Wisły Kraków Arkadiusza Głowackiego i Pawła Brożka zostali powołani »Kamil Glik z Piasta Gliwice i Maciej Rybus z Legii Warszawa. Dla obydwu to okazja na debiut w kadrze.