Jan Urban: Gdyby mecz był w niedzielę Grzelak i Mięciel mogliby zagrać

kd, PAP
2009-11-05 , aktualizacja: 05.11.2009 15:50
A A A Drukuj
Bez napastników Marcina Mięciela i Bartłomieja Grzelaka wystąpi Legia Warszawa w piątkowym meczu piłkarskiej ekstraklasy z Wisłą Kraków. Spotkanie odbędzie się na Stadionie Ludowym w Sosnowcu. Relacja zczuba i na żywo w sport.pl od 20:00.
Bartłomiej Grzelak
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Bartłomiej Grzelak
Jan Urban
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Jan Urban
Marcin Mięciel
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Marcin Mięciel
SERWISY
Wiślacy? Legioniści? Zagraj w Wygraj Ligę! »

Obu graczy z występu przeciw liderowi rozgrywek wyeliminowały kontuzje. - Gdyby mecz był w niedzielę, byłaby szansa, że obaj zagrają - zaznaczył trener Legii Jan Urban.

Mięciel, który w grudniu skończy 34 lata, w ostatnich dwóch spotkaniach ligowych zdobył po dwa gole i został najskuteczniejszym z legionistów. Grzelak - kontuzje to jego znak firmowy - strzelił dwa, ale miał duży udział w zwycięstwie nad Lechem Poznań.

Dobrą wiadomością, jaką Urban usłyszał w czwartek od sztabu medycznego, było to, że w Sosnowcu będzie mógł liczyć na Sebastiana Szałachowskiego i najlepszego strzelca poprzedniego sezonu - ex aequo z wiślakiem Pawłem Brożkiem - Takesure'a Chinyamę.

Trener Legii podkreślił, że rywale mają wiele atutów, ale z pewnością woleliby grać w Krakowie niż Sosnowcu.

- Z przodu mają Pawła Brożka i Patryka Małeckiego, z tyłu jest Marcelo, który znakomicie spisuje się przy stałych fragmentach gry. Z drugiej strony Wisła sporo traci bez Arkadiusza Głowackiego, który dobrze wyprowadza piłkę z linii obronnej. Dużą stratą będzie również brak Radosława Sobolewskiego, który jest najlepszym defensywnym pomocnikiem w Polsce. Na pewno jednak Wisła lepiej się czuje w Krakowie niż w Sosnowcu, natomiast dla nas - tak czy inaczej - to mecz wyjazdowy - ocenił Urban.

Szkoleniowiec zdaje sobie sprawę z wagi piątkowego spotkania, ale przyznał, że w jego karierze trenerskiej były już ważniejsze mecze.

- Choćby na wiosnę z Wisłą w Krakowie, który praktycznie decydował o tytule mistrza Polski, czy finał Pucharu Polski. Teraz sytuacja jest taka, że Wisła ma siedem punktów więcej i zrobi wszystko, by po rundzie jesiennej mieć taką przewagę, która pozwoli wiosną grać na dużym luzie - podkreślił.

Jak zaznaczył, obecna sytuacja w tabeli nie oznacza, że Legia jest słabsza. - Tak nie jest, ale to trzeba udowodnić na boisku. Na wyjeździe zdobyliśmy do tej pory tylko pięć punktów. To nasza bolączka, ale przed nami szansa na poprawę dorobku. Na mecz z Wisłą nikogo nie trzeba mobilizować. Piłkarze wiedzą z kim grają. Sęk w tym, by ta mobilizacja, to naładowanie energią, były równie duże przed spotkaniami z Piastem czy Odrą - powiedział Urban i dodał, że przed najbliższym pojedynkiem musi raczej zatroszczyć się o to, by "nie było przewagi serca nad głową".

Kucharski typuje remis w meczu Wisła - Legia »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się